Górnik Zabrze vs Arka Gdynia

kesera  -  10 stycznia 2020 15:27
58
Górnik Zabrze
2
0
Arka Gdynia
Arka Gdynia
0 - 0
2 - 0

Statystyka gracza

Arka Gdynia
Arka Gdynia
Igor Angulo Bramki 83'    
Paweł Bochniewicz Bramki 90'    
Przemysław Wiśniewski Żółte kartki 45'    
Boris Sekulić Żółte kartki 61'    
Igor Angulo Żółte kartki 78'    
Jesus Jimenez Asysty 83'    

Górnik Zabrze wygrał z Arką Gdynia 2:0. Bramki dla Trójkolorowych zdobył Igor Angulo i Paweł Bochniewicz.

 
Trener, Marcin Brosz, w wyjściowej jedenastce dokonał tylko jednej zmiany w porównaniu do pojedynku z Koroną. Pauzującego za kartki Szymona Matuszka zastąpił Roman Prochazka. Dla słowackiego piłkarza był to debiut w barwach Górnika. W pierwszej części spotkania nie widzieliśmy żadnej bramki. Górnik miał więcej sytuacji i częściej atakował. Niestety, nie przyniosło to zamierzonych efektów. Najlepszą okazję na otwarcie wyniku miał Igor Angulo. Około 15. minuty Łukasz Wolsztyński był faulowany w polu karnym przez Christiana Maghoma i wywalczył jedenastkę. Do piłki podszedł Bask, lecz po jego uderzeniu futbolówka jedynie musnęła słupek i w Zabrzu wciąż było 0:0. Później z dystansu próbował między innymi Jesus Jimenez, lecz defensorzy z Gdyni byli czujni. Arka z upływającym czasem nabierała odwagi. W ostatnich minutach pierwszej części przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę próbował Jankowski, Nalepa czy Vejinović, lecz lepsi okazywali się obrońcy czy też bramkarz. Zarówno z jednej i drugiej strony były próby i pomysły, lecz brakowało konkretów, nie licząc oczywiście rzutu karnego. Początek drugiej polowy mógł przynieść bramkę dla zabrzan. Już na samym początku w dobrej sytuacji był Wolsztyn, lecz tym razem Maghoma się nie pomylił i zablokował zabrzańskiego zawodnika. Kilka minut później podczas zamieszania w polu karnym Arki doszło do zagrania ręką Damiana Zbozienia. Jednakże, arbiter Szymon Marciniak uznał, że nie kwalifikowało się to na kolejną jedenastkę. Asystenci z wozu VAR również nie dopatrzyli się nieprawidłowości i gra była kontynuowana. Górnik mimo niepowodzeń próbował dalej i w końcu cel został spełniony. Jimenez prostopadłym podaniem odnalazł Igora Angulo, a ten pognał z piłką u nogi w kierunku bramki Arki. Bask huknął z ostrego kąta, futbolówka przeleciała tuż obok głowy Steinborsa i mieliśmy w Zabrzu 1:0. Igor zrehabilitował się za niewykorzystany rzut karny i wyprowadził Trójkolorowych na prowadzenie. Kilka minut później Paweł Bochniewicz pozbawił nadziei zawodników z Gdyni na choćby jeden punkt. Po dośrodkowaniu Janźy, Steinbors musiał interweniować. Łotysz obronił pierwsze uderzenie, lecz przy dobitce Bochena był bez szans. Górnik wygrywa 2:0 i ma na swoim koncie 27 punktów. Co najważniejsze w 2020 roku zabrzanie w dwóch meczach zdobyli cztery “oczka”, strzelili dwie bramki i dwa razy zachowali czyste konto. Oby tak dalej! Następne spotkanie już za tydzień w Wrocławiu. Górnik będzie podejmować miejscowy Śląsk.