Wisła Kraków vs Górnik Zabrze

kesera  -  11 czerwca 2019 18:40
122
05-08-2019 18:00
Wisła Kraków
Wisła Kraków
1
0
Górnik Zabrze
0 - 0
1 - 0

Statystyka gracza

Wisła Kraków
Wisła Kraków
    50' Żółte kartki Paweł Bochniewicz
    45' Żółte kartki Filip Bainović
    79' Żółte kartki Jesus Jimenez
    74' Żółte kartki Mateusz Matras

Górnik Zabrze przegrał z Wisłą Kraków 1:0. Bramkę w ostatniej minucie doliczonego czasu gry zdobył debiutujący Martinez. Po tym spotkaniu zabrzanie mają na swoim koncie cztery punkty i w tym sezonie zaliczyli zwycięstwo, remis oraz porażkę.

Pierwsza część spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem. Niestety, rezultat był odbiciem gry na boisku. Zarówno z jednej, jak i drugiej strony brakowało dokładności czy precyzji. Najciekawszą akcję rozegrał duet Angulo – Wolsztyński. To właśnie po tej wymianie, piłkę do siatki wstrzelił Łukasz. Jednakże, wcześniej Bask był na pozycji spalonej i sędzia Jarosław Przybył był zmuszony anulować trafienie. Poza tym, kilka razy strzałem popisał się nowy nabytek zabrzan, Juan Bauza. Niestety, lądowały one daleko od światła bramki. Gospodarze również próbowali zaskoczyć Górnika, lecz większość uderzeń trafiało wprost w rękawice Martina Chudego. Trójkolorowi schodzili na przerwę z wynikiem 0:0 i nadzieją na powtórkę z ostatniego meczu z Zagłębiem, kiedy to druga połowa przyniosła zwycięską bramkę.

Początek drugiej połowy przyniósł więcej emocji. Zarówno w składzie Wisły, jak i Górnika dokonano pierwszych roszad. Na boisku pojawili się między innymi Matras czy Ściślak, którzy zastąpili Manneha oraz Bauze. To poskutkowało kilkoma, groźnymi strzałami. Po raz drugi w tym meczu Łukasz Wolsztyński z bliskiej odległości zapakował piłkę do siatki. Jednak, tym razem sam dał się złapać na pozycji spalonej. Później, swoich sił spróbował Jimenez oraz Angulo, ale także nic z tego nie wyszło. Wisła nie próżnowała i skutecznie odpowiadała, lecz ratowała nas najpierw poprzeczka, a następnie Chudy, Wiśniewski i ostatecznie także słupek. W samej końcówce zabrzanie rzucili się do boj. Bliski pokonania Buchalika był Bochniewicz oraz Ściślak, ale brakowało szczęścia. Dokładnie to samo mogą powiedzieć piłkarze gospodarzy. W rewelacyjnej sytuacji sam na sam znalazł się Drzazga. Jednak, jego próba przelobowania Chudego wylądował za bramką. Niestety, w samej końcówce szczęście uśmiechnęło się do gospodarzy. Szybką akcję Wisły wykończył Martinez, który tym samym zapewnił gospodarzom komplet punktów.

Już za tydzień Górnik zmierzy się przed własną publicznością z Rakowem Częstochowa.