Górnik Zabrze do 16 marca musiał zapłacić kolejną ratę wynikającą ze spłaty obligacji wyemitowanych przez klub w 2015 roku na poczet spłaty zadłużenia. Poręczenia spłaty obligacji - popartego uchwałą Rady Miasta - udzielił wtedy miejski ratusz. Poręczenie jest aktualnie obowiązujące.
W 2015 roku sytuacja finansowa Górnika była tragiczna. Klub wymagał potężnego wsparcia finansowego, by uniknąć bankructwa. Pomocną dłoń wyciągnęło wówczas do 14-krotnego mistrza Polski miasto Zabrze - które było już wtedy większościowym akcjonariuszem klubu z Roosevelta.
Łączna wartość obligacji - kwota główna wraz z odsetkami rozłożonymi na trzynaście lat - wynosiła 48 mln 315 tysięcy 575 złotych. Mimo to, że spłata tego zobowiązania spoczywała na klubie, to miasto przez ostatnich dziesięć lat brało na siebie ich spłatę, zabezpieczając niezbędną kwotę w budżecie. Tak było aż do bieżącego roku, gdzie odmówiono zrealizowania tej pozycji z będącego w trakcie głębokich cięć miejskiego budżetu.
Wskutek tej decyzji zarząd Górnika musiał zorganizować kwotę 3,7 mln złotych. Pierwotnie próbowano jeszcze mediować z ratuszem, a gdy tam ostatecznie temat ucięto, włodarze Górnika musieli wykonać karkołomną pracę związaną z pozyskaniem tak potężnej kwoty, co ostatecznie się udało.
Co prawda ewentualne opóźnienie w spłacie obligacji nie byłoby dla zabrzańskiego klubu z miejsca finansową tragedią, bo poręczenie i tak pozostaje po stronie Miasta, ale w bliższej perspektywie czasu skutkowałoby wpisaniem spółki do rejestru podmiotów, które nie zrealizowały płatności wynikających ze spłaty obligacji, a tego przy Roosevelta chciano uniknąć.
Wdrożenie tego rozwiązania nie było dla Górnika całkowicie bezkosztowe, a w chwili gdy środków finansowych w klubie nie ma zbyt wiele, tego rodzaju wydatek oznacza brak sfinansowania innych aktywności, często bardzo istotnych z perspektywy rozwoju i patrzenia w przyszłość.
Tegoroczna spłata tematu obligacji nie zamyka, bo w latach 2027-2028 zabrzański klub będzie musiał zapłacić jeszcze dwie raty. Najpierw 3 mln złotych, zaś na zakończenie 2 mln złotych plus odsetki. Zobowiązanie to spadnie już najpewniej na nowego właściciela klubu.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: UM Zabrze







Prezydent Zabrza powiedział, że doprowadził temat sprzedaży klubu do końca – teraz piłka jest po stronie Lukasa Podolskiego. Właściciel klubu, który narobił długów przez nieudolne zarządzanie teraz się wypina i stawia potencjalnego nowego właściciela pod ścianą. A jak wiemy, Poldi nie lubi takich szantaży…
Skończy się tak, że Poldi się wq..wi i tym pierdolnie a klub zbankrutuje, bo miasto nie ma pieniędzy. I będzie wielkie, ogólne zdziwienie, ale będzie za późno żeby coś zrobić. Było mnóstwo czasu na prostesty i innego rodzaju działania.
Już tłumaczę jak to będzie wyglądało – prezydent powie „halo halo chciałem sprzedać klub (razem z długami), ale Pan Podolski nie chciał. Widzicie…”
Chyba na odwrót, Poldi za frajer chce zyskać swój folwark do zarabiania hajsu tj. GÓRNIK ZABRZE.
Sama marka i historia tego klubu to miliony, a on myśli że miasto będzie dalej spłacać długi, a on sobie za grosze kupi klub…hahaha….albo bierzesz wszystko razem z długami i przekształcasz na dochodowy biznes albo się bujaj
W jakim świecie ty żyjesz człowieku? Dlaczego Podolski miałby swoimi pieniędzmi spłacać czyjś dług? Ty też byś pewnie chętnie wyłożył swoją kasę na coś nad czym ciąży np. czyjś kredyt? Na przykład mieszkanie z długiem? Tak byś zrobił? W łeb się puknij. Folwark… Folwark to masz w głowie.
Bo dług (ściślej mówiąc zobowiązanie) jest Klubu?
Też mam takie wrażenie. Miłość sie kończy, gdzie zaczyna sie kasa….
Jak to zostawi i się będzie bujał to kwestią czasu jest aż prezes zapuka do miasta o parę baniek bo ich nie będzie (jak wiele lat przed LP) i co wtedy zrobi miasto ? dalej będzie bredzić o dochodowym interesie ? W interesie wszystkich jest oddanie Górnika LP bez względu na warunki (przy minimum za które sprzedający nie ponosi odpowiedzialności za niegospodarność)
Pokaż mi jeden zawodowy klub piłkarski który zarabia hajs.
Sprzedaż już dawno mogła się odbyć :
-opcja pierwsza miasto oddaj kub za symboliczną złotówkę jednak Poldi przejmuje klub z wszystkimi zobowiązaniami -długami
-opcja druga miasto właściciel wycenia klub na naście dziesiąt czy ile tam se wyliczyli milionów ok Poldi wykłada sumę ale sobie najpierw spłaćcie swoje długi
Tak chyba było by uczciwie a nie wycena z kosmosu strzelam 50-80 milionów i do tego długów pewnie z 15-20 baniek
Może ty to weźmiesz, jak to taki złoty interes
Ale trochę w tym racji jest że jeżeli spodoba ci się np. jakiś klasyczny i zabytkowy samochód to kupujesz go mimo że wiesz że będziesz musiał wrzucić sporo kasy w jego remont oraz regenerację. I moim zdaniem to samo jest z naszym klubem to jednak jest marka w kraju oraz zagranicą. To nie jest z szacunkiem do Bruk-Betu lub innej Wieczystej klub no name więc trzeba sobie zdawać sprawę że nie będzie tanio w przypadku zakupu. I nie chcę tu krytykować Lukasa jedynie na mój nos wygląda mi to na negocjacje cenowe i ile uda się wyrwać jednej lub drugiej stronie.
To nie jest kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy jak na samochód tylko grube dziesiątki milionów złotych. Co Ty porównujesz? Kto mu potem odda te ogromne pieniądze? W Polsce na klubach się nie zarabia więc nie ma szans na odrobienie takiej kasy. Jak tak czytam wypowiedzi niektótych to nic tylko załamać ręce. Chłop kocha ten klub, chce postawić gonw końcu na nogi, pomaga mu bezinteresownie odkąd tu przyszedł o czym mówią wszyscy obecni i byli piłkarze naszego klubu, ale ciągle mało. Najlepiej niech da całe swoje pieniądze na Górnika, nie? Bo jakieś patafiany narobiły długu, zawinęły się i umywają ręce. Ale pewnie nawet gdyby tak zrobił (co jest oczywiście abstrakcją) to niektórzy by twierdzili, że wykorzystuje klub. Tak jest wśród kibiców Górnika – nie dogodzisz nigdy. Najłatwiej jest zarządzać nie swoimi pieniędzmi. To tutaj niektórym wychodzi najlepiej.
To dlaczego nowi właściciele Korony Kielce oraz Pogoni Szczecin kupili te drużyny wraz z długami i dogadali się błyskawicznie a u nas never ending story?
Kupili z długami i dogadali się? Pokaż mi gdzie ktoś tak napisał? I jakie to były te długi.
Podać ile miasto chce za klub ile jest zadłużenia i może znajdą się inni chętni do kupienia.
To teraz emzet dziennikarzu śledczy 😁do ratusza na wywiad ,jak miasto zapatruje się na to.Czekamy.
Niestety, ten klub zawsze był kamieniem u szyi dla miasta pod względem generowanych kosztów. Spółka SSA Górnik Zabrze rościła sobie prawo do zysków z przekazów telewizyjnych oraz sprzedaży biletów. Natomiast wszelkie koszty utrzymania stadionu, w tym energia elektryczna do oświetlenia, woda, ogrzewanie, utrzymanie murawy etc. były po stronie miasta. Sam koszt budowy stadionu, pomimo iż nie jest on jeszcze ukończony, to kwota około pół miliarda złotych czyli dosłownie 500 milionów złotych. Dlatego sama prywatyzacja nigdy nie będzie prosta przy tak olbrzymich nakładach jak je ponieśli na budowę stadionu Zabrzanie.
https://www.meczyki.pl/newsy/pilka-nozna/pogon-szczecin-niemal-wolna-od-dlugow-haditaghi-podal-kwoty/291448