Wisła Kraków vs Górnik Zabrze

kesera  -  12 lutego 2021 19:13
0
137
05-03-2021 20:30
Wisła Kraków
Wisła Kraków
0
0
0 - 0
0 - 0

W spotkaniu 20. kolejki PKO Ekstraklasy Górnik Zabrze zremisował bezbramkowo z Wisłą Kraków.  W porównaniu do ostatniej potyczki Marcin Brosz dokonał dwóch zmian w składzie. W miejsce Adriana Gryszkiewicza, pojawił się Aleksander Paluszek. W wyjściowej jedenastce znalazł się także Richmond Boakye, kosztem Bartosza Nowaka. Pierwsza kwadrans meczu względnie spokojny, biorąc pod uwagę fakt, że obie drużyny grają zazwyczaj wysokim pressingiem. Nieco lepsze wrażenie sprawiał Górnik, który stworzył w tym czasie dobrą sytuację. Z lewej strony dogrywał w pole karne Alex Sobczyk, a tam z pierwszej piłki uderzał Jesus Jimenez. Strzał Hiszpana w niewielkiej odległości minął słupek krakowskiej bramki. Chwilę później mogło być groźnie z drugiej strony boiska, ale na szczęście dla zabrzan Starzyński złym przyjęciem zepsuł akcję gospodarzy. Przez długie fragmenty gra była szarpana, oglądaliśmy sporo walki i co za tym idzie fauli, ale to zabrzanie byli bardziej niebezpieczni. Najpierw Krzysztof Kubica przymierzył tuż pod poprzeczkę głową, po dokładnej centrze z kornera Erika Janży. Za moment Masouras posłał ostrą piłkę wzdłuż piątego metra, jednak bramkarz Wisły uprzedził dobrze czującego się tego dnia Sobczyka. W końcowych fragmentach tej części, Górnicy wykonywali całą serię rzutów rożnych, ale nie udało się żadnego z nich zamienić na konkrety po stronie zysków. Z kolei gospodarze tuż przed gwizdkiem mieli okazję na objęcie prowadzenia, ale Martin Chudy wespół z partnerami z defensywy zdołał zażegnać niebezpieczeństwo. Na drugą połowę zespół Górnika wyszedł bez zmian, co dziwić nie mogło po dobrej grze przed przerwą. Początek to większa determinacja Wisły, ale w 54. min zabrzanie mieli znakomitą sytuację do zdobycia gola. Po szybko wyprowadzonym ataku, z prawej strony dogrywał Masouras, a do piłki doszedł Sobczyk. Napastnik Górnika sam tylko wie, jak nie zamienił tej okazji na trafienie. Będąc pięć metrów przed bramką Lisa skiksował, czym odebrał sobie szansę na skuteczne sfinalizowanie akcji. W 68. min futbolówka znalazła drogę do siatki Chudego, po dość szczęśliwej (kilka rykoszetów) akcji wiślaków, w tej sytuacji był jednak spalony i gol nie mógł być uznany. Z drugiej strony próbował Jimenez, którego strzał zablokowali obrońcy gospodarzy. Na kwadrans przed końcem Marcin Brosz zdecydował się jeszcze na podwójną zmianę. Na murawie pojawili się Alasana Manneh oraz Bartosz Nowak w miejsce zmęczonych Prochazki i Boakye. To jednak Wisła sprawiła, że kilka razy zakotłowało się pod bramką Chudego. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem, aczkolwiek uzyskanym w dobrym stylu, co może napawać optymizmem przed następnymi pojedynkami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here