Górnik Zabrze vs Korona Kielce

kesera  -  19 lipca 2019 16:06
180
Górnik Zabrze
3
0
Korona Kielce
Korona Kielce
2 - 0
1 - 0

Statystyka gracza

Korona Kielce
Korona Kielce
Kamil Zapolnik Bramki 24'    
Jesus Jimenez Bramki 45'    
Igor Angulo Bramki 90'    
Boris Sekulić Asysty 24'    
Igor Angulo Asysty 45'    

Górnik Zabrze pokonał Koronę Kielce w 6. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Bramki dla Trójkolorowych zdobyli: Zapolnik i Jimenez, a także Angulo. Trener Marcin Brosz dokonał tylko jednej roszady w porównaniu do jedenastki, która wybiegła w Białymstoku. Davida Kopacza zmienił Kamil Zapolnik. Ponadto, na ławce usiadł nieobecny ostatnio Ishmael Baidoo. Górnik mógł rewelacyjnie rozpocząć spotkanie. Już w 3. minucie Wolsztyński posłał piłkę wzdłuż pola karnego, a akcję strzałem zakończył Kamil Zapolnik, lecz Sokół zdołał nogą zatrzymać futbolówkę. Jak mówi polskie przysłowie, co się odwlecze, to nie uciecze i tym razem również się sprawdziło. Łukasz Wolsztyński świetnie dograł do Sekulića, a ten znalazł wbiegającego w pole karne Zapolnika. Kamil z około pięciu metrów zapakował futbolówkę do siatki i mogliśmy świętować. Niedługo później bliski zaskoczenia bramkarza Korony był Matras, lecz piłka po jego główce przeleciała tuż nad poprzeczką. Górnicy znakomitym akcentem zakończyli pierwszą część spotkania. Igor Angulo w środku boiska odwrócił się z piłką i prostopadłym podaniem uruchomił swojego rodaka, Jimeneza. Jesus znalazł się w sytuacji sam na sam z Sokołem, ograł bramkarza gości i skierował futbolówkę do siatki. Górnik schodził na przerwę z wynikiem 2:0 przy ogólnym zadowoleniu piłkarzy, jak i zabrzańskiej publiczności. Goście próbowali od gwizdka rozpoczynającego drugą część meczu przejąć inicjatywę i szybko zdobyć kontaktowego gola. Jednakże, zabrzanie walecznie się bronili i próbowali podwyższyć prowadzenie. W 52. minucie mocnym strzałem w długi słupek popisał się Sekulić, lecz Sokół czuwał na posterunku. Korona nie pozostawała dłużna. Bliski pokonania Chudego był Żyro , ale jego uderzenie niewiele minęło słupek. Mimo, że Górnik wygrywał 2:0, to nie bronił wyniku, tylko stwarzał realne sytuacje zagrażające bramce gości. Swoje okazje miał Wolsztyński czy Jimenez. W drugiej połowie na boisku pojawił się Matuszek, Kopacz oraz Manneh, którzy zastąpili Matrasa, Zapolnika, a także Ściślaka. Niestety, dwóch pierwszych zeszło z grymasem na twarzy i mamy nadzieję, że nie nabawili się żadnego urazu. Tymczasem w samej końcówce sędzia Myć po długiej konsultacji VAR stwierdził, że Igor Angulo był trzymany za koszulkę w polu karnym. Sam poszkodowany podszedł do jedenastki i pewnie zamienił ją na bramkę. Górnik pokonał Koronę Kielce 3:0. Jest to trzecie, domowe zwycięstwo z rzędu, ponadto w Zabrzu trójkolorowi jeszcze nie stracili bramki. Możemy śmiało powiedzieć, że Czternastokrotni Mistrzowie Polski stworzyli na Roosevelta prawdziwą twierdzę. Górnik w sześciu kolejkach nazbierał 10 punktów, z czego aż 9 przed własną publicznością w Zabrzu. Już za tydzień Trójkolorowi udadzą się do Gdyni, gdzie zmierzą się z lokalną Arką. Miejmy nadzieję, że również tam komplet “oczek” będzie należał do nas.