Górnik Zabrze vs Lechia Gdańsk

kesera  -  19 sierpnia 2020 15:44
49
13-09-2020 17:30
3 kolejka
Lechia Gdańsk
Lechia Gdańsk
3
0
1 - 0
2 - 0

Statystyka gracza

Jesus Jimenez Bramki 34'    
Bartosz Nowak Bramki 60'    
Daniel Ściślak Bramki 81'    
Michał Koj Żółte kartki 53'    
Roman Prochazka Żółte kartki 57'    

W zakończonym przed chwilą spotkaniu PKO Ekstraklasy, Górnik Zabrze wygrał z Lechią Gdańsk 3:0. Dla “Trójkolorowych” bramki zdobywali: Jesus Jimenez, Bartosz Nowak oraz Daniel Ściślak. Na domowy mecz, trener Marcin Brosz dokonał kilku korekt w wyjściowej jedenastce. Przede wszystkim, Pawła Bochniewicza – który przeniósł się do Holandii – w środku defensywy zastąpił Michał Koj. Otrzymał on również opaskę kapitańską. Ponadto, swój debiut na prawej stronie zanotował Giannis Masouras. Obyło się to kosztem Dariusza Pawłowskiego. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0. Kolejne trafienie na swoim koncie zapisał Jesus Jimenez. Hiszpan wykorzystał jedenastkę i pewnym uderzeniem tuż przy słupku pokonał goalkeepera Lechii, Kuciaka. Rzut karny wywalczył Adrian Gryszkiewicz. Zabrzański defensor najwyżej wyskoczył do dośrodkowania z rzutu rożnego i po jego uderzeniu z głowy futbolówka odbiła się od ręki piłkarza gości, Pietrzaka. Kilka minut później Górnicy mogli podwyższyć prowadzenie. Gryszkiewicz dorzucił do Sobczyka. Podanie było bardzo dobre, lecz Alex nie wykorzystał swojej szansy. Z kolei Martina Chudego, próbował zaskoczyć między innymi Paixao. Druga odsłona spotkania rozpoczęła się natarciem Lechii, lecz przyjezdni nie potrafili poradzić sobie z zabrzańską defensywą. W 60. minucie kapitalnie zachował się Nowak. Bartosz przejął futbolówkę przed polem karnym i indywidualnie ruszył na bramkę. Rewelacyjnie zabawił się z obrońcami, a następnie, perfekcyjnie uderzył pod poprzeczkę nie dając szans Kuciakowi. W tym momencie mieliśmy już 2:0. “Biało-zieloni” po stracie drugiego gola, chcieli szybko odpowiedzieć. Dobrą okazję miał ku temu Zwoliński, ale trafił w nogi Chudego, a następnie uderzał Gajos. Mimo to, popis “Trójkolorowych” trwał. Na dziesięć minut przed końcem spotkania, Górnicy podwyższyli prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Daniel Ściślak, który chwilę wcześniej wszedł na boisko. Ścisły kapitalnie uderzył z pierwszej piłki wolejem, nie dając szans Kuciakowi. Zabawa w Zabrzu trwała nadal, a Górnik momentami grał “brazylianę”. Podopieczni Marcina Brosza są w tym sezonie niepokonani, mało tego z kompletem zwycięstw przewodzą w tabeli.  Już w następną sobotę, 19 września, “Trójkolorowi” udadzą się do Warszawy na pojedynek ze stołeczną Legią. Początek meczu o godzinie 20:00.