Czy brak pucharów wyjdzie nam na dobre? Potencjał Górnika jest ogromny

kesera  -  11 czerwca 2013 15:31
464

druzyna_gornik_ruch_1213
Opadł już kurz po minionym sezonie. Wściekłość wśród kibiców Górnika była wielka. Niestety, nie udało się awansować do europejskich pucharów, ale miejmy nadzieję, że na dłuższą metę wyjdzie to nam wszystkim na dobre.

Europa była na wyciągnięcie ręki. Ostatni nasz występ w pucharach to 1994 rok, kiedy dość szybko zakończyliśmy przygodę, bo na pojedynkach z austriacką Admirą Wacker. Jak ogromne jest zapotrzebowanie w Zabrzu na sukces widać było w minionych sezonach. Na taką frekwencję i tak duże wsparcie żadna inna drużyna broniąca się przed spadkiem, czy też występująca później w I lidze nie mogła liczyć. Górnik ma ogromną rzeszę kibiców, nie tylko starszych, których jest cała masa, ale również młodych. Nowe pokolenia o sukcesach słyszały tylko opowieści, ale również u nich chęć powrotu do czasów Wielkiego Górnika jest niezwykle silna.

Czy Górnik stanie się wkrótce wielką siłą polskiej piłki? Ma ku temu wszelkie predyspozycje: marka klubu, wielka rzesza kibiców i w perspektywie nowoczesny obiekt. Najważniejszym zadaniem jest to, aby pozbyć się garbu z przeszłości. Długi to największy problem. Jeśli wkrótce uda się wyjść na prostą, to będzie można myśleć o budowie potężnego klubu. Pierwszy krok w tym kierunku wykonany zostanie wiosną sezonu 2013/14. Wtedy dla kibiców powinny być dostępne trzy zmodernizowane trybuny. Nie ma wątpliwości, że frekwencja na meczach w Zabrzu będzie topowa w całej lidze. Fani “Trójkolorowych” już teraz mocno tęsknią za wspaniałą atmosferą. Przez wiele miesięcy posuchy, kiedy stopniowo zmniejszano pojemność stadionu im. Ernesta Pohla, aż do zaledwie 3000, sympatycy Górnika zbierają siły i niemal pewne jest, że wiosną roku 2014 pojawią się w dużej sile z jeszcze większą mocą w swoich płucach.

Wystarczy sobie wyobrazić, co będzie działo się na stadionie przy Roosevelta, jeśli Górnik będzie grał jak jesienią minionego roku. Po zajęciu piątego miejsca w minionych rozgrywkach, klub nie będzie musiał wynajmować stadionu na występy w pucharach. To na pewno kolejne oszczędności, a wiadomo, że drużyna zostanie mocno przebudowana. Dlatego lepiej będzie wejść do Europy mając solidne podstawy ogranizacyjno-finansowe, bo gra w rozgrywkach UEFA już za kilka tygodni byłaby mocno na wyrost i bardzo ryzykowna. Trzeba wierzyć, że uda się włączyć do walki o podium także w następnym sezonie. Wszyscy musimy liczyć, że wkrótce pojawią się inwestorzy, którzy pomogą wrócić Górnikowi tam, gdzie jego miejsce – na szczyt.

źródło: Roosevelta81.pl
foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl