Jesteśmy na fali wznoszącej i na tym nie poprzestaniemy

Kibic  -  30 kwietnia 2023 21:16
6
5190

Górnik Zabrze wygrywając w Poznaniu, odniósł trzecie, kolejne zwycięstwo. Duży udział w tych wygranych miał Daniel Bielica, który od blisko sześciu godzin pozostaje niepokonany. Ostatni raz został zmuszony do kapitulacji dosyć dawno, bo podczas meczu z Koroną. – Wbrew pozorom, to nie było jeszcze tak dawno. – komentował swoją serię z czystym kontem dzisiejszy solenizant i dodawał – Byłem przygotowany na wszystko, a że koledzy spowodowali, iż tej pracy tak dużo nie było, to trzeba im tylko podziękować. No i nic, jedziemy dalej.

Zabrzanie w ostatnich czterech meczach zdobyli 10. punktów i są zdecydowanie bliżej utrzymania, niż jeszcze kilkanaście dni temu. – Może to jeszcze punktowo nie wystarczy, ale jesteśmy na fali wznoszącej i na tym nie poprzestaniemy, będziemy nadal punktować. – Z optymizmem patrzy golkiper Górnika, który tak widzi poprawę zespołu w ostatnich tygodniach – Zauważyliśmy, że zawsze udaje nam się coś strzelić, ponieważ mamy dużą jakość z przodu. Należało zatem skupić się na defensywie, bo tutaj najczęściej coś szwankowało i było do poprawy. Myślę, że to był klucz do lepszych wyników. Gra na zero może przynieść punkt, a z taką ofensywną ekipą, nawet trzy. Robiliśmy wszystko, aby takie rezultaty nadeszły i w końcu się doczekaliśmy. Nic tylko się cieszyć, widać, że ciężka praca popłaca.

Obserwuj nas w społeczności SuperSocial w aplikacji Superbet

Źródło: Canal+
Foto: Roosevelta81.pl

 

Subscribe
Powiadom o
6 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Gdzie Jest Szymanek i Gaul

Szymanek zaiwanił Nowaka do Częstochowy i zwiał.

Brawo Daniel za ostatnie mecze, wcześniej bywało różnie, gra nogami nadal do poprawy, ale mnie jako kibica Górnika cieszy to, że synek z Zabrza powoli staje się jednym z filarów drużyny Trójkolorowych.

„Robiliśmy wszystko, aby takie rezultaty nadeszły i w końcu się doczekaliśmy. Nic tylko się cieszyć, widać, że ciężka praca popłaca.” Za Gaula tego nie robiliście, bo graliście na własnej połowie w dziada bez dziada, żeby tylko utrzymać się przy piłce by pomeczowe statystyki wyglądały okazale. Przecież wy nie tworzyliście sytuacji tak zwanych setek, bo nie mieliście pomysłu. Dopiero trener Urban to zmienił i już w meczu ze Śląskiem stworzyliście więcej setek niż w całej wiosennej rundzie z Gaulem jako szkoleniowcem. Taka jest rzeczywistość.

Mieliśmy największy procent xG na mecz w lidze chyba w historii za Gaula. Teraz oddajemy 3 strzały i wygrywamy mecz i jest super? To jest ekstraklasa :/

Taka jest prawda i dzekii Bogu i Jankowi utrzymamy się bo dwie ostatnie walki za Kasperczaka czy Ojrzynskiego wiadomo jak się skończyły…. boleśnie i żałośnie