
Igor Angulo na co dzień mieszka w Hiszpanii, ale jak tylko może śledzi skróty meczów Górnika Zabrze. Legenda klubu z Roosevelta nie ukrywa, że postawa drużyny Michala Gasparika jest dla niego zaskakująca, ale też napawa go powodem do dumy.
Rozmawialiśmy przed meczem z Legią i mówiliśmy, ze Górnik będzie bronił lidera z ciężkim rywalem. Tymczasem to zwycięstwo przyszło bardzo łatwo...
- Tak, przyznam, że trochę mnie zaskoczyło, jak pewnie to wyglądało. Zwycięstwo nad Legią nigdy nie przychodzi łatwo, a my od początku do końca graliśmy z dużą pewnością siebie i pełną kontrolą. W pełni zasłużyliśmy na trzy punkty.
Miałeś okazję ogladac to spotkanie? Jakie wrażenie zrobił na Tobie Górnik?
- Oglądałem tylko skrót, ale naprawdę ten wynik i strzelone bramki sprawiły mi dużo radości. Zespół pokazał świetną energię, dobrze pressował, było widać wiarę i odwagę. Nikt nie wyglądał na przestraszonego.
Historyczne statystyki z ostatnich dziesięciu sezonów pokazują, że drużyna, ktora po 11. kolejce zajmuje pozycje lidera z natury ma miejsce w europejskich pucharach...
- Sezon jest długi, ale jeśli chłopaki utrzymają taki poziom, mamy realną szansę na sukces. Kluczowa będzie regularność. Na razie jednak lepiej nie wybiegać za bardzo w przyszłość i po prostu skupiać się na każdym kolejnym meczu.
Myślisz, że realnie Górnik moze włączyć sie do walki o piętnastą gwiazdkę? Działacze studzą nastroje, ale boisko rządzi się swoimi prawami...
- Oczywiście, że wierzę. Piłkarze ufają sobie nawzajem i trenerowi - to najważniejsze. A z mocą i wsparciem kibiców wszystko jest możliwe.
Wy także byliście liderem po 11. kolejce i wpadliście z podium. Jak z perspektywy czasu oceniasz tamten sezon? Co się zacięło?
- W tamtym sezonie, po awansie z pierwszej ligi, zaczęliśmy naprawdę mocno. Potem przyszły kontuzje i problemy z szerokością kadry, co trochę utrudniło sprawę. W piłce czasem o wszystkim decydują detale. Ale to i tak był fantastyczny sezon. Pamiętam choćby pierwszy mecz z Legią - wtedy czułem, że jesteśmy nie do pokonania.
Gdybyś miał porównać Górnika wtedy i dziś - który Twoim zdaniem jest silniejszy i ma większą jakość piłkarską?
- Trudno porównywać te dwie drużyny. Obecny zespół opiera grę na szczelnej defensywie i dobrej organizacji w środku pola, gdzie świetnie radzi sobie Hellebrand. Do tego szybkie i skuteczne skrzydła, a Liseth potrafi utrudnić życie każdemu obrońcy.
Wy graliście zdecydowanie bardziej ofensywnie...
- Tak, nasza gra wyglądała inaczej - stawialiśmy na prostopadłe podania do napastników. Bardzo dobrze się w tym odnajdywałem. Mieliśmy wielu młodych, ambitnych zawodników: Żurkowskiego, Wieteskę, Wolsztyńskiego, Bochniewicza oraz takich, którzy dawali drużynie równowagę, jak Matuszek. No i oczywiście Kurzawa z najlepszą lewą nogą w lidze! (śmiech). Oczywiście ja też miałem w tamtym zespole ważną rolę.
Członek zarządu Górnika Michał Siara wśród letnich transferów do Zabrza wyróżnia Tomka Loskę, który jest dobrym duchem w szatni.
- Tomek zawsze był takim typem człowieka - pełnym energii, wspierającym innych, pozytywnym. Mieć kogoś takiego w szatni to ogromny skarb.
Ktoś w obecnym Górniku Ci szczególnie imponuje?
- Hellebrand zasługuje na wielkie uznanie - świetnie rozgrywa i kontroluje tempo gry. Obrona jest solidna, tracą mało goli. Liseth dobrze utrzymuje się przy piłce, Sow wyróżnia się w ofensywie - łatwo wygrywa pojedynki i dołożył skuteczność, a to najważniejsze w piłce. No i Janża, z którym grałem - wnosi do drużyny charakter i doświadczenie.
Górnik caly czas jest na etapie negocjacji przed potencjalną prywatyzacją. Myślisz, ze przejęcie klubu przez Lukasa Podolskiego byłoby dobrym rozwiązaniem?
- Jeśli projekt zostanie dobrze poprowadzony - jak najbardziej tak. Lukas kocha ten klub, zna się na piłce i z odpowiednimi ludźmi wokół może stworzyć coś naprawdę wartościowego.
Kibice Górnika tęsknią za bramkostrzelnym napastnikiem, takim który strzeli w sezonie te kilkanaście bramek. Nie umiałbyś pomóc znaleźć takiego w Hiszpanii?
- (śmiech) W Hiszpanii też jest kilku dobrych napastników, ale strzelanie goli w Polsce to nie tylko talent. Trzeba się też dostosować do stylu ligi. Może w innym polskim klubie nie zdobyłbym tylu bramek. Górnik był stworzony dla mnie!
Dlaczego piłkarzom z Hiszpanii w Polsce idzie tak dobrze?
- Myślę, że dlatego hiszpańscy piłkarze dobrze sobie tu radzą, bo potrafią się szybko zaadaptować i rozumieją taktyczną stronę gry. A intensywność polskiej piłki bardzo nam odpowiada - lubimy wyzwania.
Jeżeli po prywatyzacji Górnik zechce Cię zatrudnić w jakiejś roli w dziale sportowym - byłbyś gotowy na to wyzwanie?
- Jestem bardzo wdzięczny Górnikowi za wszystko, co mi dał, ale na ten moment nie planuję wracać do pracy w futbolu. Może kiedyś, kto wie? Na razie skupiam się na innych sprawach.
Po przerwie na kadrę w sobotę Górnik zagra w Kielcach. Ty Koronę wspominasz dobrze...
- Tak, mam świetne wspomnienia. Grało się tam trudno, ale z sentymentem wspominam te mecze - strzeliłem im sporo goli, więc jest co pamiętać (śmiech).
Jaki wynik obstawiasz w tym meczu?
- Myślę, że to będzie wyrównane spotkanie, ale stawiam na Górnika. Typuję 1:0 lub 2:1 dla naszej drużyny.
Kiedy możemy spodziewać sie Twojej wizyty przy Roosevelta?
- Planuję przyjechać wiosną! Bardzo chciałbym wrócić, zobaczyć wszystkich i poczuć tę atmosferę. Górnik zawsze będzie bliski mojemu sercu.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl







Igor – zapraszamy pod koniec kwietnia. Wtedy już Górnik będzie świętować 15-tą gwiazdkę.. 🙂 To taki mój optymizm z jednej strony i wielkie życzenie dla siebie, Klubu i całej trójkolorowej Braci.
? ? ?
? ? ?
Trener. On odmienił wszystko.
Zawsze wystawia najmocniejszy skład, co jeszcze nie tak dawno nie było tak oczywiste.
Zawsze ustawia taktykę pod przeciwnika, co jeszcze nie tak dawno nie było tak oczywiste.
Nigdy nie obwinia za ew. porażkę piłkarzy, czyniąc siebie nieomylnym, co jeszcze nie tak dawno nie było tak oczywiste.
Nigdy nie grał schematycznie, co jeszcze nie tak dawno nie było tak oczywiste.
Wylansował tych, których inny sadzał na ławce, widząc w nich to czego inny nie widział, bo był bufonem…..
I tak powoli Górnik tupta w kierunku podium i puka do drzwi na salony Europy.
Wierzę, że tak będzie.
?
Trener, atmosfera w szatni, kibice, atmosfera na stadionie… Chwilo TRWAJ….
Jak najdłużej aż do końca rozgrywek ??