Grzegorz Kasprzik po meczu z Lechem: To był nierozgarnięty kibic

Milo  -  12 kwietnia 2014 20:28
647

 

Kasprzik_Gornik_Pogon
– Bardzo wierzyłem w to, że “zapunktujemy”. Nie udało się, ale na całe szczęście inne wyniki był dla nas korzystne –
skomentował Grzegorz Kasprzik, bramkarz Górnika Zabrze, po porażce z Lechem Poznań.

Grzegorz Kasprzik (bramkarz Górnika): – Najważniejsze z tego spotkania jest to, że zagramy w pierwszej ósemce. Ja dopiero dowiedziałem się o tym, kiedy poszedłem podziękować kibicom za doping. Zeszło z nas ciśnienie, które mogło nam pętać nogi. Mam nadzieję, że teraz będziemy mogli pokazać prawdziwego Górnika. Nie chcę nikogo obrażać, ale kibic, który gwizdał był nierozgarnięty. Nie można winić wszystkich, ale z powodu jego gwizdka straciliśmy bramkę. Wszyscy stanęli i Lech tę sytuację wykorzystał. Natomiast przy pierwszym golu Adam Danch na pewno był faulowany. Bramka była całkowicie przypadkowa. Adaś mówił mi, że Łukasz Teodorczyk odepchnął go rękami. Bardzo wierzyłem w to, że “zapunktujemy”. Nie udało się, ale na całe szczęście inne wyniki były dla nas korzystne i mamy spokojny byt.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl