Wisła Płock vs Górnik Zabrze

kesera  -  4 czerwca 2019 14:54
143
22-07-2019 18:00
Wisła Płock
Wisła Płock
1
1
Górnik Zabrze
0 - 0
1 - 1

Statystyka gracza

Wisła Płock
Wisła Płock
Ilość Wydarzenie Czas
Czas Wydarzenie Ilość
Asysty 1 Łukasz Wolsztyński
16' Żółte kartki 1 Erik Janża
28' Żółte kartki 1 Igor Angulo
50' Żółte kartki 1 Boris Sekulić
62' Żółte kartki 1 Mateusz Matras
75' Bramki 1 Igor Angulo

W wyjazdowym spotkaniu pierwszej kolejki PKO Ekstraklasy Górnik Zabrze zremisował z Wisłę Płock 1:1. Jako pierwszy na listę strzelców w nowym sezonie wpisał się Igor Angulo. Początek pierwszej połowy był niezwykle nerwowy. Zarówno z jednej i drugiej strony brakowało dokładności i precyzji. Jednakże, taka gra nie trwała długo. Już w 12. minucie nowy nabytek zabrzan - Manneh popisał się ciekawym, prostopadłym podaniem do Igora Angulo. Obrońca Nafciarzy musiał ratować się wybiciem na rzut rożny i to właśnie z stałego fragmentu gry pojawiła się doskonała sytuacja do zdobycia bramki. Dośrodkowanie w pole karne spowodowało duże zamieszanie. Najpierw piłka uderzyła w poprzeczkę, a następnie sędzia Raczkowski odgwizdał rzut karny za faul bramkarza Wisły, Żynela na Szymonie Matuszku. Do jedenastki podszedł król strzelców poprzedniego sezonu, czyli niezawodny Bask, Angulo. Na nasze nieszczęście, goalkeeper zespołu z Płocka naprawił swój błąd  i zatrzymał Igora. Drużyna Wisły szybko po tych wydarzeniach mogła odpowiedzieć. Alan Uryga doszedł do futbolówki po dośrodkowaniu z narożnika i głową uderzył w poprzeczkę bramki Chudego. Niestety, po kilkuminutowej dawce emocji, temperatura spotkania spadła. Gra toczyła się głównie w środku pola, pojawiło się sporo fauli, a do najgroźniejszych sytuacji dochodziło po stałych fragmentach gry. W samej końcówce mocnym uderzeniem na bramkę popisał się Kamil Zapolnik, lecz Żynel czuwał na posterunku. Na przerwę schodziliśmy z bezbramkowym remisem oraz nadzieją, że druga część spotkania przyniesie trafienia zabrzan. Niestety, kolejne czterdzieści pięć minut rozpoczęło się fatalnie dla Górnika. Oskar Zawada uciekł defensywie zabrzan. Przemysław Wiśniewski próbując dogonić napastnika Wisły faulował w polu karnym, za co sędzia Raczkowski kolejny raz w tym meczu wskazuje na wapno. Jednakże, tym razem piłka wpada do siatki. Martin Chudy nie wyczuł intencji Furmana i gospodarze wygrywali 1:0. Górnicy próbowali odrobić straty poprzez wysoki pressing, lecz nie przynosił on większych efektów. Natomiast, Wisła również nie próżnowała i mogła podwyższyć prowadzenie. Bliski tego był zaraz po wejściu Nowak. Jego strzał z kliku metrów zatrzymał Chudy. Kilka minut później ponownie bliski pokonania goalkeepera Górnika był Furman, ale Bochniewicz zdołał zablokować uderzenie i futbolówka przeleciała tuż koło słupka. Ostatni kwadrans rozpoczął się wyśmienicie. Łukasz Wolsztyński wywalczył futbolówkę przed polem karnym i precyzyjnym podaniem znalazł Angulo. Igor nie pomylił się drugi raz i pokonał Żynela. Arbiter w pierwszej decyzji pokazał, że Bask był na pozycji spalonej, lecz po konsultacji VAR  trafienie zostało uznane i mieliśmy 1:1. Po bramce swoje szanse miała zarówno Wisła, jak i Górnik. Jedną z najlepszych sytuacji zabrzanie mieli w samej końcówce po kontrze Jimeneza, lecz udało nam się wywalczyć jedynie rzut rożny. Górnik Zabrze w pierwszym meczu PKO Ekstraklasy zremisował z Wisłą Płock 1:1 i wraca na Śląsk z jednym punktem. Zabrzanie będą mogli polepszyć swój bilans już w piątek przed własną publicznością, gdy zmierzą się z Zagłębiem Lubin.