Mimo serii bez zwycięstwa na boiskach PKO BP Ekstraklasy w meczu 1/4 finału STS Pucharu Polski z Lechem Poznań piłkarze Górnika Zabrze zagrali bez kompleksów, pewnie i zasłużenie wygrywając i pieczętując awans do półfinału rozgrywek na terenie mistrza Polski. Po końcowym gwizdku swoimi spostrzeżeniami odnośnie biegu boiskowych wydarzeń podzielił się pomocnik Trójkolorowych, Jarosław Kubicki.
Górnik Zabrze w końcu zwycięski i nie można powiedzieć, że to zwycięstwo i awans były dziełem przypadku.
- No na pewno mecz ciężki, tutaj dużo zależało od nas, walki fizycznej i zaangażowania, które myślę, że było. Cieszę się, że w końcu wygraliśmy to spotkanie, bo było ono bardzo ważne z dwóch względów. Po pierwsze dlatego, że chcieliśmy dalej grać w Pucharze Polski, a po drugie, że ostatnio nie szło nam w lidze i nie mogliśmy zainkasować trzech punktów. Teraz wygraliśmy i mam nadzieję, że fajnie się odbijemy, jak od trampoliny, i jedziemy dalej na następne spotkanie w lidze z Motorem.
Powiedz, jakie założenia mieliście na ten mecz? Czy mieliście raczej przeczekać Lecha, czy jednak starać się narzucić trochę swojego?
- Wolę nie zdradzać teraz założeń, jakie były, bo na każdy mecz są inne, konkretne od trenera. Nie chciałbym zdradzać jego planów taktycznych na spotkania.
A powiedz, ile w tym meczu tak naprawdę kluczem było podejście mentalne i wola walki, a na ile po prostu umiejętności?
- Myślę, że i to, i to. W każdym meczu ważne są umiejętności i zaangażowanie. Fajnie, że podjęliśmy tę rękawicę, że cały zespół zaangażował się w ten mecz. Nawet w dziesięciu pokazaliśmy, że potrafimy bronić wyniku. Fajnie, że Marcel obronił karnego, bo to też było ważne. Myślę, że cały zespół poczuł wtedy, że po tym możemy już wszystko i że wygramy to spotkanie.
Powiedz o twoich emocjach, bo zszedłeś z boiska. Jak z boku ogląda się sytuację, kiedy koledzy z boiska w dziesięciu bronią się przed atakującym Lechem? Chyba wolałbyś być na placu gry niż oglądać to zza linii?
- Oczywiście, że tak. Będąc na boisku ma się jakikolwiek wpływ na grę czy na wydarzenia, które się tam dzieją. Za linią nic nie można zrobić i to jest frustrujące, że można tylko oglądać. Ale cieszę się, że wygraliśmy to spotkanie, bo to było najważniejsze i to był klucz.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl
Wideo: Czwarta Trybuna Podcast







Jezeli w każdym meczu będziecie dawać tyle serca i walczyć o każdy metr boiska to nawet po porażce nikt pretensji miał nie bedzie.
A grając tak jak z Lechem ciezko bedzie przegrać mecz.
Pokonaliście Lecha na ich terenie.
Swiadczy to o tym że naprawde można w Zabrzu zbudować druzynę która co roku powalczy o miejsca 1-3 w naszej lidze.
Druga sprawa……..
Wierzmy że 25-go marca Górnik zostanie sprywatyzowany.
W tym dniu będzie zebranie RM .
A ja jak już obiecałem…….
Zrobię transparent ze jestem niedowiarkiem i przepraszam UM ze byłem człowiekiem małej wiary.
Pozdrawiam .
W punkt. Przy takim zaangażowaniu w mecz, nikt pretensji w razie porażki miał nie będzie. Mamy spory potencjał piłkarski, bardzo szeroką kadrę porównując do poprzednich sezonów. Trzeba walczyć…I zobaczymy co to na finiszu sezonu przyniesie.
Kubicki niech lepiej przykłada sie do strzałów a z nie z pierwszej piłki bo tego nie potrafi! Już w drugim meczu taka sytuacja!
Niewierny Tomaszu