Błażej Augustyn: To nie jest sport dla kobiet

Milo  -  25 kwietnia 2015 17:46
0
981

Augustyn_Cracovia1415

Nie mogę skakać z rękami przy ciele, tylko muszę walczyć o pozycję. To nie jest sport dla kobiet. Jesteśmy mężczyznami, więc trzeba walczyć w taki sposób. To, że Marcin się nadział na łokieć, to nie jest mój problem. Sędzia całą sytuację widział inaczej. Przykro mi, że tak się stało – powiedział po spotkaniu z Pogonią Szczecin Błażej Augustyn, obrońca Górnika.

Błażej Augustyn (obrońca Górnika): – Ja i Marcin Robak jesteśmy wielkimi chłopami i mógłbym zrozumieć decyzję sędziego, gdybym patrzył na niego i szedł z premedytacją łokciem w zawodnika. Nie mogę skakać z rękami przy ciele, tylko muszę walczyć o pozycję. To nie jest sport dla kobiet. Jesteśmy mężczyznami, więc trzeba walczyć w taki sposób. To, że Marcin nadział się na łokieć, to nie mój problem. Sędzia całą sytuację widział inaczej. Przykro mi, że tak się stało. Nie patrzeliśmy w tabelę przed tym meczem, a podeszliśmy do niego tak, jak do każdego spotkania, czyli z chęcią zwycięstwa i zaprezentowania się z dobrej strony. Każdy mecz toczy się inaczej, więc musimy się podnieść i w środę walczyć o komplet punktów. Nie patrzyłbym pod takim względem, że wiosna jest zawsze słabsza w naszym wykonaniu. Rozegraliśmy już kilka kolejek, a przegraliśmy tylko dwa mecze. W środę nic innego nas nie ratuje jak zwycięstwo, dlatego będziemy robić wszystko, żeby wygrać.

Łukasz Zwoliński (napastnik Pogoni): – Zwycięstwo było dla nas najważniejsze. Nie ukrawamy, że wszyscy liczyliśmy na te cenne trzy “oczka”. Dla nas był to mecz jak o mistrzostwo. Grupa mistrzowska była naszym celem, więc musieliśmy wygrać. 2:0 to najgorszy wynik, bo strata bramki powoduje, że przeciwnik łapie kontakt. Najważniejsze, że udało nam się dotrzymać zwycięstwo do końca.

Źródło: Roosevelta81.pl/Canal +
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments