Grzegorz Kasprzik: Musimy zrobić wszystko, by wygrać

Milo  -  9 maja 2016 18:06
762

Kasprzik2_Gornik_Slask1516

Zostały nam dwa mecze i musimy zrobić wszystko, by wygrać powiedział przed meczem z Koroną Grzegorz Kasprzik, bramkarz Górnika.

O meczu w Łęcznej:

Punkt w Łęcznej trzeba szanować, bo może okazać się bardzo cenny. Trzeba brać pod uwagę, że Łęczna nie zdobyła trzech punktów, a to jest bezpośredni konkurent w walce o utrzymanie. Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Szanujmy ten punkt z perspektywy spotkania. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy żadnej sytuacji, ale Łęczna też mogła pokusić się o zwycięstwo. Rywale mieli mniej sytuacji niż my. Brakuje nam szczęścia w akcjach ofensywnych. Mam na myśli słupek Marcisa Ossa, czy sytuację Armina. Gdybyśmy, którąś z tych akcji wykorzystali, to mecz zupełnie inaczej by się potoczył. Zostały nam dwa mecze i musimy zrobić wszystko, by wygrać. 

Czy kiedyś Grzegorz Kasprzik obronił rzut karny w Ekstraklasie?

– Pamiętam mecz o Superpuchar Polski z Wisłą Kraków. W konkursie rzutów karnych zdobyliśmy puchar. Wtedy udało mi się obronić dwa karne. Czy w Piaście obroniłem karnego? Szczerze mówiąc nie pamiętam. Nie jestem w stanie na szybko sobie przypomnieć, czy obroniłem rzuty karne w meczu Ekstraklasy. Niby rzuty karne powinno się pamiętać, ale ja nie rozpamiętuje tego co było. Pamiętam, że w Flocie, ale to była 1 liga obroniłem kilka rzutów karnych.

Na konferencji pytanie zadał również Stanisław Oślizło, legenda Górnika. Czy miałeś “rozgryzionego” Bartosza Śpiączkę, i czy przypuszczałeś, że znów będzie strzelał tak samo?

– Graliśmy z Bartkiem Śpiączką we Flocie przez ponad rok czasu. Tam też kilka razy na treningach próbował swoich sił z 11. metrów. Nie wychodziło mu to dobrze, tym bardziej dziwiłem się, że podjął to wyzwanie i chciał strzelać w meczu ligowym. Miałem w pamięci, że we Flocie nie szło mu strzelanie karnych i jeszcze chciał strzelać przeciwko mnie. Strzelił identycznie, jak w ostatnim meczu, gdzie bramkę zdobył. Z trenerem Sławikiem analizujemy rzuty karne rywali, dlatego byłem przygotowany na ten strzał.

Źródło: Roosevelta81.pl/gornikzabrze.pl
Foto: Roosevelta81.pl