Górnik Zabrze od piątku przygotowuje się do meczu 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Motorem Lublin. Jak się okazuje, środowe spotkanie ćwierćfinałowe STS Pucharu Polski nie przyniosło żadnych nowych urazów w kadrze drużyny z Roosevelta.
Przed niedzielnym meczem w Lublinie jedynym graczem Górnika, który jest wyłączony z gry z uwagi na kontuzję jest Kamil Lukoszek. Skrzydłowy zabrzańskiej drużyny od ligowego meczu z Lechem Poznań leczy kontuzjowany bark i jego rozbrat z piłką potrwa jeszcze kilka tygodni.
Do treningów z drużyną wrócił już z kolei Paweł Bochniewicz, który w Poznaniu nie zagrał z powodu choroby. Doświadczony obrońca odbył z drużyną piątkową sesję treningową. - Paweł zdrowotnie wygląda już dobrze, ale decyzję o tym czy włączymy go do kadry na mecz z Motorem podejmiemy po sobotnim treningu - wyjaśnia trener Michal Gasparik.
Zabrzanie w sobotę odbędą poranne zajęcia, po których udadzą się w podróż do Lublina. Celem na niedzielne spotkanie jest odzyskanie punktów, które Motor jesienią wywiózł z Roosevelta. - Nie będziemy kalkulować. Drużyna kondycyjnie czuje się dobrze. Chcemy grać o zwycięstwo - zapowiada szkoleniowiec 14-krotnych mistrzów Polski.







Czuję że będzie sinusoida.Po dobrym meczu na Lechu,bez punktów w Lubinie,a tabela płaska się robi