„Czasami trzeba upaść, aby mocno wstać” – Wszyscy są winni tylko znów nie ja..

g.rajda  -  21 maja 2016 15:33
0
900

manka_szulik_20160209_00

Pani prezydent już od dłuższego czasu utraciła kontakt z rzeczywistością okrzykami „idziemy na mistrza”, ale teraz.. mamy wrażenie, że lada moment wyłapią ją radary NASA krążące gdzieś daleko w kosmosie.

Mija tydzień odkąd tak utytułowany klub znalazł się po raz drugi na zapleczu Ekstraklasy w zaledwie kilka lat. Z takim tempem „sukcesów” większość z nas dożyje momentu, w którym Górnik będzie miał tyle samo trofeów, co i degradacji. W Zabrzu głównych winnych brak, a co gorsza pani prezydent zaczyna myślami być głęboko w innej galaktyce. A własne ego z pewnością przekroczyło już granice egzosfery..

Wtedy będzie dobrze, kiedy będą ludzie, którzy Górnikowi oddadzą tak swoje serce tak, jak swoje serce oddaje miasto – mówi w rozmowie z TVP 3. Wszystko ładnie tylko czy, aby dojść do tak podstawowych wniosków naprawdę potrzebny był spadek z ligi?!

Później mamy to, co w Zabrzu jest już tradycją, wszyscy winni tylko nie ja.. Jesteśmy pewni, że gdyby nie fakt, mówiący o tym, że Mańka-Szulik zrządzi Zabrzem od 2006 roku, oberwałoby się także poprzednim prezydentom miasta. – To Ogromny żal, bo taki klub, jak Górnik Zabrze na pewno zasługuje na to, aby nie tylko być w Ekstraklasie, ale wysoko w Ekstraklasie. Do tego potrzeba wysiłku wszystkich. Nie wydaje mi się, żeby zawodnicy zostawili pot i krew na boisku. Myślę, że działacze sportowi wokół klubu, też chyba nie dali z siebie wszystkiego. Cóż.. Czasami trzeba upaść, żeby mocno powstać. Pani prezydent zapomina, że to właśnie ludzie, których ona sama powołuje doprowadzili do tego, że Górnik może szykować się na występy w 1 lidze. Czekamy, aż w nagrodę zostaną powołani na wysokie stanowiska w mieście bądź do Rady Nadzorczej Górnika.

Później mamy typowe dla prezydent zachowanie: daje publiczne pieniądze i dlaczego ja mam się czuć winna? W skrócie, czego wy jeszcze chcecie? – Miasto oczekuje jednego przy ogromnym wsparciu, które daje, oczekuje dużego zaangażowania tak ze strony działaczy Górnika Zabrze, jak ze strony zawodników. To działacze Górnika Zabrze są odpowiedzialni za dobór takich zawodników, którzy są świadomi, do jakiego klubu przychodzą i to działacze muszą stworzyć taką atmosferę, aby gryźć trawę. Tego nie widzieliśmy, tak jak determinacji. Nie raz serce krwawiło, kiedy patrzyliśmy na mecze, które tak naprawdę nawet nie były rozegrane to były po prostu sobie grane mecze.

Pani prezydent nam serce krwawiło w 2009 roku i krwawi w 2016r. Nie wystarczy sypnąć publicznymi pieniędzmi kosztem nowych dróg, skoro i tak te pieniądze zostaną rozpieprzone. Nie wystarczy po znajomościach powoływać osoby na stanowiska w Górniku Zabrze, bo oni o zarządzaniu klubem nie mają zielonego pojęcia. Jedyne lekarstwo to ludzie spoza układu, ale czy na pewno miasto właśnie tego chce? Jakoś od ostatniego spadku, ludzi spoza układu można policzyć na palcach jednej ręki.

Na zakończenie pani prezydent wmawia nam, że dzięki strefie ekonomicznej w Gliwicach, Piast został wiceliderem. Idąc tym tropem myślenia, Zabrze tej strefy nie tworzy, dlatego Górnik spadł z ligi.  –  Górnik to klub w średnim mieście, które się przez 10 lat zmaga z tym, żeby Górnikowi pomóc. To nie Lubin, który ma mnóstwo środków, to nie Legia Warszawa, która ma bogatego właściciela, to nawet nie Piast Gliwice, który ma swoją strefę ekonomiczną i może dołożyć środków. Mimo wszystko nasze serca nie za, a dla Górnika biją. Zrobimy wszystko, ale z zespołem, który tak jak miasto da całe swoje serce. 

To może po kolei. Piast nie został wiceliderem, bo znajduje się tam strefa ekonomiczna, ale pieniądze przeznaczane przez miasto są wydawane na specjalistów, a nie amatorów. Lubin odnosi sukcesy, bo w końcu zaczęto w Zagłębiu myśleć o przyszłości wprowadzając do składu wychowanków z akademii i pozbyto się zagranicznego szrotu. W czasach, gdy Górnik roztrwania publiczne pieniądze, Legia ma prywatnego właściciela, którego w Zabrzu jakoś dziwnym trafem nie można znaleźć od lat. Co gorsza ogromny problem jest nawet ze znalezieniem mniejszych sponsorów, i nie ma się, czemu dziwić, bo tylko w Zabrzu pieniądze spadają z nieba. Szkoda, że ten deszcz sponsorowany jest z portfeli mieszkańców.

Pani prezydent po raz kolejny przedstawia siebie, jako wzór cnót, tym samym zapomina, że takich fachowców, przez których mamy spadek do Zabrza sprowadziła ona sama, powierzając w ich ręce nasz ukochany klub, a gdy zaczęło się to wszystko burzyć zamiast podjąć radykalne decyzje, dokładała jeszcze większych amatorów. Kolejny raz pani Mańka-Szulik ma okazję, aby przed kibicami zagrać niewinną.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments