Noty i cenzurki po meczu ze Śląskiem Wrocław: Niezałatana dziura

Kaszpir  -  23 lutego 2020 21:51
4067

Marcin Brosz poproszony przez dziennikarza stacji Canal+ o skomentowanie odejścia Borisa Sekulića, stwierdził krótko, że sportowo wygląda to bardzo źle. Zdaniem trenera było poszukanie opcji, która wypełni (chociaż w części) na już dziurę po Sekuliću. Wariant z Mateuszem Matrasem, nie ma co ukrywać (a można się było tego przecież spodziewać, przy zwrotności Matiego), nie wypalił i jeżeli opiekun zabrzan, nie poszuka innego rozwiązania na prawą obronę, to będziemy mieli jeszcze wiele kłopotów. Ligowi rywale przecież  ślepi nie są i wnioski  wyciągną szybko.

  • Martin Chudy – 5 – Przy golach za wiele do powiedzenia nie miał. Jakiś spektakularnych interwencji w piątek nie było. W drugiej części jedno niepewne wybicie,  na szczęście bez konsekwencji.
  • Erik Janża – 5 – Tradycyjnie dobre stałe fragmenty gry. Szczególnie groźnie było po rzutach rożnych egzekwowanych przez Słoweńca. Jeden z niewielu jaśniejszych punktów Górnika w tym meczu.
  • Paweł Bochniewicz – 4 – Dał się uprzedzić Raicevićwovi przy drugim golu dla Ślaska. Potem było lepiej, groźny pod bramką rywali, co najmniej dwukrotnie dochodził do uderzenia głową. 
  • Przemysław Wiśniewski – 4 – Występ Przemka bez większych błędów, ale także bez jakiś akcji podnoszących notę.
  • Mateusz Matras – 2 – Znęcać się nie będziemy, nie jest to jego pozycja. Zawalił przy obu bramkach dla rywali. Nie zgadzamy się z opinia trenera, że z czasem było lepiej. Matras jeszcze kilka razy nie nadążył za rywalami.
  • Szymon Matuszek – 4 – Wrócił do pierwszego składu po kartkowej pauzie. Mocno przeciętny występ, aczkolwiek błędów rażących nie popełniał. Bliski także zdobycia gola głową, po dośrodkowaniu Janży z rzutu rożnego. W przerwie zmieniony przez Manneha.
  • Roman Prochazka – 4 – Pierwsza połowa w jego wykonaniu dyskretna. Po przerwie nieco aktywniejszy. Dobre zagrania przeplatał jednak prostymi stratami. Czekamy na wskoczenie o przynajmniej 1 level wyżej. Słowak potencjał przecież ma.
  • Jesus Jimenez – 4 – Bliski asysty we wspomnianej sytuacji Angulo tuż po rozpoczęciu meczu. Dobrze się znalazł po dbramką rywali po stałym fragmencie gry, jednak jego uderzenie w boczną siatkę. Mniej wykorzystywał swoje predyspozycje do gry 1 na 1. 
  • Erik Jirka – 3 –  Próbował szarpać prawą stroną i dośrodkowywać, to tyle jeśli chodzi o ofensywę. W defensywie zła współpraca z Matrasem, łatwo dał się ograć Stiglecowi przy pierwszym golu Śląska. Po zmianie stron słabiutko, zmieniony na kwadrans przed końcem.
  • Piotr Krawczyk – 3 –  Wyłuskał piłę przeciwnikom już na początku, zagrał do Jimeneza, który wypuścił Angulo. Mogła być asysta II stopnia, a tak strata przy linii bocznej po której gospodarze rozegrali akcję na 1:0. Później raczej poza grą, raz w polu karnym bliski oddania strzału. Na drugą część już nie wyszedł.
  • Igor Angulo – 4 – O zmarnowanej sytuacji w 10 sek napisano już wystarczająco dużo. Nie był to ogólnie dobry mecz w wykonaniu baskijskiego napastnika. Igorowi mocno przyczynił się do zdobycia honorowego trafienia dla Górnika, po jego dograniu piłka najpierw musnęła słupek i poleciała tak, że obrońcy Śląska nie pozostało nic innego jak skierowac ją do własnej bramki.

Zmiennicy:

  • Łukasz Wolsztyński (od 46′ minuty za Krawczyka) – 3 – Zazwyczaj wchodząc z ławki Łukasz potrafił napędzić ofensywę Górnika. W piątek we Wrocławiu niewiele wniósł do gry.
  • Alasana Manneh (od 46′ minuty za Matuszka) – 4 – Coś tam próbował rozgrywać, brakowało trochę przyśpieszenia gry. Z drugiej strony nie miał za bardzo z kim pogrywać.
  • David Kopacz (od 74′ minuty za Jirkę) – 3 –  Pomimo wejścia na zmęczonego rywala, brak dynamicznych akcji. Właściwie niemal niewidoczny

Kogut meczu: —

Skala not:

1 – kompromitująco
2 – fatalnie
3 – bardzo słabo
4 – słabo
5 – przeciętnie
6 – dobrze
7 – bardzo dobrze
8 – świetnie
9 – rewelacyjnie
10 – fenomenalnie (klasa światowa)

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl