Okiem Żabola: Kibicowskie bobsleje

22
2437

Zdaję sobie sprawę, że tytuł jest dość tajemniczy. Jednak po lekturze kibicowskich komentarzy pomeczowych i obejrzeniu kilku kiepskich przejazdów egzotycznych załóg bobslejowych na zimowych Igrzyskach Olimpijskich, nie mogłem inaczej. Zaraz wszystko wyjaśnię...

Otóż oglądając ślizgi bobsleistów, rzuciły mi się w oczy egzotyczne załogi, które niespecjalnie radzą sobie z panowaniem nad swoim pojazdem. Trochę tak, jak niektórzy "Żabole" nie radzą sobie z obiektywną oceną potencjału swojej drużyny. Słaba załoga bobslejowa obija się o ściany toru, tak jak wielu fanów Górnika Zabrze obija się o ściany skrajnych ocen w zależności od wyniku ostatniego starcia.

Nie różnimy się w tej kwestii od innych grup kibicowskich. Podobnie czyta się fora Lecha Poznań czy Wisły Kraków. Jednego dnia krzyczą do mnie z X hasła "Walczymy o Majstra! Reszta jest słaba!", by po tygodniu przeczytać na tej samej platformie "W sumie to jeszcze nie zapewniliśmy sobie utrzymania w lidze". 

Zalecam wprowadzenie czegoś na kształt "bezwładności ocen". Nie piszę w tym momencie o ocenie ostatniego spotkania, bo oczywiście one mogą być skrajne na przestrzeni tygodnia. Przecież może się tak zdarzyć, że wypadniemy fantastycznie, by kilka dni później z jakiegoś powodu (absencja kluczowych graczy) grać piach. Chodzi mi raczej o ocenę długofalową i generalnego potencjału drużyny. U rozsądnego człowieka nie może się to zmieniać na przestrzeni kilku dni. To nie jest tak, że w niedzielę mamy super pakę, która się świetnie rozumie, a w kolejną sobotę nic nie działa i wszyscy są do dupy. Jeśli decydujemy się na ocenę potencjału zespołu, to wyciągajmy jakąś średnią wrażeń z kilkunastu ostatnich meczów, a nie z ostatniego spotkania. W przeciwnym razie będziemy miotać się jak Ci słabi bobsleiści od ściany do ściany, formułując skrajnie różne oceny w krótkim odstępie czasu. 

Prawda jest taka, że nie mamy tak świetnej drużyny, jak nam się wydaje po zwycięstwach, ani tak słabej, jak się ją maluje w komentarzach po porażkach. Górnik Zabrze to zespół z dużym potencjałem ofensywnym, doświadczonymi piłkarzami i dobrym trenerem. Nie jest to jednak ekipa, która będzie lać każdego zawsze i wszędzie. Oczywiście może to zrobić, bo ma ku temu potencjał, ale nie możemy uznawać tego za regułę.

Przegrana z Lechem nie wywołała u mnie żadnych skrajnych emocji. Byłem przygnębiony, bo widziałem, że "górnicy" dają z siebie wszystko, co mają najlepsze. Lech był jednak bardzo pragmatyczny i grając trochę wbrew swojej naturze, postanowił dowieźć wynik broniąc szczelnie. Świadczy to o respekcie, jaki Poznaniacy mieli dla Górnika. Przekonani o swojej wyższości, nie poprzestali by na pewno na strzeleniu jednego gola. Zabrzanie nie zagrali słabego meczu. Robili to, co dało nam punkty w starciu z Piastem. Tam jednak rywale przy prowadzeniu nie schowali się za podwójną gardą. Nie leży to w naturze drużyn trenera Myśliwca. Gliwiczenie grali otwarcie i zapłacili za to wysoką cenę. 

Nie widzę zatem powodu, by załamywać ręce. Mamy swoje atuty i swoje deficyty. Trzeba robić wszystko, by rywale nie odbierali nam tych pierwszych i nie uwypuklali drugich. Szansa na rehabilitację już za tydzień w Niecieczy. Nie musi to być jednak spacerek. "Słonie" w pogoni za wynikiem w Szczecinie oddali bowiem aż 18 strzałów w drugiej połowie meczu. W końcówce spotkania dopięli swego i wywieźli cenny punkt. Trzymajmy więc kciuki za naszych chłopaków, bo to nie będzie łatwy mecz.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

22 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Cześć Pecet !

Bardzo dobry felieton. Całkowicie oddaje realia naszej drużyny i te wokół Górnika, związane z kibicami: ich nastrojami , oczekiwaniami i komentarzami po meczach ( tych wygranych i przegranych).
Też jestem dziennikarzem i marketingowcem i przykładam się o dawien dawna do krótkiego felietonu opisującego to, co dość celnie dzisiaj ująłeś.
Martwi mnie też i inna sprawa: to, jak nasi kibice opluwają się wzajemnie na forum, jakby zapomnieli, że Górnik Zabrze- do jedna, wielka rodzina i poczucie dumy.
Prawdą jest, że piłka nożna, to swoisty stan pogody: raz mamy słońce i ciepło, drugim razem deszcz, burze, śnieg i mróz ( co w wielkim skrócie znaczy: nie da się wszystkich meczy wygrywać- raz jest radość- a innym razem smutek).

Bardzo mi przypadły do gustu Twoje spostrzeżenia, op.cit:

Prawda jest taka, że nie mamy tak świetnej drużyny, jak nam się wydaje po zwycięstwach, ani tak słabej, jak się ją maluje w komentarzach po porażkach. Górnik Zabrze to zespół z dużym potencjałem ofensywnym, doświadczonymi piłkarzami i dobrym trenerem. Nie jest to jednak ekipa, która będzie lać każdego zawsze i wszędzie. Oczywiście może to zrobić, bo ma ku temu potencjał, ale nie możemy uznawać tego za regułę”.

Dzięki i s.pozdrowiania kibicowskie !

Bardzo dziękuję za miłe słowa. Poruszyłeś drugi temat, którym warto by się zająć, ale to niezwykle delikatna materia. Też to zauważyłem i zgadzam się, że jest to problem. Powinniśmy się starać ciągnąć wózek z napisem „Górnik Zabrze” w jednym kierunku. Nie ma szans, żebyśmy się jednak we wszystkim zgadzali. Ale różne zdania to jedno, natomiast forma dyskusji, to zupełnie inny temat. Nie powinno tutaj być miejsca na ubliżanie sobie. Ja staram się normalnie dyskutować (na przykład na X) z kibicami innych klubów. Dopóki mam merytoryczne uwagi, nie ma problemu. Rzadko ktoś się na mnie rzuca za to, że jestem Żabolem. Da się normalnie rozmawiać nawet z rywalami o piłce. Nie rozumiem zatem, czemu nie umiemy czasami gadać sami ze sobą. Słabe to. Pojawia się hasło „prywatyzacja” i już skaczemy sobie do gardeł. Ten temat jest niestety podsycany różnicami politycznymi. Budzi zatem emocje jeszcze większe. Ale dyskusja o piłkarzach, przydatności ich, taktyce, błędach jakie widzimy, to nie powinno odbywać się w takiej formie. Nie akceptuję tego. Nie odważę się jednak na tę chwilę pisać o tym, choć miałem ochotę. Może kiedyś przyjdzie wena i napiszę coś z dystansem, choć może być ciężko. Pozdrawiam serdecznie.

Wy się zajmnijcie fejk kontami i lewymi komentarzami,oraz dublowaniem nicków,bo chyba maczacie w tym paluchy.

Oj, niedobra o tym mówić.

Przecież już internetowi znawcy dawno temu okrzyknęli, że transfery się nie bronią i jak wypadnie jeden zawodnik, to ławka nie daje rady. Nieważne, że tego podstawowego zawodnika również ściągnął Milik. Ławka jest słaba i już. Sam szrot.

Za taki felieton niejeden Cię zaszufladkuje, bo takie rzeczy to tylko kibic Ruchu może pisać.

A w Polsce to się narzeka jak jest ku temu sposobność, tak jak to miało miejsce w sobotę. Koniec i kropka. Trzeba narzekać, bo inaczej gra się z przeciwnikiem.

Z kolei jak się wygra, to wyglądamy 15-tej gwiazdki.

To jest ABC kibica Górnika 🙂

Może nie będzie tak źle z tym szufladkowaniem. Choć w sumie, cholera wie. Zobaczymy.

Już nie przesadzaj,to jest Abc,wszystkich kibiców,nie szufladkuj nas .A i nie wiesz że Polacy to malkontenci,brudasy i złodzieje,a różnica między narzekaniem,a realną oceną jest zasadnicza.Sam w tym bierzesz udział.

PUPANOV I RAKOCZY TRAGEDIA! ! ! 😯🙈🙊🙉👎

tak jak wielu fanów Górnika Zabrze obija się o ściany skrajnych ocen w zależności od wyniku ostatniego starcia”

100% racji. Ale tak jest na każdym polu. Tylko nielicznych stać na wyważoną, EKSPERCKĄ ocenę jakieś sytuacji – jesteśmy ekspertami (lub prawie ekspertami) tylko maksymalnie w kilku dziedzinach. W pozostałych jesteśmy DYLETANTAMI i powinniśmy słuchać mądrzejszych od nas w tym temacie (mając otwartą głowę).

Zgadzam się. Niestety współczesny świat serwuje nam krótkie niusy, które wprowadzają nas w przekonanie, że jesteśmy znawcami. Czytamy nagłówek i już wiemy. A tak naprawdę ślizgamy się często po powierzchni problemu i nie widzimy jego złożoności. Niestety stosunkowo niewielu ma świadomość tego stanu rzeczy. 👍

Ślizganie to pikuś.Wspoczesny świat chce zrobić z ciebie (nas)niewolnika 😭

Experska ocenę masz w Warszawie.Juz zapowiedziano że jak spadniemy to was wszystkich za….my buhaha.To tak na rozluźnienie tej experskiej, poważnej, wyważonej tu dysputy😁.

Górnik to klub o niepewnej przyszłości z olbrzymim długiem i nie uregulowanymi wpływami z dnia meczowego w organizacyjnym może nie bałaganie bo coś od nas Kopenhaga kupiła ale chaosie Liga jest słaba i żeby ratować klub trzeba tą słabość wykorzystać i taki zamysł pewnie był przy sprowadzaniu piłkarzy żeby dać impuls do rozwoju a rozwój to gra w pucharach a przy odrobinie zaangażowania i szczypcie szczęścia może nawet w lidze mistrzów dlaczego o to nie powalczyć taki dobry rok może wygenerować przychody które pozwolą znacznie zredukować długi a przez to znaleźć inwestora Druga rzecz rozgrywanie piłki z uporem maniaka od tyłu przy tych warunkach nie ma sensu Nieciecza grała fizyczną piłę i dała radę u nas jest tiki taka ale starczy jedno złe ustawienie i ten bramkarz nam meczu nie wybroni. Kadra jest dobra ale trener jak trzeba na zespół wpłynąć tego zrobić nie potrafi Każda pierwsza połowa to jest szukanie jakiejś nakreślonej taktyki a tu są potrzebne proste środki wiara walka zaangażowanie i nic na tą ligę więcej nie trzeba

Jakiż to olbrzymi dług ma Górnik? Oświeć nas!

Otóż ten którego nie chce spłacać Lukas .

„””…………..taki dobry rok może wygenerować przychody które pozwolą znacznie zredukować długi a przez to znaleźć inwestora .”””
Jakiego inwestora ?????????????

Jest inwestor teraz.
On żyje tym klubem codziennie.
3 lata już pomaga we wszystkim.
Pomaga w transferach ,organizuje zgrupowania zagraniczne.
Madej/Wróbel ,Corendon Airlines oraz inni dzięki niemu sponsorują Górnika.

Może mieszkać w kazdym zakątku świata.
Ale chce mieszkac i życ w Polsce aby budować i doprowadzić do rozwoju Górnika.
Aby sie ziściło hasło ………”zagraj jak za dawnych lat”.

Jeżeli Podolski odejdzie i nie zostanie inwestorem to nikogo takiego juz nie znajdziemy bo nikogo takiego już nie ma.
Nawet Poldi chce za własne pieniądze wymienić murawe na stadionie i dbać o nią.
Choć to zadanie „społki stadion”
Więc Martin ………
piszesz o dlugu ale może nie chodzi o dług ?
Prawdopodobnie chodzi o wycenę Górnika.
Dobra -tak czy siak …… albo teraz albo nigdy.

Muszę się tu na 100 procent z kolegą zgodzić. Takiego Podolskiego, co z całą duszą i oddaniem za Górnika dał by się pokroić, nigdy i nikt się już taki nie znajdzie, co by chciał wykupić Górnika

Jo JUZ wczesniej pisol Gornicze Carpe Diem, tero bydzie pisanie ze ten i ten nowy slaby, wczesniej pisali ze Sow, Liseth i Hellebrand tez byli slabi, Jak Gornik walnie Serie 6 meczy wygranych to wszyscy bydom Super.

Masz średnia.Ma 20 spotkań 10 na +,i 10 nie wygranych.Tak ten zespół jest średniakiem,i tylko dlatego że ta liga jest słaba jeszcze plasujemy 2 plac,ale już Jaga wrzuciła 6 bieg.Dxialamy w określonych warunkach,podobnych jak Piast,czy GKS ,tylko że tam nikt nie sprowadza tabuna wynalazków z temu,na zasadzie hurt,detal,spedycja, może na 15 jeden wypali,Ja twierdzę że Górnik będzie w środku tabeli,zbyt duża jest sinusoida formy,a już kuriozum że my gramy któryś sezon bez rasowego napastnika,oraz wstawiamy do bramki gościa który wygrał tą posadę bez konkursu buhaha.Komentarze r81 to u was takie po linii partyjnej,napisz że wynik będzie na korzyść przeciwnika,to niejaki lug,z tego portalu zmiesza cię z błotem,nie mówiąc że wy się kumacie z botem ,zamieszczając lewe momenty😆😆.

A jak nazwiesz drogi adminie fakt zwrócenia uwagi na to, że Gornik Zabrze od czasów Angulo nie ma napastnika i zostaje sie za to napomkniecie nazwany debilem, kretynem itp? A jak drogi adminie nazwiesz fakt, ze jako moderatorzy pozwalacie na publikacje tego typu komentarzy? Chcecie jednoczyc kibicow Gìrnika a mam wrazenie, że sami ich dzielicie m.in pozwalajac publikowac tego typu rzucaniem miesem. Nie oczekuje odpowiedzi bo wiem, że nie ma ich dobrych na nie wygodne pytania…

Tak się składa, że jedną z osób, które najbardziej tutaj atakowały innych byłeś Ty. Pamiętam te komentarze nie tylko w stosunku do mnie, ale też innych. Ostatnio trochę zdjąłeś nogę z gazu, więc to się chwali. Gdyby admini mieli banować, to swego czasu, byłeś jedną z pierwszych osób, których komentarze nie powinny być zatwierdzane.

Generalnie nie pisalem do ciebie tylko do adminow a wydaje mi sie ze nim nie jestes i nie wiem czemu zabierasz glos w temacie ktory cie nie dotyczy. Jak bym mial pytanie do ciebie to bym ci je zadal ale jakos nie mam takiej potrzeby….

Witam rzadko pisze tu pisze chciałbym się odnieść do tego tekstu jestem kibicem świadomym Górnika od prawie 40 lat i zawsze!!! Jest zasada ” czy wygrywasz czy nie …” Ale kibice są głodni sukcesu bo to sukces nakręca wszystko a my tego sukcesu nie mamy już też ponad 30 lat jesteśmy wielkim klubem ..ale do rzeczy ludziom między innymi takimi jak ja tęskniącymi za sukcesami po prostu niekiedy zaczyna brakować cierpliwości poza tym niekiedy mam wrażenie że ” piłkarski poker” trwa nadal podsumowując patrząc z mojej perspektywy powodem krytyki ( konstruktywnej)jest po prostu głód sukcesu !!! Pozdrawiam