Marcin Brosz: Nie można odmówić chłopakom ambicji i chęci

Milo  -  27 października 2016 22:39
0
875

Brosz_Gornik_Pogon_1617

Trener Brosz na konferencji przed meczem ze Zniczem Pruszków. Został zapytany m.in. o transfer Wojciecha Pawłowskiego, a także sytuację zdrowotną przed najbliższym spotkaniem.

O najbliższym meczu:

– To są bardzo ciężkie spotkania, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że wszystko leży w naszej głowie, przygotowaniu oraz strategii. Cały tydzień podporządkowaliśmy pod to spotkanie. Patrząc na zespół Znicza widzimy zawodników ze sporym doświadczeniem i wielu piłkarzy, którzy dostali swoją szansę w ekstraklasie kilka lat temu i mieli swoje wejście smoka – Jagiełło, Kubicki czy Kita. Teraz próbują ustabilizować formę w Zniczu. Koncentrujemy się na sobie, naszym przygotowaniu i nad tym jak ten mecz będzie wyglądał. Będziemy dążyli do tego, aby mieć przewagę. Moim zdaniem to jest klucz. Trzeba mieć kontrolą nad spotkaniem. W Zniczu jest nowy trener. To, co było kilkanaście kolejek temu, teraz nie jest prawdą. Trener ma nowy pomysł na swój zespół, ale my patrzymy na siebie.

Sytuacja zdrowotna Aleksandra Kwieka.

– Olek wrócił dopiero do pełnych obciążeń treningowych. Przewidujemy go na niedzielny mecz zespołu rezerw z drugą drużyną Miedzi Legnica.

Transfer Wojciecha Pawłowskiego.

– Mam nadzieję, że Wojtek Pawłowski podpisze kontrakt z Górnikiem. Zostały już do ustalenia tylko sprawy prawne.

Ocena gry Armina Cerimagicia.

– To chłopak, który chce wygrywać i osiągać sukces. Właśnie takim zawodnikom daliśmy szansę. Chce się rozwijać jako piłkarz i to jest ważne. Szukamy różnych wyjść, aby Armin był jeszcze lepszy na boisku, a w konsekwencji lepszy będzie Górnik. Armin ma jeszcze dużo możliwości w grze do przodu 1 na 1. Armin dobrze o tym wie i zostaje dużej po treningach. Tylko takie podejście jest szansą na pokazanie innego Górnika.

Adam Wolniewicz jako przykład nowego Górnika.

– Adam jest dobrym przykładem jak zmienił się Górnik. Chłopak po wstrząśnieniu mózgu od razu po meczu mówi: „trenerze fajnie, że remis i dobrze, że 0:0”. 45 minut nie widział tak naprawdę, gdzie jest. Zrobił rezonans i tomografię, ale trenuje już z nami, bo chce i pracuje cały poobijany. To pokazuje jak tym zawodnikom zależy. Nie wszystko nam wychodzi, ale nie można odmówić chłopakom ambicji i chęci. To cieszy i widzę, że jest to także doceniane.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments