Trener Michal Gasparik przed meczem w Radomiu musiał złamać swoją zasadę. "Nie lubię tego robić, ale nie mieliśmy czasu"

0
8900

Górnik Zabrze de facto z marszu po meczu z Ferencvaros przystąpił do rywalizacji z Radomiakiem Radom na boiskach PKO BP Ekstraklasy. Trener wicemistrza Polski Michal Gasparik nie ukrywał, że czasu na dobre przygotowanie do meczu w lidze było jak na lekarstwo, ale wbrew obawom udało się tego dokonać.

- Po powrocie z Budapesztu mieliśmy tylko jeden trening - w piątek. Zajęcia miały charakter stricte taktyczny, ustaliliśmy wyjściową jedenastkę oraz plan na całe spotkanie, zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Nie lubię łączyć tych elementów w ramach jednych zajęć, ale po prostu nie mieliśmy więcej czasu. Sytuację utrudniało też to, że chłopaki byli zaledwie 48 godzin po meczu z Ferencvaros. Nie wprowadzaliśmy wielu modyfikacji, zmieniliśmy jedynie wyjściowy skład. Zawodnicy doskonale wiedzą, co mają robić na boisku i widać, że jesteśmy ze sobą już coraz lepiej zgrani - ocenia trener Górnika. 

Trójkolorowi wywieźli z Radomia zasłużony komplet punktów, ale były w tym spotkaniu momenty, w których wyraźną inicjatywę przejmował Radomiak. - Spodziewałem się trudnego meczu i to się potwierdziło. Było to widać zwłaszcza w drugiej połowie, ale też na początku spotkania, kiedy rywale stworzyli sobie okazje, bo mają w kadrze jakościowych piłkarzy. Od początku sezonu widzę, że prezentują się bardzo dobrze pod względem taktycznym i są zdyscyplinowani. Pamiętamy nasze ostatnie starcie z nimi, które wygraliśmy 6:2, ale teraz - pod względem organizacji gry - to zupełnie inna drużyna, przeciwko której gra się naprawdę ciężko - przyznaje szkoleniowiec drużyny z Roosevelta. 

- Pokazali to zresztą po przerwie: walczyli, dużo biegali, a my mieliśmy z nimi trochę problemów w defensywie. Cieszę się jednak, że straciliśmy tylko jedną bramkę, a strzeliliśmy trzy. Choć mogliśmy zdobyć ich więcej, uważam, że rozegraliśmy po prostu dobre spotkanie - puentuje opiekun wicemistrza Polski. 

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy