Totalny brak zaskoczenia, męczenie buły. A stałe fragmenty gry to lepiej wykonują juniorzy – żadnego zagrożenia. Massimo, człowiek widmo, dziś grał swój mecz. Ismaheel człowiek trzcina, wywraca się jak tylko zawieje.
Za podchodzę UE do rogu przy rzucie rożnym dwóch naszych piłkarzy, powinni oni być za karę przeniesieni do rezerw. Co za głupota !?
Nic z tego nigdy nie wynikało i stwarza zagrożenie na flance, z której nasi wykonują w ten sposób rzut rożny. Kompletna głupota.
Będzin
30 sierpnia 2025 23:59
Najlepsi w tym meczu ? Janicki, Josema, Hellebrand i Janża.
Reszta piłkarzy nie zdążyła dojechać na mecz.
…..bo oni już żyli 4 dniowym urlopem który obiecał im Gasparik, może powinien obiecać 6 dnii……. gdyby to obiecał pod warunkiem wygrania tego meczu……poprostu dziecinada
I tu jest pies pogrzebany jeśli chodzi o Górnika. Tylko dodatkowe wolne dni im w głowie.
Za Urbana to było, teraz jest.
Ja bym im za taką grę dodatkowe zajęcia wlepił.
RAV
31 sierpnia 2025 00:07
Podoba mi się to, że Gasparik widzi gdzie jest problem, co trzeba poprawić, bo gorzej gdyby powiedział że zagraliśmy dobrze tylko zabrakło szczęścia.
No to z tego że wie nad czym pracować, to chyba jasne. I oba mecze przegrane u siebie identyczne, stracone gole po błędach prawych obrońców, bo tu przecież wszystko zaczęło się od nieudolnego wyrzutu z autu przez Kmeta. Oba powinny być minimum 0-0, albo jakieś 1-0 dla nas. Nic wielkiego się nie stało, to dopiero początek sezonu, może być tylko lepiej.
Widzieć może widzi, ale zmienić to jest bardzo ciężko. Kopiuj wklej z meczu z Niecieczą. Jeśli myślimy o top 5 to musimy nauczyć się przepychać takie mecze. Trzeba naprawdę zwolnić trenera od SFG. Nic nigdy nam nie wpada, zero zaskoczenia i zagrożenia dla rywali. Liczyłem, że Gasparik będzie układał taktykę pod rywali co by nam mogło wyjść na dobre. Jednak myślę, że tutaj zmiany trenerów nie zmienią zawodników. Cały czas mamy problemy ze skutecznością i wszystko się sypie po stracie gola. Tofik to według mnie wahadlowy a nie skrzydłowy. Hellebrand robi nam za każdego. Rozgrywa, broni dostępu do bramki, oddaje strzały, wrzuca piłki. No ale nic. Trzeba dać jeszcze szansę trenerowi. Po meczu z Niecieczą byli tacyz którzy chcieli zwalniać trenera a potem 2 zwycięstwa w dobrym stylu. Natomiast na razie brak perspektyw.
Dla mnie trzy jednakowe mecze z Termalicą, GKS i teraz z Motorem. Myślę że z Gieksą gdyby nie gol Patrika mogło to wyglądać podobnie jak z innymi, jakiś błąd, stracony gol i 0-1. Tak samo z Termalicą i Motorem gdybyśmy pierwsi strzelili gola, to mogłoby pójść łatwo i się po 3-0 4-0 pokończyć. Ważne że w każdym meczu jesteśmy lepsi. Prawą obronę musimy Kryspinem zabetonować, bo wcześniej Olkowski nie dawał rady, a teraz Kmet. Grać na zero z tyłu i liczyć że coś wpadnie. Więc spokojnie, nawet jeszcze września nie mamy. To nie wina Gasparika, że jak przegrywamy to piłkarze głupieją i nie trzymają się założeń.
To jest to o czym pisałem. Trener nie zmieni w 100 % mentalu zawodników. Jak strzelimy pierwsi to zazwyczaj wygrywamy. Jak rywal strzeli jako pierwszy to wtedy już zazwyczaj jest po meczu.
Gregorius
31 sierpnia 2025 04:02
Z calym szacunkiem do pana Podolskiego i jego kariery pilkarskiej,ale juz wystarczy – nawet „smieszna” ekstraklasa jest juz za szybka. W jego miejsce jakiemus mlodemu dawac te minuty- moze odpali i bedzie jak Sarapata,a gorzej niz p.Podolski nie mozna zagrac. Wiec prosze politykow m. ZABRZE – zakonczcie ten teatr pt. SPRZEDAM GORNIKA i ogloscie oficjalnie ,ze klub zostaje w urzedzie miasta , wtedy nikt juz sie nie bedzie ovawial p. Podolskiego i wiecej go na boisko nie wsadzi.
Co do Ismaheela to od dawna wiadomo,ze oprocz biegania i serducha nic wiecej nie ma do zaoferowania, ale reszta transferow tragedia – p. Milik nastepnym razem,proponuje zawodnikow szukac na boiskach, a nie w szkole aktorskiej czy balecie (bo Ci co przyszli to udawanie fauli opanowali prawie do perfekcji- moze licza na oskara, my jednak liczymy na 15 gwiazdke)
Marek
31 sierpnia 2025 04:50
Tak na chłodno- mi też podoba się podejście Gasparika. Dużo pracy przed nim i zespołem
Pikador
31 sierpnia 2025 07:03
Już przed meczem trener wyliczył problemy Górnika, wizjoner czy jasnowidz.Gorzej było w trakcie meczu ,słabych zastąpili jeszcze słabsi i tak jakby robili focha ,że w ogóle grają .Grek gra jak ostatnie mecze Kouluris -łaska ,ten niby niemiec sztuka dla sztuki .Niestety wystawianie Podolskiego to stracone miejsce na boisku .Trenerze do ławki marsz.
Rezerwy Górnika Zabrze podejmowały dziś Polonię Nysa w ramach 6. kolejki Betclic 3. Liga. Mecz odbył się na stadionie Sparty Zabrze.
W wyjściowym składzie gospodarzy...
O godzinie 12:00 na stadionie Sparty Zabrze rezerwy Górnika podejmą zespół Polonii Nysa w ramach 6. kolejki gier Betclic 3. Liga. Zabrzanie powalczą o...
Górnik Zabrze uległ w sobotnim meczu przy Roosevelta Motorowi Lublin 0:1. Po końcowym gwizdku kapitan Trójkolorowych, Erik Janża odpowiedział na kilka pytań dotyczących przerwanej...
Górnik Zabrze rozczarował w meczu przed własną publicznością przeciwko Motorowi Lublin. Zabrzanie ulegli po słabym meczu 0:1 i 3 punkty pojechały na Lubelszczyznę.
Zapraszamy na...
Górnik Zabrze przegrał zero do jednego z Motorem Lublin w 7. kolejce spotkań PKP BP Ekstraklasy.
Mecz od początku przebiegał pod dyktando Motoru, który stworzył...
Po przegranym meczu z Motorem Lublin wywiadu redakcji Roosevelta81.pl udzielił bramkarz Górnika Zabrze, Marcel Łubik.
Golkiper Trójkolorowych wypowiedział się na temat porażki, tego czy mógł...
Totalny brak zaskoczenia, męczenie buły. A stałe fragmenty gry to lepiej wykonują juniorzy – żadnego zagrożenia. Massimo, człowiek widmo, dziś grał swój mecz. Ismaheel człowiek trzcina, wywraca się jak tylko zawieje.
Za podchodzę UE do rogu przy rzucie rożnym dwóch naszych piłkarzy, powinni oni być za karę przeniesieni do rezerw. Co za głupota !?
Nic z tego nigdy nie wynikało i stwarza zagrożenie na flance, z której nasi wykonują w ten sposób rzut rożny. Kompletna głupota.
Najlepsi w tym meczu ? Janicki, Josema, Hellebrand i Janża.
Reszta piłkarzy nie zdążyła dojechać na mecz.
…..bo oni już żyli 4 dniowym urlopem który obiecał im Gasparik, może powinien obiecać 6 dnii……. gdyby to obiecał pod warunkiem wygrania tego meczu……poprostu dziecinada
I tu jest pies pogrzebany jeśli chodzi o Górnika. Tylko dodatkowe wolne dni im w głowie.
Za Urbana to było, teraz jest.
Ja bym im za taką grę dodatkowe zajęcia wlepił.
Podoba mi się to, że Gasparik widzi gdzie jest problem, co trzeba poprawić, bo gorzej gdyby powiedział że zagraliśmy dobrze tylko zabrakło szczęścia.
Od kiedy on to widzi i co z tego ??????
No to z tego że wie nad czym pracować, to chyba jasne. I oba mecze przegrane u siebie identyczne, stracone gole po błędach prawych obrońców, bo tu przecież wszystko zaczęło się od nieudolnego wyrzutu z autu przez Kmeta. Oba powinny być minimum 0-0, albo jakieś 1-0 dla nas. Nic wielkiego się nie stało, to dopiero początek sezonu, może być tylko lepiej.
Widzieć może widzi, ale zmienić to jest bardzo ciężko. Kopiuj wklej z meczu z Niecieczą. Jeśli myślimy o top 5 to musimy nauczyć się przepychać takie mecze. Trzeba naprawdę zwolnić trenera od SFG. Nic nigdy nam nie wpada, zero zaskoczenia i zagrożenia dla rywali. Liczyłem, że Gasparik będzie układał taktykę pod rywali co by nam mogło wyjść na dobre. Jednak myślę, że tutaj zmiany trenerów nie zmienią zawodników. Cały czas mamy problemy ze skutecznością i wszystko się sypie po stracie gola. Tofik to według mnie wahadlowy a nie skrzydłowy. Hellebrand robi nam za każdego. Rozgrywa, broni dostępu do bramki, oddaje strzały, wrzuca piłki. No ale nic. Trzeba dać jeszcze szansę trenerowi. Po meczu z Niecieczą byli tacyz którzy chcieli zwalniać trenera a potem 2 zwycięstwa w dobrym stylu. Natomiast na razie brak perspektyw.
Dla mnie trzy jednakowe mecze z Termalicą, GKS i teraz z Motorem. Myślę że z Gieksą gdyby nie gol Patrika mogło to wyglądać podobnie jak z innymi, jakiś błąd, stracony gol i 0-1. Tak samo z Termalicą i Motorem gdybyśmy pierwsi strzelili gola, to mogłoby pójść łatwo i się po 3-0 4-0 pokończyć. Ważne że w każdym meczu jesteśmy lepsi. Prawą obronę musimy Kryspinem zabetonować, bo wcześniej Olkowski nie dawał rady, a teraz Kmet. Grać na zero z tyłu i liczyć że coś wpadnie. Więc spokojnie, nawet jeszcze września nie mamy. To nie wina Gasparika, że jak przegrywamy to piłkarze głupieją i nie trzymają się założeń.
To jest to o czym pisałem. Trener nie zmieni w 100 % mentalu zawodników. Jak strzelimy pierwsi to zazwyczaj wygrywamy. Jak rywal strzeli jako pierwszy to wtedy już zazwyczaj jest po meczu.
Z calym szacunkiem do pana Podolskiego i jego kariery pilkarskiej,ale juz wystarczy – nawet „smieszna” ekstraklasa jest juz za szybka. W jego miejsce jakiemus mlodemu dawac te minuty- moze odpali i bedzie jak Sarapata,a gorzej niz p.Podolski nie mozna zagrac. Wiec prosze politykow m. ZABRZE – zakonczcie ten teatr pt. SPRZEDAM GORNIKA i ogloscie oficjalnie ,ze klub zostaje w urzedzie miasta , wtedy nikt juz sie nie bedzie ovawial p. Podolskiego i wiecej go na boisko nie wsadzi.
Co do Ismaheela to od dawna wiadomo,ze oprocz biegania i serducha nic wiecej nie ma do zaoferowania, ale reszta transferow tragedia – p. Milik nastepnym razem,proponuje zawodnikow szukac na boiskach, a nie w szkole aktorskiej czy balecie (bo Ci co przyszli to udawanie fauli opanowali prawie do perfekcji- moze licza na oskara, my jednak liczymy na 15 gwiazdke)
Tak na chłodno- mi też podoba się podejście Gasparika. Dużo pracy przed nim i zespołem
Już przed meczem trener wyliczył problemy Górnika, wizjoner czy jasnowidz.Gorzej było w trakcie meczu ,słabych zastąpili jeszcze słabsi i tak jakby robili focha ,że w ogóle grają .Grek gra jak ostatnie mecze Kouluris -łaska ,ten niby niemiec sztuka dla sztuki .Niestety wystawianie Podolskiego to stracone miejsce na boisku .Trenerze do ławki marsz.