Pomocnik Górnika II Zabrze chce pójść drogą podopiecznych Michala Gasparika. "Jesteśmy teraz w takiej formie, że możemy dojść do tego finału i go wygrać"

0
4209

Bartosz Kosiba był jednym z bohaterów środowego starcia Górnika II Zabrze z Polonią Łaziska Górne w ramach I rundy Pucharu Polski Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Trójkolorowi wygrali pewnie 4:0, a pomocnik zabrzańskiej drużyny strzelił jedną z bramek, efektownym uderzeniem przy słupku, sprzed linii pola karnego pakując piłkę do siatki. Po końcowym gwizdku sędziego utalentowany 19-latek udzielił wywiadu serwisowi Roosevelta81.pl.

Bartek, co możesz po takim meczu powiedzieć? Tak naprawdę robota wykonana, chociaż dopiero po przerwie.

Bartosz Kosiba: Dokładnie tak. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu nie była najlepsza. Mieliśmy okazje, ale ich nie wykorzystaliśmy. Wróciliśmy do szatni, przegadaliśmy sobie co mieliśmy przegadać i wyszliśmy na drugą połowę już bardziej zmotywowani, żeby strzelić te bramki.

​Z perspektywy przebiegu tej drugiej połowy, no ten awans w pełni zasłużony, chociaż tutaj Polonia przed przerwą no dość wysoko tę poprzeczkę zawiesiła.

- Dokładnie tak jak pan mówi. Mieli swoje okazje, tak samo dobrze z kontr wychodzili, ale nasi obrońcy też się dobrze spisywali. My nie wykorzystaliśmy swoich szans, tak jak mówiłem. W drugiej połowie już opadli z sił i my wykorzystaliśmy to, co mieliśmy.

Zostałeś tak naprawdę jesteś jednym z bohaterów tego spotkania.

-  Miło mi to słyszeć, udało mi się strzelić, ale tak samo no trzeba pochwalić Dominika [Skibę - przyp. red.] za karnego, Matiego [Posmyka - przyp. red.] za gola. No i samobój, no to już było po prostu podsumowanie tego, że dobrze graliśmy, dobry pressing założyliśmy i po prostu strzeliliśmy z tego gola.

Teraz ta poprzeczka idzie w górę, bo trafiliście na Skrę Częstochowa.

- Dokładnie. W lidze pierwszy mecz nie był z nimi udany, bo zakończył się remisem. Niedługo też będziemy z nimi w lidze grać. Ale myślę, że jesteśmy teraz w takiej formie, że możemy dojść do tego finału i go wygrać.

Czyli po Puchar Polski sięgnie najpierw pierwsza drużyna, a drugi zespół?

- Mam taką nadzieję, że w maju na początku wygra pierwsza drużyna Górnika, a my potem damy radę wygrać wojewódzki.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze