Mistrz świata w barwach Górnika Zabrze wciąż zachwyca. "Zawsze ma pomysł na grę"

0
3331

Lukas Podolski w ostatnich dwóch meczach Górnika Zabrze wchodził na boisko z ławki rezerwowych i dobrą postawą zostawiał swój znak na placu gry. Weteran boisk PKO BP Ekstraklasy w starciu z Zagłębiem Lubin dał bardzo dobrą zmianę, umiejętnie kreując grę Trójkolorowych w środku boiska. Występ 40-latka docenił trener drużyny z Roosevelta. 

Dobiegający końca sezon PKO BP Ekstraklasy jest dla Lukasa Podolskiego piątym na polskich boiskach. Choć w bieżącej kampanii doświadczony zawodnik nie pojawia się na murawie tak często jak w poprzednich latach, to godzien uwagi jest fakt, że w żadnym klubie ze swojej bogatej piłkarskiej kariery "Poldi" nie spędził nieprzerwanie aż pięciu lat.

Co prawda łącznie sześć sezonów mistrz świata występował w pierwszym zespole FC Koeln, ale miało to miejsce w latach 2003-2006, a następnie 2009-2012. W bieżących rozgrywkach na polskich boiskach Podolski nie zdołał jeszcze trafić do siatki, ale niewykluczone, że doczeka się szansy na przełamanie impasu w trzech ostatnich kolejkach ligowej rywalizacji.

- Czy na boisko wchodzi "Poldi" czy inny zawodnik, wiele zależy od tego, jak układa się mecz. "Poldi" pokazał, że on zawsze ma pomysł na grę, dlatego właśnie często ustawiamy go w środku pola na rozegraniu. Nawet jeśli daliśmy go wyżej, wiedzieliśmy, że będzie się cofał, by rozgrywać piłkę - przekonuje Michal Gasparik, trener Górnika.

Słowak jest zachwycony umiejętnościami technicznymi Podolskiego, który wciąż zachwyca celnością i dokładnością swoich podań. - Świetnie potrafi zmienić ciężar gry długim, diagonalnym podaniem. Jednak jego największym atutem jest to, że nie panikuje w ostatniej tercji boiska. Potrafi utrzymać się przy piłce, na czym zyskują potem pozostali zawodnicy - wylicza atuty weterana opiekun drużyny z Roosevelta.

Podolski w barwach Górnika zaliczył dotychczas 123 mecze ligowe, w których zdobył 23 bramki i zanotował 20 asyst. Ponadto zaliczył 10 występów w rozgrywkach o krajowy puchar, w których strzelił dwie bramki. Zdobyty 2 maja na PGE Narodowym STS Puchar Polski jest obecnie największym trofeum, po jakie 40-latek sięgnął w trójkolorowym trykocie.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy