Boris Pandża marzy o wyjeździe na mundial

Spark  -  25 kwietnia 2014 07:50
484

pandza_lech_gornik_2013
To jedne z najważniejszych dni w karierze dla piłkarza Górnika Borisa Pandży! Na początku maja będzie wiadomo, czy doświadczony obrońca poleci z reprezentacją Bośni i Hercegowiny na mundial do Brazylii

Pandża ma na koncie 21 występów w reprezentacji swojego kraju, w której zadebiutował siedem lat temu. Tyle tylko, że w ostatnim czasie z powodu kontuzji i perturbacji ze zmianą klubu nie gra już w narodowym zespole. Jesienią zeszłego roku był jednak w kadrze na mecz z Litwą, który przypieczętował historyczny, bo pierwszy, awans Bośni i Hercegowiny do mistrzostw świata. Teraz z niecierpliwością czeka na początek maja.

– 4 maja nasz selekcjoner Safet Susić poda kadrę, która poleci do Brazylii. Zdaję sobie sprawę, że jeśli chcę tam być, to przede wszystkim muszę regularnie grać w Górniku. Trener kadry postawił sprawę jasno, na mundial pojadą tylko ci, którzy grają w swoich drużynach. Najbliższe dwa ligowe mecze będą więc dla mnie wyjątkowo ważne. Zaczyna się teraz druga faza rozgrywek. Zrobię wszystko, żeby się pokazać z dobrej strony. Po podziale punktów sytuacja jest taka, że wystarczą dwie wygrane i znowu będziemy w ścisłej czołówce – podkreśla Pandża.

Na ewentualnym wyjeździe na mundial sporo zarobiliby też potrzebujący pieniędzy włodarze Górnika. Działacze FIFA już dwa tygodnie przed rozpoczęciem imprezy wysyłają przelewy do klubów, z których są poszczególni zawodnicy, płacąc po 2800 dolarów na dzień. Jeśli Pandża poleciałby na mundial, a Bośniacy wyszliby z grupy, to właściciele klubu z Zabrza zarobiliby 75 tys. dolarów, tj. ok. ćwierć miliona złotych. Takie pieniądze bardzo przydałyby się w budżecie Górnika.

Źródło: Fakt
Foto: lechpoznan.pl