kesera  -  25 czerwca 2021 20:18
0
274
25 lip 2021 - 20:00 PKO Ekstraklasa 2021-2022 | Kolejka 1
| Do przerwy: 1-0
Koniec meczu
Zmiany
69'
78'
Kartki
80'
80'
Żółta kartka
Statystyki meczowe
Strzały
8
4
Strzały celne
4
0
Faule
11
13
Rzuty rożne
6
5
Spalone
2
0
Posiadanie piłki
55
45
Żółte kartki
1
1
Sprawozdanie

Górnik przegrał w Szczecinie z Pogonią 2:0. Niestety, gra zabrzan pozostawiała wiele do życzenia i było to bardzo słabe otwarcie rozgrywek Ekstraklasy w wykonaniu Trójkolorowych.

W wyjściowej jedenastce oglądaliśmy kilku zawodników, którzy w przerwie letniej dołączyli do zespołu Górnika. Mowa o: Sandomierskim, Janickim, Dadoku oraz Cholewiaku. Ponadto, od początkowego gwizdka wystąpił wracający po wypożyczeniu, Bainović. Niestety, w 1. kolejce PKO Ekstraklasy w składzie meczowym zabrakło Łukasza Podolskiego, który nie jest jeszcze wystarczająco przygotowany do rozgrywek.

Pierwsze czterdzieści pięć minut stanowczo należało do gospodarzy. Pogoń dominowała na boisku w każdym aspekcie. Portowcy zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy futbolówce, częściej tworzyli akcje i kontrolowali grę. Górnicy byli skupieni na obronie i próbowali zaskoczyć gospodarzy kontrą, lecz mieli z tym ogromne problemy. W pierwszej połowie zabrzanie oddali trzy strzały na bramkę, a w tym jeden celny, lecz żaden z nich nie miał prawa zagrozić Stipicy. Wynik w 33. minucie otworzył Kucharczyk, który precyzyjnie uderzył z główki i pokonał Sandomierskiego. Zawodnik ze Szczecina wykorzystał dośrodkowanie Maty. Jednakże, trzeba zaznaczyć, że Portowiec miał ułatwione zadanie, ponieważ był zupełnie sam w polu karnym i dopiero doskakiwał do niego spóźniony Janża. Po zdobyciu bramki szczecinianie jeszcze zwiększyli tempo. Przed dobrą okazją stanął między innymi Carlos, ale nie dosięgnął on futbolówki dogranej przez Kucharczyka. Arbiter zaprosił zawodników do szatni na przerwę przy wyniku 1:0.

Druga połowa początkowo wydawało się, że będzie lepsza. Górnicy wyszli nastawieni bardziej ofensywnie. Szczególnie Nowak napędzał ataki zabrzan. Ponadto, sam dwukrotnie próbował pokonać Stipicę, lecz raz z dystansu przestrzelił, a później wyprzedził go obrońca Pogoni. Niestety, Portowcy w 67. minucie podwyższyli prowadzenie. Wszystko za sprawą Kozłowskiego. Młody piłkarz ze Szczecina był na boisku kilka sekund i już wpisał się na listę strzelców. Kacper zabawił się z naszą defensywą. Minął Dadoka, następnie oszukał Manneha oraz Wiśniewskiego, a całą akcję przypieczętował precyzyjnym strzałem tuż przy słupku. Sytuacja fantastyczna, lecz w fatalnym świetle stawiająca naszą obronę. Niestety, w spotkaniu nie oglądaliśmy już więcej bramek. Tym samym pojedynek kończy się wynikiem 2:0. Zawodnicy wracają na Śląsk z porażką i po słabym otwarciu sezonu w rozgrywkach Ekstraklasy.

Górnik Zabrze po 1. kolejce zajmuje ostatnie miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy (jutro  ostatnie spotkanie). Już w piątek o 20:00, Trójkolorowi zagrają przed własną publicznością z Lechem Poznań.

Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze 2:0 (1:0)
1:0 –
Kucharczyk, 33′
2:0 – Kozłowski, 67′

Pogoń Szczecin: Stipica – Stolarski, Kostas, Zech, Mata, Dąbrowski (90+2′ Drygas), Smoliński (60′ Żurawski), Kurzawa (66′ Kozłowski), Kucharczyk, Carlos (60′ Kowalski), Zahović (66′ 
Rezerwowi: 
Bursztyn – Malec, Bartkowski, Żurawski, Drygas, Kozłowski, Fornalczyk, Kowalczyk, Parzyszek
Trener: 
Kosta Runjaic

Górnik Zabrze: Sandomierski – Michalski, Wiśniewski, Janicki, Janża, Dadok, Manneh, Bainović (69′ Dziedzic), Cholewiak (78′ Rostkowski), Nowak (78′ Krawczyk), Jimenez
Rezerwowi: Bielica – Evangelou, Kubica, Rostkowski, Pawłowski, Krawczyk, Sobczyk, Baidoo, Dziedzic
Trener: Jan Urban

Sędzia: Jarosław Przybył
Żółte kartki: Parzyszek – Manneh