
Druga drużyna Górnika rozgrywała swój mecz z imiennikiem z Wałbrzycha. W "Górniczych" derbach lepsi okazali się nasi piłkarze, zwyciężając 2:0. Na listę strzelców wpisali się Przemysław Wiśniewski oraz Dominik Lasik.
Trener Józef Dankowski na Dolny Śląsk tradycyjnie pojechał "młodzieżowym składem". Z doświadczonych zawodników od pierwszych minut zagrali, Grzegorz Kasprzik oraz Oleksandr Szeweluchin. Z przodu oglądaliśmy Marcina Urynowicza. W Zabrzu zostali natomiast, Aleksander Kwiek, a także Filip Żagiel. - Obaj zawodnicy narzekają na urazy, po pucharowym występie przeciwko drużynie z Wilczy - poinformował Józef Dankowski.
Spotkanie sąsiadów z tabeli, rozpoczęło się z 15-minutowym poślizgiem, spowodowanym spóźnieniem gości. Autokar wiozący piłkarzy z Zabrza, utknął w korku na autostradzie. Nie miało to wpływu na przyjezdnych. Już w pierwszej minucie Trubeha nie wykorzystał "setki", jego "wyczyn" powtórzył kilka minut później Rafał Wolsztyński. Górnik zaczął jak we wtorkowym meczu w Pucharze Podokręgu Zabrze. Jednak zabrakło skuteczności. Po nieco ponad kwadransie z powodu urazu boisko opuścić musiał "Szewa", jego miejsce w defensywie zajął Wiśniewski. Gra z czasem zaczęła się wyrównywać, piłkarze obu drużyn walczyli o zdominowanie środka pola, ale gole w pierwszej części nie padły.
Po zmianie stron nadal dominowała walka, "Trójkolorowi" byli jednak coraz dokładniejsi w swoich poczynaniach. Zabrzanie osiągnęli przewagę, co udokumentowali bramką. W zamieszaniu po rzucie rożnym, najprzytomniej pod bramką zachował się Wiśniewski i zabrzanie objęli prowadzenie. Do końca spotkania pozostało ponad 20 minut i teraz to wałbrzyszanie ruszyli odważniej do przodu. Nie brakowało walki na murawie i po jednym z ostrych starć z przeciwnikiem, Konrad Nowak ukarany został drugim żółtym, w konsekwencji czerwonym kartonikiem. - Nie uważam, aby "Kondziu" zasłużył na ani jedną kartkę. Owszem twarda walka była, jednak wszystko w ramach przepisów. Cóż bywa i tak. Mogę dodać ze swojej strony, że cieszy gra z takim zaangażowaniem Nowaka. Zresztą podkreślam to po raz kolejny, cały zespół zostawił zdrowie na boisku - oceniał trener Dankowski. Nasz zespół dobrze się bronił i groźnie kontrował. Jeden z takich wypadów zakończył się sukcesem. Tym razem Lasik ładnie ominął bramkarza i skierował futbolówkę do bramki.
Drugi zespół Górnika po zwycięstwie w Wałbrzychu zajmuje 13. lokatę w tabeli z dorobkiem 30 punktów.
W następnej kolejce "Trójkolorowych" czeka ponownie wyjazd, tym razem do Bielska na mecz z Rekordem. Spotkanie odbędzie się w sobotę 29 kwietnia, początek o godz. 13:00.
Górnik Wałbrzych - Górnik II Zabrze 0:2 (0:0)
0:1 - Wiśniewski, 68'
0:2 -Lasik, 89' (as. Żurkowski)
Górnik Wałbrzych: Jaroszewski - Michalak, Tytman, Tobiasz(78' Młodziński), Surmaj - Morawski, Rytko, Popowicz(72' Dec), Bronisławski - Sadowski, Krzymiński
Górnik II Zabrze: Kasprzik - Dyląg, Pieczur, Szeweluchin(16' Wiśniewski), Olszewski - Pikul, Żurkowski, Nowak, Trubeha(82' Wajsak), - R. Wolsztyński(63' Lasik), Urynowicz
Rezerwowi: Bielica - Konieczny, Gruszka
Trener: Józef Dankowski
Sędziował: Andrzej Urban (Bolesławiec)
Żółte kartki: Trubeha
Czerwona kartka: K. Nowak (80' - 2 żółte)
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl






