Raków Częstochowa vs Górnik Zabrze

kesera  -  8 listopada 2019 20:59
100
14-12-2019 15:00
Raków Częstochowa
Raków Częstochowa
2
1
Górnik Zabrze
1 - 1
1 - 0

Statystyka gracza

Raków Częstochowa
Raków Częstochowa
    5' Bramki Jesus Jimenez
    80' Żółte kartki Martin Chudý
    52' Żółte kartki Przemysław Wiśniewski
    42' Żółte kartki David Kopacz
    77' Żółte kartki Juan Bauza
    5' Asysty Filip Bainović

Górnik Zabrze przegrał z Rakowem Częstochowa 2:1. Niestety, jest to kolejna porażka i strata punktów w tym sezonie. W porównaniu do poprzedniego spotkania Marcin Brosz dokonał kilku zmian w wyjściowej jedenastce. Mateusz Matras został przesunięty na prawą obronę, co było spowodowane przymusową pauzą Borisa Sekulića. W środku pola pojawili się Szymon Matuszek oraz Filip Bainović. Dodatkowo, od pierwszych minut wybiegł również Łukasz Wolsztyński. Pierwsza połowa rozpoczęła się w wyśmienity sposób dla Górnika. Wynik otworzył Jesus Jimenez, który w sytuacji sam na sam pokonał Szumskiego. Idealnym podaniem Hiszpana znalazł Bainović. Po stracie Rakowa bez zastanowienia zagrał on prostopadłą piłkę. Niestety, radość trwała tylko kilkanaście chwil. Już w 18. minucie gospodarze wywalczyli rzut rożny. Częstochowianie rozegrali go w kombinacyjny sposób i dośrodkowaniem znaleźli w polu karnym Musiolika. Ten bez żadnego krycia wysoko wyskoczył i mocno uderzył z głowy. Piłka wleciała do siatki tuż przy słupku nie dając Chudemu żadnych szans. Następne minuty nie przyniosły wielu sytuacji bramkowych. Jednakże, to zawodnicy Rakowa częściej dochodzili do strzału i przebywali w naszym polu karnym. Na przerwę Górnicy schodzili z wynikiem 1:1. Druga część spotkania nie rozpieszczała w emocje. Z naszej strony zagrożenie pojawiło się tylko około 56. minuty, kiedy groźną akcję wyprowadził Igor Angulo, lecz defensywa Rakowa wyszła zwycięsko z tego starcia. Częstochowianie również nie zagrozili wiele razy naszej bramce. Niestety, przełamanie przyszło w ostatnich dziesięciu minutach. Górnicy wychodzili z kontrą, lecz stracili futbolówkę i skorzystali z tego gospodarze. Musiolik dostając piłkę poradził sobie z naszymi obrońcami i wychodził sam na sam. Martin Chudy próbując interweniować fauluje napastnika Rakowa i arbiter bez zastanowienia dyktuje jedenastkę. Szwarz pewnie wykorzystuje rzut karny i to Częstochowianie zdobywają trzy punkty wygrywając 2:1. Po tym spotkaniu Górnik ma na swoim koncie 20 punktów i traci już pięć “oczek” do kolejnych drużyn w tabeli, a wiemy, że drużyny z samego końca Ekstraklasy również nie próżnują. W ostatniej tegorocznej kolejce Trójkolorowi zagrają z Jagiellonią Białystok.