Paweł Olkowski w drugim meczu z rzędu zagrał na prawej obronie Górnika Zabrze, spędzając na boisku czas od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. Po zwycięskim starciu z Rakowem Częstochowa weteran boisk PKO BP Ekstraklasy nie ukrywał satysfakcji z kolejnego udanego występu.
Kolejny mecz w pierwszym składzie i trzeba powiedzieć, bardzo dobry. Wyglądałeś na boisku jak profesor...
- Przed meczem powiedziałem, że chcemy się utrzymać u góry, chcemy o coś powalczyć. Walczymy w pucharze, walczymy w lidze i było to dzisiaj widać na boisku. Również murawa była dobrze przygotowana. Było widać, że można było grać w piłkę w odniesieniu do tego co mówiłem w Lublinie, że [na takiej nawierzchni - przyp. red] nie dało się grać. Dzisiaj pokazaliśmy, że ta drużyna potrafi grać w piłkę, potrafi wygrywać.
Były takie momenty, w których wprowadzałeś dużo spokoju. Niekoniecznie do przodu, czasami na spokojnie wycofanie.
Wydaje mi się, że wprowadziłem trochę spokoju, świeżości w obronie. Wiadomo, że jestem bardziej doświadczonym zawodnikiem, więc staram się też pomagać na boisku, podpowiedzieć trochę. Taka moja rola.
Ciężej było mając przed sobą Yvana Dimiego czy Maksyma Chłania?
- Nie można na to tak patrzeć. Jako drużyna zagraliśmy bardzo dobrze i utrzymywaliśmy się przy piłce. Nie wybijaliśmy, stwarzaliśmy sytuacje. Może nie było ich aż tak dużo, ale było widać, że tych sytuacji groźnych zdecydowanie więcej niż ostatnio.
Było trochę nerwów, jak kontaktowa bramka dla Rakowa?
- Wiadomo, że prowadząc 2:0 jak się straci bramkę na 2:1, to drużyna jeszcze chce powalczyć. Super, że strzeliliśmy na 3:1 i ten mecz praktycznie był już zamknięty.







Wcześniej chyba nikt się tego nie spodziewał, a może się okazać, że w kolejnych meczach zdrowy Sacek będzie siedział na ławie, zaś jako podstawowy prawy obrońca Trójkolorowych będzie wychodził na murawę Olkowski. Ale Paweł swoją dobrą postawą w ostatnich meczach w pełni sobie na to zasłużył.
A przed nowym sezonem w Górniku pojawią się dwaj dodatkowi prawi obrońcy: Warczak i Barczak, więc rywalizacja będzie ogromna. Natomiast jeżeli włodarze Górnika zdecydują się przedłużyć umowę z Pawłem, to patrząc na jego obecną dyspozycję wcale się nie zdziwię, jeżeli to on pozostanie numerem jeden na tej pozycji.
Z drugiej strony jeśli udało by się awansować do europejskich pucharów, to będzie potrzebny 'szeroki skład’ 🙂
Tak, masz rację. Poza tym to pewnie trener Gasparik latem oceni, czy Barczak i Warczak są już gotowi na Ekstraklasę, czy jeszcze pograją gdzieś na wypożyczeniu
Olo – druga młodość. Tak trzymaj!!
Hej pobudka!!! Chyba najwyższa pora aby przedłużyć kontrakt z Olkowskim.Facet jest w formie, spokojnie jeszcze ze dwa sezony może grać, dużo wnosi do gry.To , że przyjdą Warczak i Synoś nie znaczy że od razu będą grać na poziomie ekstraklasy
Paweł zrób jakies kursy i pozostań w Górniku.
Poldi ci da robotę.