Marcin Brosz: To jest bardzo ciężka i bolesna nauka

Spark  -  24 września 2016 22:01
850

Brosz_Zaglebie_1617

Górnik Zabrze zremisował na wyjeździe z Wigrami Suwałki 0:0. Trener Marcin Brosz mógł po spotkaniu być zadowolony z postawy swoich piłkarzy w defensywie, ale żałował, że nie udało się sięgnąć po komplet punktów.

Roosevelta81.pl: Remis, choć okazje do zwycięstwa były. Zwłaszcza po rzutach wolnych wykonywanych przez Rafała Kurzawy.

Marcin Brosz (trener Górnika): – Zgadza się. Nie jest jednak tak, że na wyjazdach będziemy stwarzali bardzo dużo sytuacji. Ta liga jest specyficzna i trzeba grać bardzo uważnie z tyłu i szukać swojej szansy, które się nadarzą, aby mecz się otworzył. Sytuacje się zmieniają, gdy któryś z zespołów strzeli gola. Musimy dążyć do tego, aby grać na zero z tyłu. Stwarzamy sobie sytuacje. Musimy zacząć je wykorzystywać i potem się do tego dostosować, aby te prowadzenie obronić.

Szkoda tego meczu. Szczególnie sytuacji Bartka w 92. minucie. Mamy zawodnika, który bardzo dobrze gra w powietrzu, mamy piłkarzy, którzy dobrze dorzucają piłki. Chyba się tego nie spodziewał, bo tam strzelić mogło chyba jeszcze trzech zawodników i tak to czasem jest. Takie mecze trzeba umieć finalizować. Jak się tego nauczymy, to będziemy mogli powiedzieć, że się w tej lidze liczymy. To jest bardzo ciężka nauka, bolesna, ale ona tak musi przebiegać.

Erik Grendel bardzo dobrze zaprezentował się w Pucharze Polski. Dlaczego teraz nie zagrał od początku?

– Wystąpił na własne życzenie. Zagrał z urazem na środkach przeciwbólowych, ale to pokazuje jego charakter, że bardzo mu zależy. Gra od początku byłaby bardzo ryzykowna. Moglibyśmy go stracić na dłuższy okres. Dlatego podjąłem decyzję, że lepiej jak wejdzie w trakcie meczu. Cieszę, że dochodzi do formy, bo to jest piłkarz na którego bardzo mocno liczymy. Pamiętajmy, że długo nie grał. Teraz systematycznie trenuje, systematycznie gra i to jest bardzo dobre.

Dlaczego nie gra Rafał Kosznik?

– Gra w drugim zespole przez pełne 90 minut i to jest dla nas najważniejsze. Gra na środku obrony, aby przeciążenia w jego przypadku nie były zbyt duże. Jest to też jeden chłopaków, który ma ambicje i na którego czekamy. Czekamy na różne rozwiązania. Mamy czterech młodzieżowców na ławce. Trzeba mieć repertuar różnych rozwiązań. Taki powrót Rafała Kosznika, czy też Dawida Plizgi zwiększy rywalizację na treningach, czy też przy wyborze wyjściowej jedenastki.

Kiedy wróci do gry Plizga?

– Jeśli będzie szansa postawienia go na nogi, to na pewno będzie grał w następnym meczu. Myślę, że przez weekend popracuje i zobaczymy, jak jego kolano zareaguje.

Szkoda, że fani Górnika nie mogli wejść na stadion w Suwałkach.

– Chciałbym podziękować kibicom, że tak licznie przyjechali nas wspierać. Bardzo ubolewam nad tym, że nie mogli pojawić się na trybunach.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl