Trener Górnika Zabrze zadowolony po meczu z AS Monaco. "Przegraliśmy, ale mnie się nasz futbol w tym meczu podobał"

19
4666

Górnik Zabrze w meczu z AS Monaco zaprezentował się z bardzo dobrej strony, podjął walkę i do końca był w grze o remis. Po końcowym gwizdku sędziego trener Michal Gasparik nie ukrywał, że jest zadowolony z postawy swoich podopiecznych.

Wiem, że przegraliśmy, ale muszę przyznać, że nasz dzisiejszy występ mógł się podobać. Wszyscy chłopcy na boisku zaprezentowali się z dobrej strony i uważam, że każdy dał z siebie tyle, ile mógł. Gra oparta na emocjach dała nam bardzo dobry początek meczu, ale właśnie przez to straciliśmy pierwszą bramkę. Zapomnieliśmy na chwilę, że choć chcemy grać dobrze i ofensywnie, nie możemy zostawiać zawodnikom Monaco tyle przestrzeni na wyprowadzanie kontr. Oni natychmiast to wykorzystali, pokazując swoją jakość.

​Później jednak moi zawodnicy znów podjęli walkę. Broniliśmy wysoko, graliśmy "jeden na jeden" w defensywie i uwierzyliśmy w własne możliwości, pokazując sporo ładnych, kombinacyjnych akcji. Wiem, że w futbolu gra się na bramki, ale chyba wszyscy widzieli, że z tak mocnym przeciwnikiem potrafimy zagrać jak równy z równym. Momentami byliśmy wręcz zespołem lepszym.
​Szkoda tylko, że w drugiej połowie nie wykorzystaliśmy tego momentu przewagi. Wróciliśmy do gry i strzeliliśmy gola na 2:1, ale zabrakło nam kropki nad "i". Nie mogę mieć jednak pretensji do Maksa Dietza, który po raz pierwszy zagrał dzisiaj na pozycji stopera. Nie ma jeszcze nawyków potrzebnych do obrony własnego pola karnego i nie trenowaliśmy tego wаriantu zbyt często.

​Chłopcy walczyli do samego końca. W przerwie powiedziałem im: "Dla tych ludzi, dla naszych kibiców, spróbujmy strzelić chociaż jednego lub dwa gole, a po meczu zobaczymy, jaki będzie wynik". Dali radę i zdobyli dwa trafienia. To duży pozytyw, że nasi napastnicy wpisali się na listę strzelców.​Podsumowując - wiem, że przegraliśmy, ale uważam, że nasza postawa mogła się dzisiaj podobać.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

19 komentarzy

Wpuszczenie Durdowa to sabotaż trenera Gasparika.Granie Dietzem i Prekopem to kopanie się po czole .Ten gil Prekopa to Janza go nabił piłka w nogę i w padlo do bramki.

Jesteś nienormalny…

Chłopie! Ogarnij się!!!!!

Nie rozumiem ,to według Ciebie fizyczny Sadilek jest lepszy, Czech tak samo „gra” w pomocy a piłkę to ma może raz czy dwa w meczu ,z Turkami tylko raz, apowinien chyba co nieco rozgrywać a nie biegać bez sensu, nawet nie zabezpiecza obrony. A że strzelił 2 czy 3 bramki ?.I jeszcze jedno Janicki,pierwsza bramka jego ,trzecia też jego cytuje urywek ” Dietz nie przeciął wrzutki, a Josema był za daleko” to gdzie był Janicki to jego pozycja środek obrony. Ale jak trafią Janickiego piłką to wtedy bardzo dobrze ustawiony, ten to ma prasę. Przy rogach we własnym polu karnym nie wygrywa główek,z Węgrami np. w powtorce trzy metry za strzelcem bramki. Z Janickim jako szefem obrony to my w naszej słabej lidze możemy co najwyżej wygrywać.

Pełna racja! Ale obecnie na tapecie są Dietz i Prekop.

Dietz bardzo dobry mecz zagrał, wiele odbiorów, zabezpieczonych miejsc, wiele dobrych podań, głupio jest krytykować dla samego krytykowania, warto oglądać dobrze mecz 🙂

Dietz to nieporozumienie.
Powinien być wypożyczony albo niech szuka sobie klubu.
Zawodnik na 2 lige.
Durdov niestety ale jest krzywdzony -tylko trening, brak grania i to wychodzi.
Reprezentant Chorwacji ,wielki 18-letni talent i na meczu nie umie kopnąć piłki-ba nawet opanować prostego zagrania.
Niech pójdzie na rok do innej drużyny bo go wykończycie.

Trenerze nie rozumiem zadowolenia po porażce, wiem, nie było kompromitacja, ale zadowolenie ?
Monaco grało utalentowaną młodzieżą ,my graczami z niższych lig niemieckich, bądź innych i to widać. Dietz grał ,no raczej biegał za rywalami a Urbański ławka ?Brakuje nam dużo, nie do Monaco, bo inny świat, ale do np.Jagielloni ,która jest jednak inaczej budowana i to od paru lat. Szkoda, że nie wygraliśmy nawet jednego meczu u siebie, może ta nauka spłaci się za rok.Dzięki za walkę do ostatniej minuty.

Szkoda że w eliminacjach trafiliśmy na tak silnych rywali , bo myślę, że w ,,grupie pucharowej ,, zrobilibyśmy coś więcej niż tylko ,,bylibyśmy ,,. Gratulować nie będę, bo gratuluję się awansów ale jestem dumny z postawy drużyny jako kolektyw , pełny podziwu dla trenera Gasparika jak układa zespół, no i w szczególności wielkie brawa dla kibiców którzy byli na meczu, myślałem że stadion odleci w kosmos Bravvvvo

Jak można być zadowolonym po przegranym meczu?!

Można. Tak samo można być niezadowolonym po wygranym meczu.

Moja pierwsza myśl jak zobaczyłem Prekopa w składzie to taka, że wychodzimy w 10-ciu na jedną z lepszych drużyn. No i pierwsza połowa to potwierdziła. Patrząc jak ustawia skład Gasparik dochodzę do wniosku, że przepis o młodzieżowcu powinien jednak obowiązywać, kontratak Monako zapoczątkowany przez Prekopa przyjęciem piłki na poziomie początkującego trampkarza w pewnym sensie ten mecz ustawił. Pomijam już fakt, że z Węgrami też jego zachowania pozbawiły nas wygranej. Można oczywiście pudrować rzeczywistość, mówieniem frazesów, że mieliśmy więcej z gry, że zepchnęliśmy ich do obrony, i co z tego kiedy odnosiło się wrażenie że gdyby oni chcieli, albo musieli, albo im bardziej zależało to wynik byłby dużo gorszy. Były dwa czy trzy takie momenty, że zachowania defensywy były wręcz paniczne. Kompromitacji nie było, ambitna walka była nikt temu nie może zaprzeczyć ale przepaść w umiejętnościach też była widoczna, tym bardziej że rywal miał bardzo duże problemy personalne.Te eliminacje pokazały, może to i dobrze, ile jeszcze brakuje naszym zawodnikom brylujący na tle ligowych rywali.

Brawo GÓRNIK wszystkie mecze pucharowe graliśmy z silnymi rywalami Mecze były wyrównane . Wszędzie GÓRNIK zbiera pochwały mimo tego że odpadał z pucharów Doświadczenie zdobyte w tych meczach to same pozytywy. Brawo Górnik brawo Trener. brawo Kibice.

Piszesz, o doświadczeniu. Za rok z tej drużyny niewiele zostanie patrząc na sposób budowy i sprzedaży każdego na kogo jest oferta. Przy chęci gry w fazie grupowej nie osłabiasz, a wzmacniacz drużynę. Gdzie zarabia się najwięcej?? U nas jest tak. Zarobiliśmy 40mln. Do tego sprzedaliśmy za kolejne 10 mln to jest git…….. tylko jakościowo straciliśmy wiele.

Nie jestem takim pesymistą jak ty.Cały sezon ligowy przed nami no i mecze pucharu Polski Będzie OK.

I tu też się zgadzam. Lepiej przegrać mecz kiedy widać postępy w grze z silnym rywalem, bo to procentuje na przyszłość, niz wygrać po piłkarskiej kaszanie z ogórami.

Ja też jestem zadowolony. Grajcie tak w lidze i będzie ok.

Za ambicje i walkę BRAWO GÓRNIK 👏👏👏

Wypowiedż Wojtka Kowalczyka po meczu z Monaco ……

„”””Powiedżcie mi jedno ……
może coś wiecie na ten temat…
bo się też zastanawiałem oglądając to spotkanie….
Kto w Zabrzu wpuścił DZIKI przed meczem ?
Inny głos—murawka jak w listopadzie.

I dalej Kowal …..
Ja patrze ,mówie–kużwa-mówię tak….
przespałem pół roku ?
luty , marzec ?
konie nasr-ły ?
CO TAM SIĘ DZIEJE ?

To wypowiedz na „”weszło””
Cała polska widzi te kartoflisko z wyjątkiem ….
władz Górnika i „spółki stadion”.
20 lat …..