Górnik Zabrze vs Zagłębie Lubin

kesera  -  11 czerwca 2019 18:33
202
Górnik Zabrze
1
0
Zagłębie Lubin
Zagłębie Lubin
0 - 0
1 - 0

Statystyka gracza

Zagłębie Lubin
Zagłębie Lubin
Czas Wydarzenie Ilość

W pierwszym spotkaniu przed własną publicznością nowego sezonu PKO Ekstraklasy, Górnik Zabrze pokonał Zagłębie Lubin 1:0. Autorem bramki dla Trójkolorowych był Jesus Jimenez. Trener Marcin Brosz w wyjściowej jedenastce dokonał tylko jeden zmiany w porównaniu ze spotkaniem przeciwko Wiśle Płock. Szymona Matuszka w środku pola zastąpił nowy nabytek zabrzan, Filip Bainović. Początek meczu nie przyniósł wielu emocji. Zarówno jedna i druga drużyna miała sporo problemów z dokładnymi podaniami czy przyjęciem futbolówki. Wraz z upływem czasu gra odrobinę się rozkręcała. Z naszej strony dwa razy dobrą okazję miał Sekulić. Niestety, Boris posłał piłkę raz wysoko nad bramką, a raz w blokującego obrońcę. Zagłębie również nie próżnowało i próbowało odpowiedzieć na takie poczynania Trójkolorowych. Ciekawym uderzeniem popisał się między innymi Filip Starzyński, lecz także futbolówka ominęła światło bramki. W ciągu ostatnich pięciu minut pierwszej części spotkania Górnik starał się jeszcze zdobyć prowadzenie. Jednakże, kończyło się tylko na próbach. W wyścigach biegowych Jimeneza i Angulo lepsi okazywali się obrońcy gości. Igor chciał jeszcze zaskoczyć Forenca z dystansu, ale również nie przyniosło to zamierzanego skutku. Arbiter, Łukasz Szczech zaprosił zawodników do szatni na przerwę przy bezbramkowym remisie. Podczas przerwy trener zabrzan zmienił Mateusza Matrasa. W jego miejsce na murawie pojawił się Łukasz Wolsztyński. Drugie czterdzieści pięć minut rozpoczęło się od dwóch bardzo groźnych sytuacji Górników. Najpierw z szesnastu metrów uderzał Kamil Zapolnik, a następnie po dośrodkowaniu Janży goalkeepera Zagłębia próbował zaskoczyć najlepszy strzelec zeszłego sezonu – Igor Angulo. Niestety, brakowało odrobiny szczęścia. Następnie, to z kolei goście mieli okazję, aby zdobyć bramkę. Najbliżej tego był zaraz po wejściu Sasa Żivec. Jednak, nasi obrońcy razem z Chudym powstrzymali zapędy gości. W końcu w 73. minucie nadeszło przełamanie. Zabrzanie rozkręcali się z akcji na akcję i jedna z nich dała upragnione trafienie. Sekulić rozegrał na prawej stronie piłkę z Wolsztyńskim i dograł na piąty metr, gdzie był niepilnowany Jimenez. Hiszpan celnym strzałem pokonał Forenca i rozradował zabrzańską publiczność. Goście czując upływający czas, rzucili się do walki. Dobrym strzałem z głowy popisał się Starzyński, lecz niesamowitym refleksem wykazał się Martin Chudy, który złapał futbolówkę. Już w doliczonym czasie rewelacyjną okazję zmarnował Angulo. Mając przed sobą tylko bramkarza trafił w poprzeczkę. Jednakże, chwilę potem sędzia kończy mecz i Górnik wygrywa 1:0 w pierwszym spotkaniu przed własną publicznością. Zabrzanie po dwóch kolejkach PKO Ekstraklasy mają na swoim koncie cztery punkty. Kolejna szansa na powiększenie dorobku pod Wawelem, kiedy to w trzeciej serii spotkań zabrzanie zagrają przy Reymonta z Wisłą.