Do trzech razy sztuka? Po przełamanie na Bułgarską!

W.  -  3 marca 2020 12:58
1738

Niewiele czasu otrzymali piłkarze Górnika Zabrze na odpoczynek i regenerację sił po sobotnim zwycięskim spotkaniu z Pogonią Szczecin. Również niewiele czasu miał szkoleniowiec zabrzan na odpowiednie przygotowanie zespołu do kolejnego ligowego pojedynku, w którym już dzisiaj Trójkolorowi zmierzą się na wyjeździe z Lechem Poznań.

Ekstraklasa wyraźnie nabiera rozpędu. W ciągu siedmiu dni nasz zespół, rozegra trzy ciężkie spotkania z czołówką tabeli. Pierwszy z nich w sobotni wieczór udało się rozstrzygnąć na naszą korzyść, pokonując na własnym terenie Pogoń Szczecin 3:1. Dzisiaj przed Górnikiem nieco trudniejsze zadanie, jakim jest wygranie pierwszego wyjazdowego pojedynku w sezonie 2019/2020. Jak dotąd zabrzanie bardzo dobrze radzą sobie w potyczkach domowych. Zespół niesiony dopingiem wiernych fanów sięgnął w Zabrzu po 25 punktów z łącznie zebranych 30. Sztuka ta niestety nie wychodzi nam na wyjazdach, w których Trójkolorowi ani razu nie wygrali, pięciokrotnie sięgali po rezultat remisowy i zanotowali aż siedem porażek. Ostatnią z nich podopieczni Marcina Brosza ponieśli we Wrocławiu, gdzie Śląsk już na początku spotkania wymierzył Górnikowi dwa silne ciosy, po których zabrzanie nie podnieśli się, finalnie ulegając rywalowi 2:1.

Dzisiaj Górnicy o przełamanie kiepskiej wyjazdowej passy dwunastu z rzędu spotkań bez zwycięstwa (ostatni raz Górnik wygrał w 37. kolejce sezonu 2018/2019, pokonując Koronę Kielce 3:0), powalczą z Lechem Poznań, który po 24. seriach gier zajmuje piątą pozycję w tabeli, mając na swoim koncie 38 punktów, czyli o osiem „oczek” więcej niż zabrzańska jedenastka i o dziesięć mniej niż aktualny lider PKO Ekstraklasy.

W czterech rozegranych ostatnio kolejkach podopieczni Dariusza Żurawia dopisali do swego dorobku siedem punktów, czyli tyle samo co zabrzanie. Oba zespoły tuż po zimowej przerwie w rozrywkach wygrały dwa spotkania, jedno zremisowały i raz zmuszone były oddać laur zwycięstwa przeciwnikowi. Górnik w 21. kolejce bezbramkowo zremisował w Kielcach, z miejscową Koroną, następnie wygrał na własnym stadionie z Arką Gdynia 2:0. Tydzień później, jak już wcześniej wspominaliśmy, zabrzanie przegrali we Wrocławiu ze Śląskiem, a w ostatnim spotkaniu, pewnie pokonali przy Roosevelta Pogoń Szczecin 3:1.

Lech rozpoczął rundę wiosenną od zdecydowanego zwycięstwa nad Rakowem Częstochowa 3:0. W 22. kolejce rozgrywek poznańska lokomotywa została zatrzymana przez Cracovię, przegrywając przy ul. Józefa Kałuży 2:1. W kolejnej serii spotkań Lech znów triumfował przed własną publicznością, a wynik spotkania rozstrzygnął w ostatnich dziesięciu minutach. Co więcej, pierwszego gola, a zarazem prezent dla gospodarzy sprawił niebiesko-białym Dušan Kuciak, notując w 81. minucie trafienie samobójcze. Osiem minut później rezultat na 2:0 podwyższył Filip Marchwiński. W miniony piątek lokomotywa po ligowe paliwo wyruszyła do Białegostoku, gdzie w 24. kolejce zmierzyła się ze słabiutką  Jagiellonią. W tym meczu zespoły solidarnie podzieliły się punktami, remisując 1:1.

Dotychczasowy bilans 24. spotkań rozegranych przez naszych rywali ukazuje dobrą postawę Lecha, zarówno w formacji ofensywnej, jak i defensywnej. Podopieczni Dariusza Żurawia zdobyli 40 goli, tracąc przy tym 23 bramki. W gronie piłkarzy, którzy stanowią największe zagrożenie dla rywali, w tym dla naszej drużyny jest między innymi 29-letni napastnik Christian Gytkjaer, który zgromadził na swoim koncie 12 goli i aktualnie, po odejściu z Legii Jarosława Niezgody, przewodzi stawce najskuteczniejszych strzelców PKO Ekstraklasy. Tuż za Duńczykiem, z 6. celnymi trafieniami plasuje się Dani Ramirez, który w zimowym okienku transferowym przeniósł się do Lecha z ŁKS-u Łódź. O jednego gola mniej od Hiszpana ma w swym strzeleckim dorobku 21-letni Kamil Jóźwiak.

Ostatnie spotkanie pomiędzy Górnikiem a Lechem rozegrane zostało jesienią na Arenie im. Ernesta Pohla w Zabrzu i zakończyło się zwycięstwem gości z Wielkopolski 1:3. Była to jedyna porażka, jaką Górnik odniósł w bieżącym sezonie na własnym stadionie. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się w 24. minucie Kamil Jóźwiak, który pokonał Martina Chudego, dając Lechowi prowadzenie. Kolejnego gola zdobyli 15 minut później zabrzanie, a konkretnie Jesus Jimenez, który doprowadził do wyrównania. Radość zabrzan trwała jednak krótko, w 43. minucie na ponowne prowadzenie wyprowadził lechitów Tymoteusz Puchacz i taki też rezultat utrzymywał się na tablicy świetlnej do 90 minuty, w której Górnika pogrążył Christian Gytkjær, ustalając wynik na 1:3.

Łącznie oba zespoły od 1956 roku, w którym po raz pierwszy stoczyły ligowy bój o punkty, zakończony zwycięstwem naszej drużyny 3:0, rozegrały ze sobą 96 spotkań, z których 28. zakończyło się zwycięstwem Górnika, 27 pojedynków rozstrzygnął rezultat remisowy, zaś z 41. potyczek zwycięsko wyszedł zespół reprezentujący Wielkopolskę.

Ostatnie dwie wizyty naszej drużyny przy ul. Bułgarskiej w Poznaniu zakończyły się bardzo pomyślnie dla Górnika, który najpierw w 33. kolejce sezonu 2017/2018 pokonał gospodarzy 2:4. Gole dla Trójkolorowych zdobyli wówczas: Marcin Urynowicz (18′), Mateusz Wieteska (35′), Szymon Matuszek (68′) oraz Damian Kądzior (73′). W końcowych fragmentach gry piłkarze Lecha ratując swój honor, zdołali odpowiedzieć dwoma trafieniami Ołeksija Chobłenko (75′) oraz Macieja Gajosa (90′). Rok później, 15 marca 2019 roku (sezon 2018/2019) Górnik znów nie miał litości dla Lecha i wypunktował go przed niemal dziesięcioma tysiącami kibiców, wygrywając w Poznaniu 0:3. O losach tej potyczki zadecydowały bramki autorstwa Igora Angulo (41′ i 86′) oraz Borisa Sekulića (67′).

Przed nami kolejne starcie przy ul. Bułgarskiej, która była dla Górnika w minionych latach bardzo gościnna. W myśl powiedzenia „Do trzech razy sztuka” wierzymy, że wzorem dwóch poprzednich spotkań, także i dzisiaj nasz zespół znajdzie właściwy sposób na pokonanie Lecha Poznań, na jego własnym stadionie i wreszcie powróci do Zabrza z długo wyczekiwanym przez wszystkich sympatyków Górnika zasłużonym, wyjazdowym zwycięstwem, które będzie fantastycznym prognostykiem na dalszą część sezonu.

Przydatne informacje o naszym dzisiejszym rywalu:

Nazwa klubu: Lech Poznań
Oficjalna nazwa: KKS Lech Poznań Spółka Akcyjna
Przydomek: Kolejorz, Lokomotywa, Duma Wielkopolski
Data utworzenia klubu: 08.1920 rok (nieoficjalna data utworzenia).
Oficjalny termin utworzenia klubu: 19.03.1922 rok.
Barwy: niebiesko-białe
Debiut w Ekstraklasie: 14 marca 1948
Adres: ul. Bułgarska 17, Poznań
Stadion: Stadion Miejski w Poznaniu (pojemność: 43 269 miejsc)
Maskotka: para koziołków (Gzub i Ejber)
Ilość sezonów w Ekstraklasie: 59
Oficjalna strona internetowa: www.lechpoznan.pl
Główne sukcesy: Mistrzostwo Polski (1983, 1984, 1990, 1992, 1993, 2010, 2015),
Puchar Polski
(1982, 1984, 1988, 2004, 2009),
Superpuchar Polski (1990, 1992, 2004, 2009, 2015, 2016).

Mecz: Lech Poznań – Górnik Zabrze
Miejsce: Stadion Miejski w Poznaniu (ul. Bułgarska 17)
Termin: 3 marca 2020 rok (wtorek)
Godzina: 18:00
Arbiter: Mariusz Złotek (Gorzyce)
Seria spotkań: 25. kolejka PKO Ekstraklasy
Transmisja: Canal+Sport
Relacja Live: Roosevelta81.pl

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl