kesera  -  8 września 2021 17:08
0
124
2 paź 2021 - 20:00 | Widzowie: 7 438 PKO Ekstraklasa 2021-2022 | Kolejka 10
| Do przerwy: 1-1
Koniec meczu
Bramki
23'
Bramka
23'
67'
78'
Bramka
78'
83'
83'
Zmiany
74'
90'
90'
90'
Kartki
1'
Żółta kartka
1'
15'
Żółta kartka
15'
56'
Żółta kartka
56'
Statystyki meczowe
Strzały
22
9
Strzały celne
11
3
Faule
13
14
Rzuty rożne
2
4
Spalone
1
1
Posiadanie piłki
51
49
Żółte kartki
3
3
Sprawozdanie

W meczu 10. kolejki PKO Ekstraklasy Górnik Zabrze pokonał Wisłę Płock 4:2. Bramki dla „Trójkolorowych” zdobywali, Piotr Krawczyk, Jesus Jimenez, Bartosz Nowak oraz Krzysztof Kubica. Dla gości dwukrotnie trafił Rafał Wolski.

Jan Urban dokonał jednej zmiany w wyjściowym składzie w porównaniu do poprzedniego meczu. Mianowicie, po raz pierwszy do boju od początku spotkania posłał  Łukasza Podolskiego. Na ławkę rezerwowych powędrował natomiast Bartosz Nowak.

Spotkanie rozpoczęło się od twardego wejścia Podolskiego, który za to zagranie na dzień dobry zarobił żółtą kartkę. Pierwsza groźniejszą akcja rywali miała miejsce w 6 min., kiedy to po złym zagraniu Wiśniewskiego piłkę przejęli rywale, a do interwencji zmuszony został Sandomierski. Niestety, kolejny błąd stopera Górnika do spółki z Dadokiem zakończył się golem dla Wisły. Rywale wyłuskali futbolówkę w okolicach pola karnego i skutecznie wykorzystali okazję, a konkretnie – strzałem w drugi róg – Wolski. Na szczęście na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać. Sprawy w swoje ręce, a właściwie nogi, wziął Podolski. Mistrz Świata świetnie wyszedł na lewej stronie do piłki zagrywanej przez Janżę i przytomnie odegrał ją do Krawczyka. Napastnik zabrzan w końcu popisał się skutecznym wykończeniem i mieliśmy wyrównanie. Mecz niejako rozpoczął się od nowa, choć następne minuty  nie rozpieszczały dość skromnej, jak na zabrzańskie warunku widowni. Bliski zdobycia bramki był Kubica, kiedy po jego precyzyjnym strzale piłka ostemplowała słupek.

Druga odsłona rozpoczęła się od sytuacji płocczan, najpierw Michalski uderzał z ostrego kąta obok bramki. W następnej akcji Wiśniewski zdołał jeszcze zablokować uderzenie Sekulskiego, ale to co za moment zrobił Dadok, to był kryminał. Wahadłowy Górnika ostro potraktował Furmana, sędzia Musiał jeszcze nie zareagował na to zagranie, ale do akcji wkroczył VAR. W przeciwieństwie do decyzji z Niecieczy, tutaj nie było żadnych wątpliwości co do przyznania jedenastki dla przeciwnika. Rzut karny wykorzystał Wolski i znów musieliśmy odrabiać straty. Ponownie rozpoczęło się od Poldiego, który huknął z lewej nogi, ale Kamiński zdołał sparować ten strzał. Kilka chwil później golkiper gości musiał skapitulować. Akcję zainicjował Dadok, który podciągnął z piłką prawym skrzydłem i mocno wbił ją w pole karne. Tam dopadł do niej Janża i bez zastanowienia posłał petardę w światło bramki. Kamiński tym razem nie zdołał dobrze interweniować, do odbitej przez niego piłki dopadł Jimenez i umieścił ją w siatce. Kolejne minuty to napór Górnika, kiedy to raz po raz kotłowało się pod bramką rywali, a trzecie trafienie dla wisiało w powietrzu. Bliski zdobycia gola był m.in Dadok, któremu trzeba oddać, że obudził się w końcówce i wreszcie zaczął grać i pokazał przez ten czas zupełnie inne oblicze. Zabrzanie z dużą determinację dążyli do przechylenia szali na swoją korzyść i zostali za to nagrodzeni. W 78 min., wprowadzony nieco wcześniej Nowak, dał prowadzenie Górnikowi, a dużą robotę w tej sytuacji wykonał Jimenez. Wygraną gospodarzy przypieczętował Kubica, wykorzystując podanie Jimeneza i sytuację sam na sam. Futbolówka jeszcze raz znalazła drogę do bramki płocczan, ale Nowak był na spalonym i gol nie został uznany. Tak, czy inaczej, to była iście zabójcza końcówka „Trójkolorowych” i właśnie tak grającą drużynę chcielibyśmy oglądać jak najczęściej.

Po tym spotkaniu zabrzanie powiększyli dorobek do 13 punktów. Teraz czeka nas reprezentacyjna przerwa, a po niej wracamy meczem przeciwko krakowskiej Wiśle.

Górnik Zabrze – Wisła Płock 4:2 (1:1)

0:1– Wolski, 19′
1:1 – Krawczyk, 23′
1:2 – Wolski, 57′ (k)
2:2 – Jimenez, 67′
3:2 – Nowak, 78′
4:2 – Kubica, 83′

Górnik Zabrze: Sandomierski – Wiśniewski (c), Janicki, Gryszkiewicz, Dadok (97′ Pawłowski), Janża (95′ Cholewiak), Kubica (95′ Wojtuszek), Manneh (97′ Mvondo), Podolski, Jimenez, Krawczyk (74′ Nowak)
Rezerwowi: Bielica – Cholewiak, Wojtuszek, Pawłowski, Nowak, Toshevski, Mvondo, Bainović, Szymański
Trener: Jan Urban

Wisła Płock: Kamiński – Rzeźniczak (c), Lagator (46′ Krivotsyuk), Michalski, Gerbowski (65′ Błachewicz), Furman, Rasak, Tomasik (65′ Vallo), Wolski, Warchoł (81′ Jorginho), Sekulski (81′ Tuszyński)
Rezerwowi: 
Węglarz – Krivotsyuk, Tuszyński, Jorginho, Vallo, Błachewicz, Lesniak, Kolar, Zbozień
Trener: 
Maciej Bartoszek

Sędzia: Tomasz Musiał
Żółte kartki: Podolski, Kubica, Dadok – Gerbowski, Rzeźniczak, Sekulski
Widzów: 7438