Mecz pod lupą: Przebieg gry i kluczowe momenty rewanżowego starcia z Ferencvaros

3
2189

Rewanżowe starcie w Zabrzu dostarczyło kibicom ogromnych emocji. Mimo zamkniętej trybuny ''Torcida'' atmosfera była naprawdę gorąca. Zasiadła tam ogromna grupa dzieci pod hasłem ''Trybuna dziś zamknięta lecz fanatyzm nie znika, tysiące małych serc biją dla Górnika''.

Po minimalnej przegranej w Budapeszcie 0:1, ekipa z Górnego Śląska walczyła o odwrócenie losów tego niezwykle wymagającego dwumeczu. Stawką rywalizacji z aktualnym wicemistrzem Węgier był awans do kolejnej fazy eliminacji Ligi Europy. Przed własną publicznością podopieczni Michala Gasparika od pierwszego gwizdka musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, aby złamać opór wymagającego przeciwnika.

W pierwszej połowie Górnik Zabrze zaprezentował się z bardzo dobrej strony, narzucając rywalom własne warunki od pierwszej minuty. Piłkarze Trójkolorowych zdominowali środek pola, grali niezwykle odważnie i z łatwością przedostawali się w pole karne przeciwnika. Gospodarze wypracowali sobie w tej odsłonie sporo groźnych sytuacji podbramkowych, a dynamiczne ataki skrzydłami raz po raz zmuszały defensywę gości do panicznych interwencji. Zabrzanie w pierwszych 45 minutach wyglądali bardzo solidnie i zorganizowanie, w pełni kontrolując boiskowe wydarzenia. Zwieńczeniem tej przewagi był wywalczony rzut karny, który gospodarze bezbłędnie zamienili na bramkę, otwierając wynik na 1:0.

Druga odsłona spotkania rozpoczęła się bardzo intensywnie dla obu zespołów. Jednak z biegiem minut gra stawała się coraz bardziej wyrównana. Choć zabrzanie wciąż walczyli o pełną kontrolę na murawie, rywale zdołali przetrwać trudny moment i odpowiedzieli trafieniem na 1:1. Ta bramka wyraźnie podcięła skrzydła gospodarzom.

Statystyczny obraz gry

element statystyki                       Górnik Zabrze                       Ferencvaros

Gole                                                    1                                        1

Strzały ogółem                                    16                                       7

Strzały celne                                        5                                        2

Posiadanie piłki (%)                             64%                                   36%

Rzuty różne                                          9                                        6

Faule                                                    9                                      12

Żółte kartki                                           0                                       2

Czerwone kartki                                    0                                       0

Spalone                                                0                                       1

Analiza spotkania

  • Największym atutem zabrzańskiego klubu była dziś odwaga w konstruowaniu akcji i duża liczba prób wyprowadzania piłek z własnej połowy. Taka proaktywna postawa pozwalała zabrzanom regularnie budować przewagę i utrzymywać ciężar gry z dala od własnej bramki.
  • Do poprawy w grze zabrzan pozostaje jednak zarówno skuteczność w większości wypracowanych akcji, jak i optymalna kondycja niektórych zawodników w kluczowych fazach rywalizacji. Nad tymi dwoma aspektami sztab szkoleniowy będzie musiał mocniej popracować, aby zespół potrafił utrzymać pełną intensywność oraz zimną krew pod bramką przeciwnika przez regulaminową ilość minut.
  • Wszyscy piłkarze Górnika zaprezentowali się dzisiaj z bardzo dobrej strony, tworząc zgrany i waleczny kolektyw, jednak kilku z nich zasłużyło na szczególne wyróżnienie. Na słowa uznania zapracował Peter Federico, który kapitalnie wywiązywał się z zadań destrukcyjnych, zaliczając mnóstwo kluczowych odbiorów piłki w środkowej strefie boiska. Wielką ochotę do gry przejawiał również Kacper Urbański - nie tylko regularnie napędzał akcje ofensywne, ale przede wszystkim zachował zimną krew przy rzucie karnym, zapewniając drużynie kluczowe trafienie. Bardzo aktywny był także Maksym Chłań, przez którego przechodziła większość piłek wyprowadzanych z własnej połowy, co pozwalało zespołowi płynnie przechodzić do fazy ataku.
  • Kluczowym momentem starcia okazał się rzut karny z pierwszej połowy, który dał gospodarzom upragnione prowadzenie. Niestety, w dalszej części rywalizacji rywale zdołali doprowadzić na 1:1 po niefortunnym golu samobójczym Sacka.

Podsumowanie rezultatu starcia

Dzisiejszy rewanżowy mecz w Zabrzu zakończył się ostatecznie remisem 1:1. Wcześniejsza konfrontacja w Budapeszcie zakończyła się skromnym zwycięstwem rywali 1:0, w ogólnym rozrachunku dwumeczu Górnik musiał uznać wyższość przeciwnika. Taki obrót spraw oznacza, że podopieczni Michala Gasparika żegnają się z eliminacjami do Ligi Europy i swoją pucharową przygodę będą kontynuować w 4. rundzie eliminacji Ligi Konferencji.

Foto: Roosevelta81.pl

Źródło: Roosevelta81.pl

3 komentarzy

Czemu Ismahel tak długo siedział na ławce po meczu z głową między swoimi kolanami? Pytam, bo chyba nie dlatego, że trener nie wystawił go w I składzie, a nie wystawił go, bo jest przeciętny. Może postawił na wygraną Górnika wszystkie swoje oszczędności u buka?

Kolejny maly kroczek na drodze do odbudowy Górnika. Ważne jest, aby w tym sezonie również zakwalifikować się do europejskich pucharów i w przyszym sezonie zbudować jeszcze silniejszą drużynę. Widać że jest duży potencjal w drużynie, ale ta skuteczność wola o pomstę do nieba ..

Głupoty. Po tym sezonie znowu będzie wielka wyprz.. I znowu będzie tak samo i znowu śpiewka o ogrywaniu się w Europie. Prawda jest taka że to co zdobyliśmy w poprzednim sezonie jest ponad stan posiadania.