Górnik Zabrze do dwumeczu z AS Monaco przystąpi z pozycji underdoga. "Chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by dalej grać w pucharach"

0
2178

Górnik Zabrze zdaniem ekspertów i bukmacherów do rywalizacji z AS Monaco w IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji przystępuje z pozycji underdoga. Wicemistrz Polski - w ich mniemaniu - powinien szykować się na arcytrudną przeprawę, która nie wieszczy happy endu. 

Nie ma co się oszukiwać. Poziom Ligue 1 jest zdecydowanie większy niż PKO BP Ekstraklasy. - Mistrz Polski w Ligue 1 walczyłby o utrzymanie - uważa Piotr Klimek, matematyk i analityk piłkarski. Jego zdaniem szanse na awans Trójkolorowych wynoszą tylko 9 proc., do 91 proc. po stronie ekipy z Księstwa Monaco. 

Wielkich szans na sprawienie niespodzianki nie dają też zabrzańskiej drużynie bukmacherzy. STS - sponsor główny wicemistrza Polski - za złotówkę postawioną na zwycięstwo Górnika w czwartkowy wieczór płaci 5,75, remis wycenia na 4,40, zaś zwycięstwo Monaco na zaledwie 1,57.

Nie burzy to jednak wiary w siebie piłkarzy Górnika. Rafał Janicki - jako kilkulatek - w telewizji oglądał pamiętne boje Wisły Kraków z AC Parmą, Schalke Gelsenkirchen i Lazio Rzym, Groclinu Grodzisk Wielkopolski z Hertą Berlin, Manchesterem City i Girdondis Bordeaux czy późniejsze boje Lecha Poznań z Juventusem i Man City.

Dziś weteran boisk PKO BP Ekstraklasy marzy o tym, by Górnik poszedł śladem tamtych spotkań i napisał nową historię polskiej piłki przeciwko AS Monaco. 

- Głęboko wierzymy, że tak właśnie będzie. Wyjdziemy na murawę z wiarą i pomysłem na grę. Chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by dalej grać w pucharach. Historia wspomnianych meczów polskich drużyn pokazuje, że to możliwe. Miejmy nadzieję, że Monaco nie będzie takie straszne, jak je malują - zapowiada gracz 14-krotnych mistrzów Polski. 

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy