Górnik to wartość ogólnopolska

Sobol  -  5 sierpnia 2014 15:01
597

kibice2_Legia_1415

Podczas ostatniej kolejki ligowej tak się niespodziewanie poukładało, że miałem przyjemność obejrzeć na żywo mecz Górnika z Legią. Jak grał Górnik wszyscy widzieliśmy. Mimo okrojonego składu Legii remis moim zdaniem jest cennym wynikiem ze sportowego i moralnego punktu widzenia.  Ambicji i zaangażowania chłopakom nie brakowało, a że umiejętności czasem nie te, no cóż wszyscy wiemy, jakie mamy luki w składzie. Nie o meczu jednak, bardziej interesowało mnie to, co się mówi w Warszawie o naszym Górniku. Nie interesowały mnie opinie warszawskich dziennikarzy sportowych gazet, którzy z dużą satysfakcją powołując się na rozmowę z byłym Prezesem Waśkiewiczem informują w jak katastrofalnej sytuacji znalazł się Górnik.  Swoją drogą ciekawe skąd mają tak dokładne dane dotyczące zadłużenia, ale to już temat na zupełnie inny materiał. Wracając do Warszawy, w sportowym światku większe emocje wywołuje trudna sytuacja Górnika niż wojna na Ukrainie.

Trzeba jednak szczerze powiedzieć, że większość opinii działaczy związanych z piłką nożną jest wyważonych i mimo że to Warszawa nie dominuje uczucie radości, że może zniknąć konkurent. Dla mnie ogromnym zaskoczeniem był fakt jak wielu kibiców klubów warszawskich jest życzliwych Górnikowi, jak wiele osób w Warszawie jest kibicami Górnika i największe zaskoczenie, prawdziwi, normalni, kibice Legii spod „Żylety” nie wyobrażają sobie ligi bez Górnika i bez meczów z Zabrzem. Podobnie jest w Poznaniu, Bydgoszczy, Gdańsku i we Wrocławiu, wszędzie można znaleźć ludzi, którzy chętnie pomogą w wymiarze finansowym w ratowaniu klubu. Spontaniczne akcje, jeżeli widzą uczciwy i sensowny cel z reguły przynoszą powodzenie. Niewątpliwie taką akcją jest ratowanie Górnika przed likwidacją.  Sytuacja bowiem jest niezwykle trudna znacznie trudniejsza od sześciu pozostałych klubów, o których wspominała Pani Prezydent.

Utrata płynności finansowej dla każdego kojarzy się tylko z jednym rozwiązaniem, upadłością najpierw być może układową a potem z reguły likwidacyjną. Miasto nie chce do tego dopuścić, więc należy zapytać otwarcie włodarzy Miasta, jaki jest plan ratowania na bieżąco Górnika, bo model oczekiwania na wpływy z biletów za rok brzmi śmiesznie i absurdalnie w kontekście zajętych kont przez komornika. Czy jest pomysł na uregulowanie przynajmniej części zaległości finansowych zawodników? Sprawa Zachary już stworzyła groźny precedens. Czy inwestor, którym tak chętnie Pan Lewandowski się podpiera jest naprawdę czy jedynie w wyimaginowanej wyobraźni, uruchamianej na potrzeby kryzysu? Na te i jeszcze parę innych pytań musimy poznać odpowiedzi by skutecznie włączyć się w akcję ratowania Górnika. Czasu zostało mało, bardzo mało.  Nie wiem czy Pan Waśkiewicz poprowadzi jeszcze sprawę logo na koszulkach czy też nie, myślę jednak, że w tym konkretnym przypadku sprawa ma ogromną szansę powodzenia z uwagi na osobę, która o przyznaniu środków decyduje.

Jak dobrze mieć starych przyjaciół wszędzie, dla których Górnik nie jest jedynie sloganem.  Czekamy na szybki i zdecydowany ruch Miasta a już na pewno na szczerą, merytoryczną odpowiedź. Tylko wspólne działanie może uratować Górnika i zapewne lokalną władzę, dla której kredyt zaufania dawno się wyczerpał.

TEKSTY PUBLIKOWANE W DZIALE “OKIEM ŻABOLA” SĄ PRYWATNYMI OPINIAMI AUTORA

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Ewa Dolibóg/Roosevelta81.pl