Ondrej Zmrzly zaledwie trzy dni po podpisaniu kontraktu z Górnikiem Zabrze doczekał się debiutu w trójkolorowych barwach. Jak wypadł w swoim premierowym występie lewy defensor wypożyczony na Roosevelta ze Slavii Praga?
Dwukrotny reprezentant Czech w "Śląskim Klasyku" z GKS Katowice pewnie by nie zagrał, gdyby nie choroba Erika Janży. Kapitan Trójkolorowych w dniu meczu zgłosił ból gardła spowodowany prawdopodobnie infekcją wirusową. W wyjściowym składzie zastąpił Słoweńca Paweł Bochniewicz, który zagrał na środku defensywy, zaś na lewej stronie występował Josema.
Hiszpan nie wyglądał najlepiej, dlatego w przerwie trener Michal Gasparik zdecydował się na wprowadzenie na plac gry Ondreja Zmrzlego. 26-letni czeski obrońca zagrał pierwszy mecz w nowych barwach nieco ponad 72 godziny po ogłoszeniu swojego transferu. - Ondrej nie ma żadnych zaległości do nadrobienia. Normalnie, regularnie trenował i grał w sparingach. Wiemy, jak wygląda szkolenie w Slavii i jaką jakość tam mają. On jest przygotowany do gry na już - zapewniał na przedmeczowej konferencji prasowej słowacki szkoleniowiec.
Słowa trenera Górnika znalazły swoje potwierdzenie na boisku. Zmrzly w swoim debiucie w trójkolorowym trykocie zagrał bez kompleksów. Był nie tylko skuteczny w destrukcji, ale aktywnie włączał się do gry ofensywnej. Co prawda kilkukrotnie zabrakło zrozumienia z kolegami z drużyny, Czech kilka razy irytował się też, że koledzy z zespołu zbyt długo holują piłkę zamiast rozegrać akcję szybko i próbować zaskoczyć piłkarzy GieKSy kontratakiem.
Czech pokazał też, że ma bardzo dobrze ułożoną lewą nogę. Potrafi dośrodkować piłkę z gry, ale też po stałym fragmencie jak rzut rożny czy wolny. Debiut Zmrzlego wypadł okazale i jeśli podtrzyma trend w kolejnych spotkaniach, Górnik będzie miał z tego gracza dużo radości.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl







Bez podjazdu do Janży, dużo błędnych decyzji. Źle się ustawiał i brak komunikacji z Khlanem
On posadzi dziadka Janże na ławie. Kwestia czasu…
100% racji.W takim wieku jak się nie umie ustawić to nic z niego nie będzie.A Janza dośrodkować umie nie tylko ze stojącej piłki.Czesi oprócz Ambrosa to biegacze i nie dziwie się że on w Slawii grzał ławę.Sparta i Slawia dobrze gra w europie bo ma lepszych cudzoziemców od nas a Czesi tam są tylko do biegania.Lepsi grają w Europie.
PRZECIEŻ ON PRZYSZEDŁ DO KLUBU TYDZIEŃ TEMU NIECAŁE!!! Jak ma grać z kimś kogo widział na treningu 3 razy? Nie zagrałby w ogóle tylko Janża nie zagrał z powodu choroby. WY ZANWCY Z KOZIEJ PAŁY i tak jak napisał kolega wyżej Janża gra w Górniku w I składzie ostatnią rundę i nie chodzi mi o to ile zrobił dla klubu tylko że w czerwcu ma 33 lata a to nie jest Lewandowski niestety.
To trzeba zrozumieć
Niestety tu chcą nikierzy wszystko na już, na teraz kiedy innemu dawali czas. Igor tyż nie odpolił zaroz, a tera wszyscy za nim tęsknimy. Masakra z tymi ludźmi.
Jak dla mnie nieporozumienie
Na pewno piłkarsko lepiej niż Janża z ostatnich kilku meczów
szybciej bym sacka posadził na ławe a Szczęśniaka dał na prawą strone
Boże dobrze że nie jesteś naszym trenerem…
Na plus celność podań ze stałych fragmentów, a resztę, tj zrozumienie z resztą zespołu może się uda jeszcze doszlifować, wszak jest w klubie od tygodnia
Przeczytałem przed chwilą artykuł o niestabilności w klubie,rozumiem że do momentu ,w którym Nasz klub nie wyrwie się z 'macek’ tak to będzie wyglądało w gestii zarządzania.Co do wyników sportowych mam troszkę inne zdanie i chyba nie tylko ja.
Fajnie w ofensywie, dobra wrzutka, ale w obronie Gieksa robiła z nim co chciała. W ekstaklasie bez wygrywania w takiej walce daleko się nie zajedzie