Kolejna porażka “GieKSy”. Dwa “samobóje” Kamińskiego

Milo  -  29 marca 2014 20:06
622

druzyna_GKS_Katowice

GKS Katowice przegrał w meczu wyjazdowym z Miedzią Legnica 0:3. Rzadki widok zafundował kibicom obrońca “GieKSy”, który dwukrotnie pokonał własnego bramkarza.

Już od początku spotkania obydwa zespoły starały się wyjść na prowadzenie głównie poprzez stałe fragmenty, ale nic z tego wychodziło. Po pół godzinie gry to gospodarze objęli prowadzenie po golu Szymańskiego, który nie dał szans katowickiemu bramkarzowi. Chwilę później gospodarze prowadzili już 2:0, a swojego bramkarza pokonał Kamiński, który głową umieścił “futbolówkę” we własnej bramce. Na tym jednak wyborna forma strzelecka obrońcy “GieKSy” się nie zakończyła tuż po rozpoczęciu drugiej połowy obrońca znów wpakował piłkę do własnej bramki. W tym przypadku nie zrozumiał się z bramkarzem. Kwadrans przed zakończeniem spotkania czerwoną kartę zobaczył zawodnik gospodarzy Woźniczka za brutalny faul na środku boiska. Pomimo gry w przewadze “GieKSa” nie zdobyła nawet honorowego gola. GKS Katowice wiosną nie wygrał jeszcze żadnego spotkania.

W 64 minucie spotkania na murawie pojawił się Szymon Skrzypczak, który zmienił Kamila Cholerzyńskiego. Wypożyczony z Górnika napastnik miał znakomitą sytuacje do strzelenia gola, jednak fatalnie przestrzelił. Na razie Skrzypczak w GKS-ie zawodzi zawodnik miał pomóc w awansie do ekstraklasy, a okazał się transferowym niewypałem.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: GieKSa.pl