Po dobrym wyjazdowym spotkaniu w Szczecinie popularne "Słoniki" będą mierzyć się ze szczęśliwym dla nich Górnikiem Zabrze. Piłkarze z Górnego Śląska po niepowodzeniu w meczu z Lechem próbować będą wrócić na właściwe tory.
Pomimo tego, że od pamiętnego meczu Górnika na własnym stadionie z Bruk-Betem minęło już ponad pół roku, to w grze zawodników Trenera Brosza nie za wiele się zmieniło. Zespół bazowo nadal występuje w strukturze 1-3-4-3, trzymając się jej sztywno poza nielicznymi wyjątkami.
Atak
Nieciecza najwięcej powtarzalności ma w linii obrony i pomocy. Zawodnicy są tam raczej sztywno przypisani do swoich pozycji i określonych sektorów boiska, za które odpowiadają. Pokazują to poniższe "heatmapy".
"Słonie" wzorem poprzednich spotkań raczej nastawiają się na grę bezpośrednią. Tym bardziej przy otwarciu gry od bramkarza. Pomimo ustawienia na 4 obrońców (przesunięcie Gabriela Isika na prawą obronę i zejście Macieja Wolskiego niżej), które ma wprowadzić zamieszanie w zespole przeciwnym, ekipa trenera Marcina Brosza decyduje się w większości na bezpośrednie zagranie od bramkarza do linii ofensywnej. Skupia się wtedy się raczej na zebraniu "drugiej piłki".
W momencie gdy zespół decyduje się zagrać do linii obrony, plan się nie zmienia. Natychmiast następuje zagranie dłuższe, gdzie druga linia odpowiedzialna jest z zbieranie piłek wstecznych, natomiast zawodnicy z pozycji 7/9/11 atakują przestrzeń za plecami obrońców drużyny przeciwnej. Jednak ta gra często bywa nieskuteczna.
Termalica nie jest zespołem, który często możemy zauważyć w długim budowaniu akcji. Tym bardziej patrząc przez pryzmat środkowych pomocników, których głównym zadaniem w grze jest zabezpieczanie defensywne ataków oraz "rozrzucanie" gry, czy to dłuższym podaniem za plecy obrońców przeciwnika, czy to zagraniem po ziemi wszerz boiska. Szczególnie problematyczne dla zespołu z gminy Żabno jest prowadzenie gry na własnych zasadach w momencie, gdy przeciwnik się cofnie. "Słonie" bazują na fazach przejściowych oraz momentach, gdy przeciwnicy z linią obrony stoi wyżej. Uruchomiana jest wtedy linia ofensywna zespołu, która składa się z zawodników na pozycjach 7/9/11. Atakują oni przeważnie przestrzeń za plecami obrońców, za wykorzystaniem podań, które są posyłane również od wahadłowych.
Wyraźnie powtarzalnym elementem gry w ataku w fazie finalizacji, jest szukanie zagrań piłką do uderzeń zawodnika wbiegającego w drugie tempo tzw. "cutback". Tam często zostaje napastnik, bądź skrzydłowy po przeciwnej stronie, który wybiega na przestrzeń pomiędzy 5, a 16 metrem.
Zespół trenera Brosza jest drużyną na wskroś efektywną. Współczynnik xG ekipy z Niecieczy jest równy zdobytym bramkom, co oznacza, że zespół w sposób modelowy wykorzystuje tworzone sytuacje. W przeciągu całej kampanii kreuje 1.41 sytuacji bramkowych na mecz, z czego tylko: 1.33 w spotkaniach u siebie.
Zadania w fazie ataku są zależne od zestawienia formacyjnego 1 linii ofensywnej zespołu. Gdy na boisku przebywają Fassbender oraz Jakubik, to możemy się spodziewać po nich atakowania przestrzeni za plecami obrońców drużyny przeciwnej. Gdy w składzie znajdują się ex-piłkarze Górnika: Jimenez oraz Kurzawa, to możemy raczej oczekiwać balansowania pomiędzy ich linią ataku, a drugą linią zespołu Bruk-Betu.
Obrona
"Sztywna" struktura i gra przeważnie efektywna, a nie efektowna, nie przekłada się na szczelną defensywę. Zarówno liczba straconych bramek (37 - 2. najgorszy wynik w lidze) jak i xGA (32.5 - 3. najgorszy wynik w lidze) pokazuje, że zespól ma problemy z grą na "0" z tyłu oraz z obroną własnej bramki.
Przy obronie wysokiej zespół wychodzi pierwszą linią pressingową, frontalnie atakując rywala z dwoma środkowymi obrońcami (zawodnicy na pozycjach 7 i 11) i defensywnym pomocnikiem (atakowany przez napastnika "9"). Docelowo zamykają oni grę do środka, kierując ją w boczne sektory. Tam z kolei wykonują skok pressingowy z użyciem wahadłowego, który atakuje bocznego obrońcę drużyny przeciwnej.
Również w obronie średniej "Słonie" kieruję grę w boczne sektory, wykonując agresywny skok pressingowy wahadłowego do bocznego obrońcy rywala.
Rzecz podobnie ma się w momencie obrony niskiej. W której to Niecieczenie ponownie nastawieni są zamknięcie gry do środka (przewaga przeciwnika przy zespole grającym 1-4-3-3/1-4-4-2). Wspomnianą niedowagę wobec przeciwnika w środku pola (2 x 3), Bruk-Bet stara się niwelować poprzez zejście skrzydłowych/ofensywnych pomocników do linii niżej.
W momencie, gdy któryś z wahadłowych nie zdąży "odbudować" struktury w fazie przejściowej do obrony, drużyna przechodzi natychmiast na bronienie w systemie czwórkowym, w którym występują spore przestrzenie pomiędzy stoperami, a bocznymi obrońcami. Dodatkowo zespół broni dosyć pasywnie w momencie małej gry pomiędzy formacjami.
Główne problemy defensywne Niecieczy pojawiają się właśnie we wspomnianych półprzestrzeniach. To tam dodatkowo dochodzi do największych nieporozumień pomiędzy trójką środkowych obrońców, a cofającymi się wahadłowymi. Podczas obrony we własnym polu karnym stoperzy bronią strefowo, bezpośrednio w świetle bramki. Środkowi pomocnicy często zaangażowani w grę "box-to-box", nie wypełniają skutecznie strefy pomiędzy polem bramkowym, a polem karnym.
Podsumowanie:
Termalica to zespół nastawiony na punktowanie. Jakkolwiek to zabrzmi, są w tym skuteczni. Dzięki temu, są najlepiej punktującym autsajderem ligi w całej Europie 1 pkt/mecz. Cały czas są w realnej grze o utrzymanie. Pragmatyzm przemawia tutaj bardziej, niż gra porywająca. Mecze szczęśliwe (takie jak z Górnikiem na jesieni) przeplatają się z tymi, po których panuje spory niedosyt, tak jak to miało miejsce w meczu z Pogonią.
Zespół trenera Marcina Brosza, będzie starał się wyrwać punkt/y swoją powtarzalnością oraz zwartą strukturą, która od początku sezonu jest jednością. Drużyna z Niecieczy w dużej części meczu będzie stała nisko i będzie starała się przeszkadzać Górnikowi jak tylko się da. Korzystając przy tym z kontrataków, do których będzie biegać nasz kat z pierwszego spotkania - Morgan Fassbender. Górnik Zabrze, który do tej pory raczej korzystał z atakowania trzeciej tercji przez ofensywnych pomocników (Kubicki, Ambros czy Sadilek), tutaj może mieć spore problemy, by "wkręcić się" za linię obrony gospodarzy, która jest nisko osadzona. W tym przypadku do gry będą bardziej potrzebni zawodnicy na pozycja "10", którzy odnajdują się lepiej w grze na małej przestrzeni (Barndon Domingues) oraz plecami do bramki przeciwnika. Niecieczanie mają spore problemy w małej grze oraz w sektorach pomiędzy bocznymi wahadłowymi, a trójką środkowych obrońców. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na stałe fragmenty gry, w których to górować będą zawodnicy z Małopolski.
Kluczowe wnioski o przeciwniku:
- Trzeba uważać na:
- Przewaga fizyczna podczas stałych fragmentów gry.
- Duża liczba uderzeń z dystansu.
- Nieszablonowość trójki ofensywnych zawodników. Częste rotacje na pozycjach ofensywnych pomocników i napastnika.
- Nisko osadzona linia obrony, który może nie chce wychodzić wyżej.
2. Trzeba wykorzystać:
- Duże problemy z konstruowaniem ataku pozycyjnego oraz niska kreatywność środka pola gry.
- Problemy w grze na małej przestrzeni.
- Problem z bronieniem własnego pola karnego szczególnie w bocznych sektorach.
- Bardzo duże przestrzenie w bocznych sektorach na pozycjach wahadłowych.
- Duże problemy z grą w obronie w momencie minięcia pierwszej linii pressingowej zespołu.
Notatka indywidualna:
- Na plus: Morgan Fassbender i Gabriel Isik (podczas stałych fragmentów gry)
- Na minus: Bartosz Kopacz
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto i wideo: Canal Plus








Jest rozkmina jest zwycięstwo Górnicy.