Skrzydłowy Górnika Zabrze Kamil Lukoszek po trwającej nieco ponad miesiąc przerwie wrócił do treningów z drużyną. 23-latek nabawił się urazu w końcówce meczu z Lechem Poznań, po której przechodził rekonwalescencję przez blisko pięć tygodni.
Lukoszek w meczu z Kolejorzem pojawił się na boisku zaraz po przerwie. Na kilka minut przed upływem regulaminowego czasu gry drugiej połowy po starciu z rywalem upadł na murawę tak niefortunnie, że doznał trudnej do wyleczenia kontuzji barku.
Ostatecznie przerwa "Luko" w treningach trwała niemal pięć tygodni. W środę ofensywny zawodnik wrócił do treningów z drużyną i będzie do dyspozycji trenera w trakcie niedzielnego meczu z Rakowem Częstochowa.
Źródło: ROosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl







No i bardzo dobrze, niech w końcu gra Polak na skrzydle i na niego stawiać, za Urbana był jednym z najlepszych a teraz nie mieści się nasz Luko w składzie, bo Słowaków i Czechów nadciągał Gasparik i na nich stawia, powiedziałbym na swoich.
Co ci to przeszkadza? Dla mnie mogą grać nawet Chińczycy byle wygrywali
Urban też przestał stawiać na niego. Po kontuzji już nie wrócił do swojej dyspozycji. Jest słaby skoro graja inni. Proste.
Żaden Czech nie gra na skrzydle🤔 Słowaków, o kogo Ci chodzi?