Konferencja trenerów: „Jesteśmy przykładem jaką cenę płaci się za trzy minuty dekoncentracji”

Milo  -  31 maja 2015 18:16
0
792

Józef_Dankowski_Slask

Ten moment dekoncentracji kosztował nas stratę trzech punktów. Później gra się wyrównała i oba zespoły skoncentrowały się na swoich celach. Później znów stało się to, co w pierwszej połowie. Znów moment dekoncentracji, zostawienie całego wolnego pola przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego i znów tracimy bramkę – powiedział po spotkaniu z Jagiellonią, Józef Dankowski, trener Górnika. – Wykorzystaliśmy ustawienie Górnika, udało nam się zrealizować nasze założenia. Szkoda tylko, że za szybko straciliśmy bramkę, która wprowadziła w naszą grę sporo nerwowości. – mówił Michal Probierz, trener „Jagi”.

Józef Dankowski (trener Górnika):Chyba tak jak zawodnicy muszę trochę ochłonąć po tym meczu bo działo się, działo się w tym meczu od początku do końca. Myślę, że to dobrze dla widowiska. Gorzej dla naszego powrotu do Zabrza. O to chodzi w piłce, żeby strzelać bramki i starać się je strzelać bez względu na wszystko. My jesteśmy przykładem jaką cenę płaci się za trzy minuty dekoncentracji. Później pomimo dobrej gry nie byliśmy w stanie wyrównać. Od samego początku dośrodkowywaliśmy raz z prawej, raz z lewej strony. Strzały, jeszcze lepsze obrony bramkarza Jagiellonii. Ten moment dekoncentracji kosztował nas stratę trzech punktów. Później gra się wyrównała i oba zespoły skoncentrowały się na swoich celach. Później znów stało się to, co w pierwszej połowie. Znów moment dekoncentracji, zostawienie całego wolnego pola przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego i znów tracimy bramkę. Pomimo tego, że znów szybko odpowiedzieliśmy, to nie udało nam się już zdobyć tutaj żadnych punktów. Czy jestem zły? Myślę, że wszyscy jesteśmy. Ładnie grać, to nie znaczy zdobywać punkty. Gratuluję Jagiellonii awansu do europejskich pucharów.

Michał Probierz (trener Jagiellonii): Za nami bardzo trudne spotkanie. Wiedzieliśmy, że Górnik ma bardzo dobry zespół. Już wcześniej, w przedmeczowych wywiadach to podkreślałem. Dużo doświadczonych piłkarzy, którzy lepiej operowali piłką, dłużej się przy niej utrzymywali, ale my zrobiliśmy, to co chcieliśmy. Wykorzystaliśmy ustawienie Górnika, udało nam się zrealizować nasze założenia. Szkoda tylko, że za szybko straciliśmy bramkę, która wprowadziła w naszą grę sporo nerwowości. Na szczęście dobrze rozpoczęliśmy drugą połowę. Skorygowaliśmy nieco nasze ustawienie. Podnieśliśmy się i zdobyliśmy bramkę po stałym fragmencie gry. Żałuję tylko, że znów szybko pozwoliliśmy odpowiedzieć Górnikowi. Jesteśmy zadowoleni z podium, ale chcemy jeszcze powalczyć w następnych meczach o pełną pulę i zobaczyć co się będzie działo w innych meczach. Lech i Legia naszą presję będą czuły do końca.

Źródło: jagiellonia.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments