Marcel Łubik został bohaterem Górnika Zabrze w meczu 1/4 finału STS Pucharu Polski z Lechem Poznań. Bramkarz Trójkolorowych w 78. minucie meczu obronił rzut karny wykonywany przez Joela Pereirę.
Kiedy podczas losowania ćwierćfinałów STS Pucharu Polski los skojarzył Górnika z Lechem Poznań i to na wyjeździe - przy Roosevelta przyjęto to jako najgorszą kartę. Kolejorz to przecież mistrz Polski, który także w rozgrywkach krajowego pucharu jest niezwykle groźny, zwłaszcza na swoim boisku.
Środowe spotkanie dało temu wyraz. Zawodnicy Lecha przez większość spotkania mieli piłkę i próbowali sforsować szyki obronne mądrze broniącego się Górnika. Zabrzanie kilkukrotnie potrafili też zagrozić bramce gospodarzy, a w 41. minucie gry za sprawą Lukasa Sadilka objęli prowadzenie.
W drugiej części gry Trójkolorowi w dalszym ciągu mądrze wybijali argumenty poznańskiej drużynie, ale wszystko mogło się odwrócić w 78. minucie gry, kiedy sędzia podyktował rzut karny za faul Maksyma Chłania. Ukrainiec w dodatku wyleciał z boiska z czerwoną kartką. Wróżyło to arcytrudną końcówkę spotkania dla drużyny Michala Gasparika.
Wtedy jednak na wysokości zadania stanął Marcel Łubik. Bramkarz Górnika, który w ostatnich tygodniach zbierał wiele niepochlebnych opinii ze strony kibiców z Zabrza w świetnym stylu obronił jedenastkę wykonywaną przez Joela Pereirę. - To był kluczowy moment tego meczu. Kiedy Marcel obronił tego karnego, jako drużyna poczuliśmy, że Lech w tym meczu już nic nam nie zrobi - mówił Jarosław Kubicki, pomocnik drużyny z Roosevelta.
Jak się okazuje, podczas wtorkowego treningu Trójkolorowi solidnie ćwiczyli wykonywanie rzutów karnych, z myślą o meczu w Poznaniu. Najlepiej z tego treningu wyszedł jednak Łubik, który obronił dwanaście z siedemnastu strzałów piłkarzy z pola. - Cieszę się, że pomogłem drużynie. Nie czuję się bohaterem. Wygrał Górnik Zabrze, wszyscy ciężko zapracowaliśmy na ten wynik - podkreślał golkiper 14-krotnych mistrzów Polski.







Jeszcze raz dzięki Marcel. Jak wygramy całe rozgrywki to zapamiętam Cię za ten jeden obroniony karny na lata.
Może warto wspomnieć kilka słów o samym strzela który (delikatnie rzecz ujmując) był bardzo przeciętny… Fajnie że chłopak obronił ale nie zmienia to faktu że jest jednym z najsłabszych graczy w rozegranych do tej pory meczach
Dowartościowłeś się już ? Proponuję posłuchać wywiadu z Łubikiem I pomyśleć na drugi raz przed Enterem https://m.youtube.com/watch?v=j4MCxqZuWBY&pp=ygUPY3p3YXJ0YSB0cnlidW5h
Dowartościowywać się? Mieliśmy świetnego Filipa… Poprzez jakieś dziwne i szemrane zakulisowe układy i układziki musiał odejść żeby Łubik mógł u nas grać… Łubik którego ponoć mamy wypożyczonego do końca tego sezonu. I powtórzę to po raz enty tyle co ten chłopak zmaścił jednym obrobionym karnym tego nie odkupi.
Majchrowicz w tym sezonie to też TOP3 najsłabszych bramkarzy ligi. Broni lepiej niż Marcel fakt, ale coś czuję że Filip mierzyłby się z podobną krytyką, jeśli grałby tak jak teraz w Radomiaku.
Jak zwykle malkontentowi nigdy nie dogodzisz wiecznie szukanie dziury w całym. Ciesz sie chłopie, jeszcze będziecie Lubika w ….lektyce nosić.
100% racji Najsłabszy zawodnik w GÓRNIKI i najsłabszy bramkarz w lidze.
Najsłabszym i to konsekwentnie grającym na niekorzyść Górnika graczem jest zawsze fryzjer, w tym wypadku kolejny Varszawiak.
Znowu te ,,Varszawiaki,, wszystkiemu winni… Ech… Kiedy wy w końcu zmądrzejecie… PS. Wiesz, żw w polskim alfabecie nie ma takiej litery jak V ?
Zrozumiałeś przekaz z var- i tak dalej.Widac ciężko z chytaniem przekazu hahaha.
Niektórzy twierdzą,nawet na tym portalu że to najlepszy Polski sędzia.Prawie jak kiedyś sędzia Fijarczyk 😆😆
Całkiem solidny mecz Łubika no i obroniony karny .Brawo.
Już w ostatnich meczach Łubik sprawiał wrażenie, że trochę się ogarnął, że jest bardziej skoncentrowany, a wczoraj mieliśmy tego potwierdzenie. Brawo za obroniony karny, oby to był zwiastun lepszych dla niego tygodni w Górniku.
Jechałeś gościa.Ale Twój komentarz sprawia, żeś się ostatnio trochę ogarnął hahaha
Marcel powinien podziękować Josemie za interwencje z 26 minuty bo znowu byłaby strata bramki jako pierwsi i prawdopodobnie po meczu
Krytykowałem tutaj Łubika za poprzednie mecze bo wywijał numery i traciliśmy głupie bramki.Dzisiaj zwyczajna uczciwość mówi mi ,że zagrał dobry mecz.Na tym poziomie nie ma miejsca na takie błędy jakie wcześniej popełniał, może ten mecz jest początkiem jego lepszej gry, czego mu życzę.I niech mi nikt nie mówi,że młody jest i się uczy,bo nauka jest na treningu a gdy wychodzi na mecz to musi być skoncentrowany, zawsze!