Górnik Zabrze bezbramkowo zremisował z Śląskiem Wrocław w 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Po niedzielnym meczu mamy mieszane odczucia, co do not zawodników. Z jednej strony powinniśmy się cieszyć z cennego punktu wywalczonego w spotkaniu przeciwko drużynie, która od początku sezonu prezentuje się bardzo dobrze i jeszcze nie uległa żadnemu klubowi. Dodatkowo, Trójkolorowi wciąż nie przegrali przed własną publicznością i nie stracili żadnej bramki. Jednakże, z drugiej strony styl gry, szczególnie tej ofensywnej, jak podkreślali po meczu sami piłkarze nadaje się do gruntownej zmiany i wyglądał kiepsko. Musieliśmy, więc to wypośrodkować.
- Martin Chudy - 6 - Martin zaliczył kolejny mecz bez zarzutów. Pewny przy dośrodkowaniach, spokojny na linii. Zaliczył piękną paradę w końcowej fazie meczu i niejako wybronił nam jeden punkt.
- Erik Janża - 5 - W defensywie przytrafiło się kilka błędów lub nieporozumień z kolegami, lecz na nasze szczęście bez konsekwencji. W ofensywie w pamięci zapadła dwójkowa akcja z Wolsztynem (około 11. minuty), którą Erik kończył strzałem na bramkę. Brawo za pomysł i wykonanie, ale uderzenie jeszcze do poprawy.
- Paweł Bochniewicz - 6 - Zero z tyłu to pozytywna informacja. Śląsk miał swoje okazje, ale nasi obrońcy skutecznie bronili. Trzeba przyznać, że w kilku akcjach też uśmiechało się do nas szczęście, ale jest ono w sporcie potrzebne.
- Przemysław Wiśniewski - 6 - Tak, jak w przypadku Pawła: czyste konto to plus dla formacji defensywnej. Bez wątpienia należy się za to obrońcom dodatkowy punkt.
- Boris Sekulić - 5 - Kolejny więcej niż przyzwoity występ Borisa. Pomału stabilizuje formę, choć przydałoby się więcej aktywności w ofensywie.
- Jesus Jimenez - 3 - Niestety, to nie jest Jesus, którego chcemy oglądać. Hiszpan był niewidoczny na boisku. Rzadko wchodził w drybling, a i tak tracił futbolówkę. Potrzebujemy Jimeneza z poprzedniego sezonu, kiedy robił niesamowitą robotę na skrzydle.
- Mateusz Matras - 4 - Występ bez specjalnej historii, ani większych wpadek, ani spektakularnych zagrań.
- Daniel Ściślak - 4 - Spodziewaliśmy się więcej po Ścisłym, tym razem jednak pomocnik młodzieżowej reprezentacji Polski, wpisał się w przeciętną postawę zespołu.
- Kamil Zapolnik - 4 - Kamil, podobnie jak cała drużyna lepiej radził sobie w drugiej połowie, co zresztą podkreślał Marcin Brosz podczas konferencji prasowej.
- Łukasz Wolsztyński - 6 - W pierwszej połowie Łukasz zostawił na boisku kawał serducha. Pracował, kreował akcje, wchodził w drybling. Nie zawsze przynosiło to zamierzone skutki, lecz bez dwóch zdań jasny punkt zespołu.
- Igor Angulo - 4 - Zupełnie odcięty od podań, toczył ciężkie boje z rosłymi i mocnymi obrońcami Śląska.
Zmiennicy:
- David Kopacz (od 57′ za Łukasza Wolsztyńskiego) - 6 - Bardzo dobra i ciekawa zmiana. David walczył, pokazywał się do gry, brał na siebie jej ciężar. Szkoda, że nie pokusił się o uderzenie z szesnastu metrów, gdy przeszedł praktycznie wzdłuż cale pole karne. Dobry występ!
- Ishmael Baidoo (od 72′ za Jesusa Jimeneza) -N/S - za krótko na boisku.
- Alasana Manneh (od 82′ za Kamila Zapolnika) - N/S - za krótko na boisku.
Kogut meczu: BRAK
Skala not:
1 - kompromitująco
2 - fatalnie
3 - bardzo słabo
4 - słabo
5 - przeciętnie
6 - dobrze
7 - bardzo dobrze
8 - świetnie
9 - rewelacyjnie
10 - fenomenalnie (klasa światowa)
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl






