Górnik Zabrze w czwartkowy wieczór zmierzy się z AS Monaco w rewanżowym meczu IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. Kluczem do wywalczenia awansu na trudnym terenie będzie zdecydowana poprawa gry Trójkolorowych w defensywie, która zaważyła o porażce w pierwszym meczu przy Roosevelta.
- Tak jak powtarzałem po meczu z Wisłą, tak naprawdę jak stracimy bramki, to przy większości z nich możemy się lepiej zachować. I w pierwszym meczu z Monaco było podobnie. Na trzy bramki, które straciliśmy, tak naprawdę przy dwóch mogliśmy zrobić coś więcej i i uniknąć tych strat. Najmniej do powiedzenia mieliśmy przy bramce na 2:0. Inne były do wybronienia i mogliśmy zrobić więcej - przyznaje Rafał Janicki, obrońca Górnika Zabrze.
Wicemistrz Polski ma świadomość, że poprawa w grze obronnej może mieć kluczowe znaczenie przed rewanżem w Monaco. - Kluczowa może być pierwsza bramka. Jeśli zrobi się 0:1, ciężko będzie nam odrobić dwie bramki straty na tak trudnym terenie. Jeśli długo będzie utrzymywać się remis, czas będzie grał na naszą korzyść, bo to my będziemy jedną bramkę od dogrywki - ocenia Michal Gasparik, trener 14-krotnych mistrzów Polski.
Z Monaco: eMZet
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl






