kesera  -  16 października 2021 12:45
0
55
6 lis 2021 - 15:00 PKO Ekstraklasa 2021-2022 | Kolejka 14
| Do przerwy: 1-0
Koniec meczu
Zmiany
46'
64'
90'
Kartki
16'
16'
Żółta kartka
Statystyki meczowe
Strzały
13
12
Strzały celne
2
1
Faule
11
13
Rzuty rożne
7
8
Spalone
1
0
Posiadanie piłki
43
57
Żółte kartki
1
1
Sprawozdanie

W meczu 14. kolejki PKO Ekstraklasy Górnik Zabrze przegrał z Radomiakiem Radom. Decydującego o losach spotkania gola zdobył Abramowicz.

Po raz kolejny Jan Urban nie dokonał żadnej zmiany w wyjściowej jedenastce. Przed meczem docierały do nas sygnały o urazie jednego z filarów Górnika w obecnym sezonie, Rafała Janickiego. Jak się okazało, stoper zabrzan pojawił się ostatecznie w wyjściowym składzie.

Spotkanie nie było toczone w jakimś zabójczym tempie, ale sporo ciekawego działo się pod obiema bramkami. Lepiej w mecz weszli piłkarze Górnika, którzy jako pierwsi zagrozili gospodarzom. W 7 min. Jesus Jimenez znalazł się w dobrej sytuacji, ale będąc w szesnastce uderzył zbyt lekko i na dodatek niecelnie. Jeszcze lepsza okazję zmarnował Krzysztof Kubica. Po zagraniu Lukasa Podolskiego spod końcowej linii, młodzieżowy reprezentant Polski z ośmiu metrów uderzył wysoko nad poprzeczką. Radomianie odpowiedzieli akcją prawą stroną, kiedy wbita piłka frunęła wzdłuż pola bramkowego, na szczęście nikt nie zamknął akcji. Był to zwiastun tego, co miało nastąpić w 25 min. Wówczas to, Leandro uciekł Adrianowi Gryszkiewiczowi i dośrodkował w szesnastkę. Tam futbolówkę wycofał głową Machado wprost na nadbiegającego Abramowicza, który mocnym strzałem nie dał szans Grzegorzowi Sandomierskiemu. W kolejnych fragmentach meczu „Trójkolorowi” nie potrafili stworzyć jakiś klarownych sytuacji. Radomiak starał się pilnować wyniku i przerwy wielu emocji już nie mieliśmy.

W przerwie meczu trener gości dokonał dwóch zmian w linii pomocy. W miejsce Roberta Dadoka i Kubicy, na murawie pojawili się Dariusz pawłowski oraz Norbert Wojtuszek. Górnik zaczął bardziej zdecydowanie, czego efektem dobra akcja z 49 minuty. Wówczas to, Bartosz Nowak wespół z Jimenezem i Podolskim rozegrali składną akcję, niestety w zabrakło wykończenia. Zablokowani zostali również Poldi i Wojtuszek, aczkolwiek animuszu i środków starczyło ledwie na kilkanaście minut. Gospodarze bliscy kolejnego gola byli po błędzie Sandomierskiego. Golkiper źle obliczył lot dośrodkowanej piłki i ta trafił pod nogi jednego z rywali i po jego strzale przeszła tuż obok słupka. Zaskoczyć niepewnego w tym meczu bramkarza przyjezdnych próbował Karwot. Były piłkarz Górnika po rzucie rożnym, piętką starał się zmieścić futbolówkę przy krótszym słupku. Tym razem jednak Sandomierski był czujny. Zabrzanie nadal nie potrafili wykreować czegokolwiek, próbował Podolski, ale jego strzały były albo niecelne, albo blokowane. W doliczonym czasie gry Pawłowski nawinął obrońcę gospodarzy i przymierzył po krótkim rogu, Majchrowicz nie dał się w tej sytuacji zaskoczyć. 

Górnik w sobotę w Radomiu ponownie rozegrał bardzo słabe zawody. Na tle, wcale nie grającego wielkiej piłki rywala, zabrzanie wyglądali na bezradnych. Niewiele widzieliśmy jakości w grze, a bez niej nawet w ekstraklasie trudno o punkty.

Po tym spotkaniu „Trójkolorowi” pozostają z 15 punktami na koncie. Teraz czeka nas reprezentacyjna przerwa, a po niej do Zabrza przyjeżdża Legia.

Radomiak Radom – Górnik Zabrze 1:0 (1:0)

1:0 – Abramowicz, 25′

Radomiak Radom: Majchrowicz – Jakubik, Rossi, Cichocki, Abramowicz, Leandro [c] (82′ Rhuan), Kaput, Nascimento, Machado (71′ Bogusz), Angielski (88′ Rondon), Maurides (71′ Karwot)
Rezerwowi: 
Kochalski – Bodzioch, Bogusz, Cele, Matos, Karwot, Rhuan, Rondon, Sokół
Trener: 
Dariusz Banasik

Górnik Zabrze: Sandomierski – Gryszkiewicz, Janicki, Wiśniewski [c] (86′ Bainović), Janża (90+1′ Cholewiak), Manneh, Kubica (46′ Wojtuszek), Dadok (46′ Pawłowski), Nowak (65′ Sanogo), Podolski, Jimenez
Rezerwowi: Bielica – Cholewiak, Wojtuszek, Pawłowski, Toshevski, Sanogo, Mvondo, Bainović, Szymański
Trener: Jan Urban

Sędzia: Tomasz Musiał
Żółte kartki: Jakubik – Dadok
Widzów: