Wygrać w Łęcznej by złapać tlen

Spark  -  27 lipca 2015 08:03
0
708

druzyna_gancar_leczna_1415
Górnik koniecznie musi wygrać na wyjeździe z Łęczną, bowiem inny wynik niż zdobycie trzech punktów może sprawić, że w drużynie pojawi się nerwowość. Rywale, choć wygrali na inaugurację w Chorzowie, nie zachwycili. Zabrzan stać natomiast na znacznie lepszą grę niż przeciwko Wiśle.

Robert Warzycha pewnie pośle do boju taką samą jedenastkę jak przeciwko Wiśle. Zespół zaprezentował się solidnie, choć pod znakiem zapytanie będzie jedynie pozycja prawego obrońcy. Być może teraz od początku swoją szansę otrzyma Dominik Sadzawicki.

Trener Jurij Szatałow ma do dyspozycji przeciętny zespół, który przez wielu przed sezonem był oceniany jako jeden z kandydatów do walki o utrzymanie. Trudno się temu dziwić, bowiem skład łęcznian nie powala. Dość powiedzieć, że największą gwiazdą jest Grzegorz Bonin, a czołową postacią może w tych rozgrywkach być inny nasz były gracz, czyli Przemysław Pitry. „Boniek” jednak w poniedziałek usiądzie jak już na ławce, bowiem wraca powoli do gry po złamaniu obojczyka. Oczywiście obaj byli nasi piłkarze mają spore umiejętności, ale najlepsze lata chyba już za nimi. Pitry też raczej nie zagra od pierwszej minuty. Bardzo solidny jest w defensywie Tomislav Boźić, a w ofensywie jeszcze dobrze prezentuje się Cernych. I to by chyba było na tyle. Wygrana Łęcznian przed tygodniem była lekkim zaskoczeniem, bowiem na Ruchu nikomu nie gra się łatwo. Teraz ekipa Szatałowa powinna zagrać na większym luzie, ale z drugiej strony gra u siebie.

Górnik? Pewnie będzie częściej przy piłce niż w Krakowie. Ma więcej kreatywnych piłkarzy. Kluczem do sukcesu powinna być bezbłędna gra w defensywie oraz lepsza skuteczność. Jedno i drugie to mankamenty, z którymi drużyna walczy od wielu miesięcy. Jednak na tle takiego rywala jak Łęczna nie powinny być przeszkodą w osiągnięciu sukcesu, jakim będzie zdobycie trzech punktów. Ewentualne zwycięstwo pozwoli zagrać w następnych spotkaniach na większym luzie. Wygrana jest więc potrzebna jak tlen.

Górnik Łęczna – Górnik Zabrze, poniedziałek 27 lipca, godz. 18.00, sędzia Paweł Raczkowski (Warszawa)

Przypuszczalne składy

Łęczna: Prusak – Mierzejewski, Szmatiuk, Bożić, Leandro – Nowak, Nikitović – Piesio, Poźniak, Cernych – Świerczok.

Górnik: Przyrowski – Słodowy, Danch, Kopacz, Magiera – Grendel, Sobolewski – Madej, Jeż, Kosznik – Gergel.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta8

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments