Kto zimą pożegna się z Górnikiem Zabrze? Kilku piłkarzy z wolną ręką w poszukiwaniu nowych klubów

34
12067

Piłkarze Górnika Zabrze udali się na zasłużony zimowy odpoczynek. Dla kilku zawodników drużyny z Roosevelta świąteczno-noworoczna przerwa w treningach będzie jednak czasem,  w którym będą rozglądać się za nowymi pracodawcami.

Po udanej rundzie jesiennej Górnik myśli o pozyskaniu nowych twarzy, które pozwolą na wiosnę włączyć się do walki o awans do europejskich pucharów. Żeby jednak nowi gracze dołączyli do śląskiego klubu, kilkoro zawodników z obecnej kadry Trójkolorowych musi się z zabrzańską szatnią pożegnać. 

Górnik nie ogłosił oficjalnej listy transferowej, a nietrudno się domyślić którzy piłkarze z obecnej kadry mogą zimą rozglądać się za nowymi pracodawcami. Przesądzone jest już, że z Zabrza odejdzie Matus Kmet, który do końca grudnia jest wypożyczony z Minnesota Utd. Włodarze śląskiego klubu nie byli z postawy słowackiego defensora zadowoleni do tego stopnia, by wyłożyć kwotę odstępnego za reprezentanta Słowacji. 

Ponadto na tapet wracają piłkarze, którym Górnik chciał podziękować już latem, a nie znaleźli wówczas nowych klubów. Za nowym pracodawcą rozgląda się Luka Zahović, który jesienią zaliczył zaledwie osiem występów – sześć na boiskach PKO BP Ekstraklasy i dwa w STS Pucharze Polski – część rundy tracąc z powodu kontuzji. Strzelił dla zabrzan dwie bramki – rezerwom Legii Warszawa w PP i Arce Gdynia w rozgrywkach ligowych. 

Bilans ten nie jest zadowalający dla żadnej ze stron. Trener Gasparik miał problem, by wkomponować Słoweńca do obecnej taktyki, a sam Zahović liczył na znacznie większą liczbę minut na boisku. W związku z powyższym – na pół roku przed końcem kontraktu – 30-latek rozgląda się za nowym klubem. 

Podobny los czeka Gabriela Barbosę, który jesienią zanotował tylko trzy epizodyczne występy w rozgrywkach ligowych (łącznie 26 minut na boisku), 45 minut w STS Pucharze Polski oraz 64 minuty w Betclic 3 Lidze w drużynie rezerw Górnika. Po Brazylijczyku wszyscy oczekiwali znacznie więcej, a i sam napastnik nie najlepiej odnajduje się w polskich realiach. Dlatego też 26-latek rozgląda się za nowym pracodawcą, by zluzować miejsce na liście płac dla nowego napastnika. 

Do wspomnianej trójki dołączyć może Theodoros Tsirigotis, który do Zabrza trafił latem i po kilku tygodniach został wypożyczony do pierwszoligowej Polonii Bytom. Grek w drużynie beniaminka przegrał rywalizację z Jakubem Arakiem i Kamilem Wojtyrą, z natury nie łapiąc się nawet na ławce rezerwowych. W najbliższym czasie ma zapaść decyzja odnośnie przyszłości napastnika w drużynie z Piłkarskiej. Jeśli wróci do Zabrza, raczej na pewno nie będzie mógł liczyć na regularne występy i może rozglądać się za nowym pracodawcą.

Do listy potencjalnych odejść należy dopisać Dominika Szalę, Natana Dzięgielewskiego i Bastiena Donio, ale w wypadku tercetu piłkarzy raczej mowa o wypożyczeniach. Zainteresowanie pozyskaniem tego pierwszego zainteresowanie wyrażał GKS Tychy. Niewykluczone, że trener Łukasz Piszczek zdecyduje się też ściągnąć z powrotem na Edukacji „Dzięgiela”, który zanotował udaną wiosnę na pierwszoligowym froncie, po której trafił na Roosevelta. 

Na ten moment do Górnika nie wpłynęły z kolei oferty dla zawodników łączonych z innymi klubami. Ani Patrik Hellebrand, ani Ousmane Sow nie są dziś bliscy pożegnania z zabrzańskim klubem. Niewykluczone, że takie oferty wpłyną i zostaną przeanalizowane, ale wątpliwe jest, by zimą z czołowej drużyny najwyższej klasy rozgrywkowej odeszli dwaj kluczowi gracze. 

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

34 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Brzmi bardzo pozytywnie, oby w lutym były podobne nastroje. 😉

Dokładnie

Donio bym zatrzymał, brakuje nam głębokości na szóstce. Luki też trochę szkoda, ale za Ambro będzie chociaż Goh

W jakim kontekście Ci jest Luki szkoda? Panienka na boisku

Nie tak źle wyglądał na 10. Generalnie coś tam w tym zeszłym sezonie pokazał. Ale no mam so niego jakąś sympatię. Ważne żeby sobie nie rozpieprzyć środka pola, wtedy może odchodzić zdrów

Z tych wszystkich nazwisk do odejścia szkoda głównie Zahovica, w zeszłym roku udowodnił swoją wartość, a w tym sezonie jest totalnie odstawiony na boczny tor

No, ałe jak grał, to „nie grał „, po kontuzji jest kompletnie bez formy, to cień zawodnika …

KaJot piszę też o Fonii, ale po co ? To drugi Buksa.

Jak ty Donio z Buksą połączyłeś. Chyba tylko nie strzelaniem goli. A Bastiem robić tego jie musi bo jest pomocnikiem defensywnym. W zasadzie jedyną szóstką w składzie obok Patrika. Jest młody i w odróżnieniu od Buksy nie partoli absolutnie wszystkiego. Niech się uczy od Hellebranda i coś z niego może być. Ambro w jego wieku do nas trafiał i fajnie wyrósł.

Donio ? – no pokazał na co go stać, jako piłkarza w meczu z Lechią 2-5 !
( trampkarz podwórkowy).

Ale w tym roku nic pokazal. Ja,tez kiedys robilem fikolki a dzis jak inwalida…

Kwestia gorszej gry obronnej Zahovicia od Ambrosa i Lisetha

Zahovic miał odejść już latem,taka była filozofia klubu , Zagłębia było ponoć zainteresowane i szkoda bo można było zarobić Wieczysta chciała Dzięgielewskiego, należało go puścić bo na ex jest słabiutki.Co do reszty spekulacji trzeba mieć nadzieję że się ziszczą.

Bo nie gra. A jak gra, to też nie gra ……………..

Buksa, wieczny, niezniszczalny, nie pokonalny.

A co z Łubikiem i Loską ? – jak z nimi w składzie Górnik ma grać o najwyższe cele i europejskie puchary ?

W przypadku ofert w okienku zimowym dla Hellebranda i Sow’a i ich odejściu o takowych celach i europejskich pucharach natychmiast należałoby zapomnieć.

Ci 2 piłkarze plus Jarek stanową o sile Górnika Zabrze. No i potrzebny na wczoraj nowy ” Majchrowicz ” !

Wtedy ok. Można zawalczyć o Europę 👍🤗🥂

Majchrowicz udawadnia w tym sezonie, że jest na poziomie Łubika i Loski.

Ktos tu zapomnial o Buksie- on tez powinien zrobic miejsce dla nowego ofensywnego zawodnika

Buksa do końca roku nie jest naszym problemem bo wtedy masz koniec jego wypożyczenia. A patrząc na to jak się prezentuje wątpię żeby był po niego jakiś chętny teraz więc niech chociaż część pensji placi ktoś inny

Ja też lubię Zahovicia. Ale prawda jest taka, że mamy taki budżet, że co rundę ktoś musi odejść żeby wszystko się spięło. Z wymienionych w artykule piłkarzy jedynie on da jakieś sensowne pieniądze (ma jednak w Ekstraklasie znane nazwisko i wyrobioną pozytywną opinię) a skoro nie wpasował się w taktykę trenera, to dla drużyny też jest to stosunkowo najmniejsza strata.
No może jest jeszcze Ishmael, ale tu sytuacja trochę bardziej skomplikowana bo ruch należy do Lecha i nie wiemy co oni tam planują.

za barbosę i tsirigotisa lepiej wprowadzać młodego Jelenia, goli strzelą tyle samo ale przynajmniej promujemy swoich, no i świerkotowi można by poświęcićtrochę uwagi

Na ten moment do Górnika nie wpłynęły z kolei oferty dla zawodników łączonych z innymi klubami. Ani Patrik Hellebrand, ani Ousmane Sow nie są dziś bliscy pożegnania z zabrzańskim klubem.

To apropos słuchania wypocin tych wszystkich dziennikarzyn, którymi się potem kibice podniecają. Podchodźmy z dystansem do tych wszystkich rewelacji

Właśnie moim zdaniem gdy się mówi że oferty nie wpłynęły to znaczy że jest coś na rzeczy. W dzisiejszych warunkach odczytuje się te wiadomości wprost odwrotnie.

Masakra. Jeśli fakty mówią inaczej niż sądzisz, tym gorzej dla faktów.

Od zainteresowania, które jest oczywiste po bardzo dobrej rundzie, do ofert jest jeszcze sporo. A liga turecka choć sporo obiecuje to ma problemy z płaceniem za zawodników na czas. Samsunspor dawał za Ismaheela mniej niż zaproponował Lech i to w ratach. A to i tak jak na Turcję bardzo wiarygodny klub

Pizbywanie się tak wszechstronnego Zachowića to durzy błąd. Ten face gdy jest w optymalnej formie robi różnicę na bioisku. A dobry zmiennik na ławce to połowa sukcesu!

duŻy….😃gafa- sory

Jeszcze całkiem nie dawno, jak trener Urban forsował niektórych piłkarzy, słusznie czy nie ,to był lament. Teraz trener Gasparik robi tak samo ,trenerzy tak mają, jest cisza na forum.Ja np.zupełnie nie rozumię forowanie Kmeta ,który nie dawał praktycznie nic a grał regularnie, teraz do odstrzału .To ,że jestem zwolennikiem Urbana chyba nie jest tajemnicą, trenera Gasparika też szanuję, obaj popełniali błędy, to normalne, chodzi mi tylko o traktowanie po równo.

Gasparik nikogo nie forsuje, w przeciwieństwie do Urbana,vktoty robił to notorycznie i często stawuał w składzie wyjściowym na słabszych piłkarzy, kosztem lepszych
To po pierwsze.

Gasparik zawsze stawia na najsilniejszy skład, niestety w ostatnich meczach było sporo kontuzji kluczowych zawodników i nie miał wyboru. Po drugie, co się tyczy Kmeta, to grał całkiem przyzwoicie, sęk w tym, że w obecnej sytuacji nie stać Górnika na jego wykup.

Uważam, że trener Gasparik, to jedena z najlepszych decyzji Milika, ci do wyboru trenera.

Pozdrawiam.

Grał regularnie bo A) Sacek który miał sobie zająć prawą obronę stracił całą rundę, więc konkurencją byli wcale nielepszy Olkowski i nominalnie środkowy Szcześniak i B) trener miał koncepcję taktyczną atakowania 4-3-3 i bronienia 5-4-1 – wtedy Kmet mógł grać i skrzydło i wahadło a Szcześniak prawą obronę i stopera w trójce. Warto odnotować, że nie było wtedy w klubie jeszcze Chłania, albo był świeżo po przyjściu i dwóch miesiącach poza jakimkolwiek zespołem.

Dokładnie tak.

Zadaj sobie pytanie gdzie był Górnik Urbana gdy był lament, a gdzie jest Górnik Gasparika i dlaczego lamentu takiego nie ma.

Ponieważ drużyny papszunow,siemiencow,dunczykow i hiszpanow lecą w kulki buhaha

A co bedzie z niemieckim skrzydlowym o włoskobrzmiacym nazwisku, juz dawno sie nie pojawia nawet w kadrze meczowej. Massimo?

Wraca do zespołu po kontuzji

Trochę to byłem zajęty innymi tematami a Napiszcie jeszcze co tam z prywatyzacją jak to wygląda? Czy coś się zmieniło?