Ekstraklasowe rozgrywki w roku 2026 rozpoczęły się ważnym spotkaniem nie tylko pod kątem kibicowsko-derbowym, ale też były sprawdzianem dla kilku nowych transferów zrealizowanych przez zespół Łukasza Milika.
Jednym z najciekawszych zawodników sprowadzonych zimą jest francusko-portugalski lewoskrzydłowy Brandon Domingues, który z miejsca wszedł do pierwszego składu Trójkolorowych.
Jego umiejętności piłkarskie dały o sobie znać już w debiucie, w którym zaangażowany był w obie bramki Górnika — najpierw po jego strzale i sparowanej przez Placha piłce gola zdobył Janża a w drugiej połowie, to właśnie Brandon rozpoczął atak, w którym na listę strzelców wpisał się Chłań. Sam skrzydłowy mógł powiększyć rozmiary zwycięstwa o czym wypowiedział się po meczu:
„Maks wyłożył mi świetną piłkę po tym jak przedryblował wszystkich na swojej drodze, ale niestety źle ułożyłem stopę i bramkarz miał okazję obronić mój strzał”
Długa przerwa w rytmie meczowym nie pomogła Francuzowi, który tęsknił nie tylko za rywalizacją na murawie, ale także na trybunach:
„Za mną pół roku bez gry w oficjalnym meczu, więc tęskniłem za boiskiem. Wiem ile dla kibiców znaczył ten mecz, to derby. Musieliśmy wygrać, przejąć miasto i pokazać kto w nim rządzi. Najważniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty”
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl







Brandon, byłeś jednym z architektów tego zwycięstwa! Dziękujemy 🙂
👍
Brawo, brawo jeszcze raz brawo.
Pokazać w mieście to pokazali kibice i udowodnili, że Gliwice będą w przyszłości tylko trójkolorowe 🙂 5k z Gliwic w taką pogodę? oni 1k nie potrafili zebrać haha
Bardzo dobry mecz w twoim wykonaniu ,ale jakie miasto chcesz przejmować Gliwice? Bo chyba nie Zabrze.
Miasta to niech zostawi w spokoju 😂 ale ligę mógłby przejąć jako najlepszy ofensywny zawodnik. Tego jemu i nam życzę.
Musieliśmy przejąc miasto! I to jest odpowiedź!