Górnik Zabrze w procesie ewolucji na poziom europejski. "Myślę, że w przyszłości Górnik będzie wyglądał zupełnie inaczej i cała Polska będzie z niego dumna"

12
14130

Piłkarze Górnika Zabrze po meczu z AS Monaco mieli wolny weekend, z uwagi na przełożony mecz w Częstochowie i mogli złapać głębszy oddech. W czwartkowy wieczór wicemistrz Polski zmierzy się na Stade Louis II w Monaco z drużyną z Księstwa w rewanżowym starciu. 

Po pierwszym meczu z AS Monaco - który dla odmiany odbył się nie na terenie rywala, a przy Roosevelta - po raz kolejny nie było powodu do wstydu, ale też do hurraoptymizmu. Górnik nie zdołał wywalczyć zaliczki przed rewanżem i musi w Monaco wygrać różnicą co najmniej jednej bramki, by myśleć o dogrywce.

To podobny scenariusz jak w meczach z Fenerbahce Stambuł i Ferencvaros. - Moglibyśmy długo rozmawiać o detalach, które zadecydowały, bo te mecze były faktycznie bardzo podobne. Ogólnie uważam, że pokazaliśmy i przekonaliśmy się, iż potrafimy grać wyrównane dwumecze z każdym - ocenia Michal Gasparik, trener zabrzańskiej drużyny. 

Zdaniem słowackiego szkoleniowca drużyna wicemistrza Polski jest jeszcze w budowie i potrzebuje odrobiny czasu, by otrzaskać na na poziomie europejskich pucharów. - Górnik jeszcze nie jest w pełni klubem na poziomie europejskim i musimy go budować - zarówno sztab szkoleniowy, graczy na boisku, jak i zarząd oraz wszystkich, którzy tu pracują. Myślę, że w przyszłości Górnik będzie wyglądał zupełnie inaczej i cała Polska będzie z niego dumna - zapewnia opiekun 14-krotnych mistrzów Polski. 

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

12 komentarzy

Szkoda bo kadra szeroka , zabrakło …zwycięstw , choćby jednego , z przodu niema rażenia ofensywa to zlepek zawodników , zmieńmy taktykę na offensiwe style

Święte słowa Panie Trenerze

Jestem z Wami od 1986 i to nie jest oczywiste z Wielkopolski. Będzie ok. Rzeczywiście ofensywne skrzydła i snajper. Także większa dojrzałość i kalkulowanie, ale doświadczenie się nabywa. Potrzebny czas. Jestem zadowolony w jakim kierunku to idzie chociaż kilku dobrych zawodnikow odeszło. Powodzenia.

Jagiellonia tylko na lidze konferencji odłożyła 70 mln złotych a my… Myślę że tegoroczny etap pucharów można już podsumować -organizacyjnie na pewno wszystko poszło do przodu trochę narzekania na ceny biletów ale kiedy klub ma zarabiać na biletach jak nie teraz. Otoczka spotkań Górnika nie odbiega od tych z top 5 lig europejskich natomiast murawa na stadionie to coś co nie przystoi na Europę.
Sportowo dwa aspekty – Pan Milik jasno wypowiedział się w mediach że Górnik nie miał zadania grać w fazie grupowej pucharów nie takie były zamiary.Zamiarem jest dobra gra w lidze i Pucharze Polski. Gdyby Pan Milik tą opinię przedstawił wcześniej to kibicom też łatwiej by było zaplanować swoje budżety.
Pewnie też nikt nadmiernie nie krytykowałby polityki transferowej klubu. Bo jeśli twoim celem jest tylko uniknięcie kompromitacji to rzeczywiście można grać bez 6 i bez 9. Te założenia zostały spełnione i w klubie panuje spokój – nie miało być fazy grupowej to nie ma
Drugi aspekt to taktyka Gasparika czy gdyby jednak był nacisk na grę w pucharach Górnik nie zagrałby bardziej defensywnie, szczególnie z Monako grając radosną pikę Górnik zapłacił wysoką cenę – trzeba było postawić autobus i grać kontrę bo za piękne wrażenia wizualne nikt punktów nie daje a tym się trochę w Górniku ekscytują. Czy warto grać w pucharach -70 mln oszczędności Jagi i plany budowy ośrodka treningowego pokazują że warto .

„”natomiast murawa na stadionie to coś co nie przystoi na Europę.””
Nie przystoi na Polskę i wstyd przed wszystkimi którzy oglądają na żywo i w telewizji.
Jest ponad miesieczna przerwa od 13.09 więc idealny czas zeby ją wymienić.
Ale …….
spółka stadion mówi ze nie ma pieniędzy i trzeba grać na tej 20-letniej do oporu aż bedzie sama ziemia.
Boss – myśle ze sonduje spółkę .
Całkowita wymiana od podstaw –bo zaniedbania 20 lat trzeba ogarnąć — to jakieś 4 mln ?

Nie wiem -Łukasz niech to zapłaci a z miastem wynegocjuje jakieś zniżki za wynajem…
Ale cosik mi sie wydaje ze nie bedzie wymiany i na zaoranym polu będziemy grali jeszcze długo.
A co do Pucharów ……niski ranking Górnika a do tego losowanie trudne wiec -jest jak jest.
Lech i Jaga również by nie dały rady Francuzom i Turkom.

UWAGA SPAM, no i prywatyzacji nie bedzie bo miasto Lukasowi nie sprzeda buhaha

ale juz prywatyzacja sie odbyła…umkneło ci kiepie?

Wcześniej w innym wywiadzie było powiedziane, że celem minimum w tym sezonie jest faza ligowa ligi konferencji, także trochę się zmieniło

Wiele w tym racji choć nie do końca…. nie sądzę że nie planowali grać w pucharach tylko planując budżet nie zakładali że w nich zagrają. Nie na tym etapie rozwoju klubu tj. etapie spłacania długów. Szczęście że mamy mądrze zarządzającego LP, nieszczęście że nie inwestuje w klub swoich środków (nie mówię o drobnych na autobus, pralkę itp.) Innymi słowy jak długo będziemy tracić sensownych zawodników (Hellebrand) tak długo nie podskoczymy za wysoko. Osobiście mam wątpliwości co do pracy Milika. (Barbosa, Buksa, Tsirigotis, Rupanow, Massimo, Rakoczy, Bakis… i nade wszystko kosztujący po prawie milionie euro Prekop i Durdov a jak pomyślę że mieliśmy rozbić bank na tego Portugalczyka z Węgier co zagrał 2 mecze to zaczynam mieć poważne wątpliwości….)

Jeszcze jeden Prekop z dwoch ofensywnych pomocników i bedzie gitara, Nowaka za Drobne oddali , napastnika nie ma bramkarza nie ma ,BRAWO

Pamiętam z Lechem też graliśmy bez buforów i chyba o to chodzi w tym przEdstawieniu.
Panowie to są pieniądze klimat sponsoring dla pełnego stadionu itd.
Nie zapomnijmy Zabrze to miasto 150 tyś. I w około kluby z mocnym zapleczem także kibicowskim.
Pozdrawiam fanatyków „normalnych”.

MOZE JUZ WYSTATCZY TYCH PODNIET PORAZKAMI , NAPASTNIKA NIE MA JEST DREWNO PREKOP CZY JAK ON TAM SIE NAZYWA SUPER TRANSFER JAK I BRAKMARZ , A HOLEWINSKI BYL DO WZIECIA