Górnik – MFK Zemplin 3:4. Hokejowy wynik w próbie generalnej przed ligą

Torcidos  -  8 lipca 2017 19:12
8756

Górnik w najmocniejszym składzie przegrał w sobotnim sparingu z MFK Zemplín Michalovce 3:4. Bramki dla zabrzan zdobyli: Igor Angulo, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców oraz Łukasz Wolsztyński z rzutu karnego.

Marcin Brosz w sparingu z MFK Zemplín Michalovce zdecydował się wystawić najmocniejszy skład, jakim tego dnia dysponował. Na bokach obrony zagrali Maik Karwot oraz Adam Wolniewicz natomiast w ataku, podobnie jak w sparingu z Karviną, zobaczyliśmy Łukasza Wolsztyńskiego, który zagrał obok Igora Angulo.

Mecz toczył się głównie w środku pola. Żadna z drużyn nie potrafiła uzyskać optycznej przewagi na boisku. Górnik najwięcej zagrożenia stwarzał sobie tradycyjnie ze stałych fragmentów gry. Największe problemy zabrzanie mieli za to na bokach obrony, co również nie jest zaskoczeniem. Potwierdziło się to w 22 minucie. Skrzydłowy MKF Zemplin ograł na prawym skrzydle Karwota i dokładnie dośrodkował do Bracina, który pokonał Tomasza Loskę. Górnik odpowiedział za sprawą Igora Angulo. Po krótkim rozegraniu rzutu wolnego, z boku boiska dośrodkowywał Kurzawa i hiszpański napastnik czubkiem głowy skierował piłkę do bramki. Brakowy wynik utrzymał się do przerwy.

Drugą część spotkania dla odmiany lepiej rozpoczęli Górnicy. Po sprytnym rozegraniu rzutu wolnego dobrze w polu karnym znalazł się Dani Suarez, który dograł piłkę Igorowi Angulo do pustej bramki. Hiszpan się nie pomylił i zdobył swojego drugiego gola. Nie minęło nawet jednak pięć minut i na tablicy wyników ponownie widniał wynik remisowy. Kapitalnym strzałem z  rzutu wolnego popisał się Kavka, nie dając żadnych szans Tomkowi Losce. Słowacki zespół poszedł za ciosem i w 71’ to on ponownie wyszedł na prowadzenie. W środku pola zderzyli się ze sobą Wieteska oraz Wolniewicz, co wykorzystał rywal, przeprowadzając zabójczy kontratak. Po szybkiej akcji bramkę na 2:3 zdobył Antonov . Festiwal bramek się nie skończył i Górnik zdołał drugi raz wyrównać. Rzut karny po faulu na Kądziorze zdobył w stylu Panenki Łukasz Wolsztyński. Ostatni głos w tym spotkaniu należał do MFK. Dośrodkowaniu z rzutu wolnego stworzyło się zamieszanie w polu karnym, które wykorzystał Grić.

Górnik  Zabrze – MFK Zemplín Michalovce 3:4 (1:1)
0:1 – Bracin 22’ 
1:1 – Angulo 27’
2:1 – Angulo 55’
2:2 – Kavka 57’
2:3 – Antonov 71’ 
3:3 – Wolsztyński 83’
3:4 – Grić 88’

Górnik: Loska – Wolniewicz, Koj, Suarez, Karwot (45’ Wieteska) – Kurzawa (56’ Kądzior), Ambrosiewicz, Żurkowski, Arcon (67’ Kurzawa) – Angulo, Wolsztyński (67’ Ledecky)

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl